Incydent w Limburgu. Uprowadził ciężarówkę i staranował samochody | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 08.10.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Incydent w Limburgu. Uprowadził ciężarówkę i staranował samochody

Incydent z Limburga przywodzi na myśl zamach terrorystyczny z Berlina i Nicei. Nieznany jest jeszcze motyw działania Syryjczyka, który w Limburgu wjechał ciężarówką w kilka samochodów.

Sprawca z Limburga ukradł ciężarówkę i wjechał nią w inne samochody

Sprawca z Limburga ukradł ciężarówkę i wjechał nią w inne samochody

Sprawca z Limburga ukradł ciężarówkę, wjechał nią w inne samochody, raniąc osiem osób. Teraz przebywa w areszcie. – Nawet jeśli incydent przywodzi na myśl zamach w Berlinie czy Nicei, nie znamy jeszcze tła zdarzenia – powiedział minister spraw wewnętrznych Hesji, Peter Beuth. Według dotychczasowych ustaleń, mężczyzna nie ma powiązań ze sceną islamistów.

Odpowiedzialna za prowadzenie dochodzenia w przypadku zamachów terrorystycznych prokuratura federalna zrezygnowała z prowadzenia śledztwa w tej sprawie. Jest jednak w kontakcie z organami śledczymi Hesji – poinformował rzecznik prokuratury federalnej w Karlsruhe.

Według informacji agencji prasowej DPA, 32-letni sprawca mieszkał od 2015 roku w Niemczech i miał ograniczony status pobytu, który wygasł 1 października. Na razie nie wiadomo, czy w odpowiednim urzędzie starał się o przedłużenie pobytu. Był notowany przez policję, miał na koncie przestępstwa narkotywkowe i stosowanie przemocy.

Jak w Berlinie czy Nicei

Do incydentu doszło w poniedziałek wieczorem (08.10.2019). Na jednym ze skrzyżowań w centrum Limburga (Hesja) młody mężczyzna wyciągnął z kabiny ciężarówki kierowcę, po czym odjechał, uderzając w osiem samochodów. Razem ze sprawcą rannych zostało dziewięć osób.

Zdarzenie to przywołuje na myśł zamach terrorystyczny w Berlinie z 19 grudnia 2016. Tunezyjczyk Anis Amri uprowadził wtedy polską ciężarówkę, zamordował jej kierowcę, Łukasza Urbana, i wjechał w tłum na targu bożonarodzeniowym. Zginęło 11 osób, ponad 60 zostało rannych.

Wcześniej, w lipcu 2016 roku podczas zamachu na promenadzie w Nicei zginęło 86 osób.

Rewizja z jednostką specjalną

Prokuratura generalna we Frankfurcie zapowiedziała, że będzie prowadzić dochodzenie „we wszystkich kierunkach”. Policja podejrzewa umyślne spowodowanie śmierci, ciężkie uszkodzenie ciała i zagrożenie ruchu drogowego – poinformował prokurator generalny Alexander Badle. Podejrzany ma jeszcze dzisiaj (08.10.2019) stanąć przed sędzią śledczym.

Na razie nic nie wskazuje na terrorystyczne podłoże incydentu, nie można jednak takiego wykluczyć – dochodzi z kręgów bezpieczeństwa.

Limburg w Hesji: osiem osób zostało rannych

Limburg w Hesji: osiem osób zostało rannych

W nocy z poniedziałku na wtorek policja przeszukała mieszkanie podejrzanego w oddalonym o 80 km od Limburga Langen. W akcji uczestniczyła jednostka antyterrorystyczna.

Policja przeszukała także mieszkanie jego kuzyna w okręgu Limburg-Weilburg, rekwirując telefony komórkowe i nośniki danych.

Z dotychczasowych ustaleń prokuratury wynika, że podejrzany przebywał przed incydentem u swojego krewnego. Później, kiedy Syryjczyk wjechał w samochody, jego kuzyn przebywał niedaleko miejsca zdarzenia.

Wołał „Allah”

Dziennik „Frankfurter Neue Presse" dotarł do kierowcy ciężarówki, który został wyrzucony z kabiny. Mężczyzna powiedział dziennikarzom, że sprawca kolizji wszedł do kabiny samochodu, który stał na czerwonym świetle. Potem Syryjczyk siłą wyciągnął go z ciężarówki. Po kolizji, kiedy przechodnie udzielali sprawcy pierwszej pomocy, Syryjczyk miał wołać „Allah" – wynika ze sprawozdania reportera.

Marius Hahn, burmistrz liczącego ok. 35 tys. mieszkańców Limburga, liczy na szybkie wyjaśnienie incydentu. – Mieszkańcy są zaniepokojeni – powiedział Hahn. Dodał, że jest zszokowany wydarzeniami i myślami łączy się z rannymi i ich rodzinami.

Miasto wprowadziło już w przeszłości zabezpieczenia na wypadek terroru podczas wielkich imprez.

dpa/dom

Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na facebooku! >>

Redakcja poleca

Reklama