Ile Niemcy trzymają w pończosze | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 14.07.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Ile Niemcy trzymają w pończosze

Gotówka, lokaty bankowe, akcje i polisy: Niemcy trzymają w pończosze gigantyczną sumę ponad 5,5 biliona euro.

Suma środków pieniężnych, jakimi dysponują niemieckie gospodarstwa domowe jest tak wysoka, jak nigdy dotąd. Ich aktywa w pierwszym kwartale br. wzrosły do rekordowej sumy 5676 mld euro – poinformował Bank Federalny we Frankfurcie n. Menem. W sumie tej uwzględniono gotówkę, lokaty bankowe, papiery wartościowe i polisy ubezpieczeniowe, z pominięciem nieruchomości. Analiza Bundesbanku nie określa bliżej, jak rozłożony jest ten majątek.

W porównaniu z ostatnim kwartałem roku 2016 aktywa pieniężne wzrosły o 1,5 proc., czyli o prawie 84 mld euro. Dzieje się tak za sprawą dobrej sytuacji na rynku pracy i wzrostu płac realnych, dzięki czemu ludzie mogli więcej zaoszczędzić.

Coraz więcej środków ludzie trzymają w formie gotówki albo depozytów na żądanie, którymi można szybko dysponować. W tej formie oszczędności Niemcy ulokowali 17 mld euro więcej niż w ostatnim kwartale 2016, osiągając sumę 1379 mld euro.

Więcej pieniędzy w akcjach

Prawie 24 mld Niemcy zainwestowali w pierwszych trzech miesiącach roku 2017 w polisy ubezpieczeniowe i fundusze emerytalne, które podobnie jak lokaty bankowe uważane są za małe ryzykowne. W tym segmencie osoby prywatne mają ulokowane prawie 2136 mld euro. Dzieje się tak za sprawą zwyżkujących kursów akcji.

W pierwszym kwartale 2017 korzystne warunki na rynku kapitałowym przysporzyły niemieckim gospodarstwom domowym dodatkowych zysków z tego źródła w wysokości 25 mld euro. Ponieważ rachunki oszczędnościowe i depozyty na żądanie nie dają już żadnych wpływów z odsetek, coraz więcej osób odważa się inwestować na giełdzie. W porównaniu z końcem roku 2016, w pierwszym kwartale 2017 Niemcy kupili papiery wartościowe za prawie 2 mld euro.

dpa / Małgorzata Matzke

 

Reklama