Ikona ruchu gejowskiego Rosa von Praunheim skończył 70 lat | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 25.11.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Ikona ruchu gejowskiego Rosa von Praunheim skończył 70 lat

Rosa von Praunheim - filmowiec i dokumentalista - poświęcił całe swoje życie walce o prawa gejów. Dla niektórych z nich był ikoną, w opinii innych, młodszych - przesadzał ze swoim radykalizmem.

Rosa von Praunheim vor dem Haus seiner Adoptiveltern in Riga Pressedownload von http://www.rosavonpraunheim.de/presse/presse.html

Rosa von Praunheim przed domem, gdzie mieszkał w Rydze w rodzinie adpocyjnej

Nie miał odwagi powiedzieć tego rodzicom prosto w oczy. Tak więc rodzice adoptowanego przez nich Holgera Mischwitzkiego dowiedzieli się, że ich przybrany syn jest gejem z jego pierwszego filmu. "To nie homoseksualiści są perwersyjni, tylko sytuacja w jakiej żyją" - taki tytuł nosił jego film z 1971 r. To była, jak na drobnomieszczańskie czasy młodej RFN, niesłychana prowokacja. Homoseksualizm dorosłych mężczyzn został uwolniony niewiele wcześniej od stygmatu zapisu o karalności, a słowo "gej" było w powszechnym użyciu obelgą.

Der Regisseur Rosa von Praunheim (r) bei den Dreharbeiten zum Film New York Memories (Foto undatiert). New York City ist Regisseur Rosa von Praunheim erneut ein Filmprojekt wert. Seine Dokumentation erzählt von den schrillen Andy Warhol-Zeiten, vom Kampf gegen Aids in den 1980er Jahren, vom 11. September und den Träumen von einer besseren Zukunft mit dem neuen Präsidenten Barack Obama. Rosa von Praunheim macht sich mit der Kamera auch auf die Suche nach Anna und Claudia, den Stars seines früheren Films Überleben in New York. Foto: Basisfilm (zu dpa-Kinostarts vom 08.07.2010)

Rosa von Praunheim na planie filmu "New York Memories"

W takiej sytuacji Holger Mischwitzky postrzegał swój film nie tylko jako akt osobistego uwolnienia, lecz także sygnał do coming outu dla innych mężczyzn o podobnej orientacji seksualnej. - Byłem wściekły na gejów, że nie bronili swoich interesów, tylko się ukrywali, woleli zamykać się na zabawach we własnym gronie albo uciekać w marzenia oglądając obrazki - mówi 70-letni artysta, znany pod pseudonimem Rosa von Praunheim. Od lat jest on kluczową postacią niemieckiego ruchu gejowskiego.

Geje w klubach sportowych i folklorystycznych

ARCHIV - Die Moderatorin Anne Will (r) und ihre Lebensgefährtin, die Professorin Miriam Meckel, am (11.10.2008) in Köln. Meckel hat ein Buch über ihren eigenen Burnout geschrieben. Der Rowohlt Verlag (Reinbek bei Hamburg) will den «Spitzentitel» am 12. März 2010 herausbringen. In dem Buch «Brief an mein Leben ­ Erfahrungen mit einem Burnout» schildert Meckel, wie sie den Zusammenbruch erlebt und verarbeitet hat. Foto: Rolf Vennenbernd +++(c) dpa - Bildfunk+++

Prominentna para: Miriam Meckel (p) i Anne Will

W RFN już od dłuższego czasu mniejszości seksualne mogą legalnie i otwarcie żyć w związkach partnerskich. Lecz taki stan nie odpowiada w pełni wyobrażeniom Rosy von Praunheim, o których urzeczywistnienie walczył od czasów rewolty 1968 r. Jak zaznacza, zawsze się bał, że geje będą raczej dążyć do integracji, zamiast do emancypacji, że będą starali się dopasować do świata hetero niż stworzyć swój własny świat homo. Przy tym myśli on o zmianach, którymi chlubią się działające dzisiaj aktywnie organizacje osób o orientacji homoseksualnej, takie jak Związek Lesbijek i Gejów w Niemczech (LSVD). Jeśli nawet związki homoseksualnych par nie uzyskały jeszcze tego samego statusu prawnego, co związki heteroseksualne, to od roku 2001 stało się możliwe urzędowe zarejestrowanie związków partnerskich lesbijek i gejów. Geje mają swoje własne kluby sportowe i chóry, a w słynącej z konserwatywnych poglądów Bawarii nawet folklorystyczną grupę taneczną.

Berlin's Mayor Klaus Wowereit, right, and his partner Joerg Kubicki, left, celebrate at the fan mile in Berlin, Tuesday, July 4, 2006, during the soccer World Cup semifinal, Germany against Italy, being played in Dortmund, Germany. (AP Photo/Roberto Pfeil)

Klaus Wowereit (p) i jego partner Joerg Kubicki

Impuls do coming-outu

- Dzisiejsze organizacje gejowskie nie mają już zamiaru dokonania przewrotu społecznego - zaznacza Manfred Bruns, członek zarządu LSVD, zaznaczając, że wśród młodych gejów obserwuje raczej postawę chrakterystyczną, jego zdaniem, dla całego młodego pokolenia. Chodzi o to, że nikomu nie chce się już walczyć o własne polityczne cele. Stąd też Rosa von Praunheim nie jest dla młodego pokolenia gejów postacią, z którą chciałoby się ono identyfikować. Wręcz przeciwnie: dla wielu gejów jego postawa jest zbyt radykalna. Bruns wspominając o tym ma przede wszystkim na myśli wystąpienie Rosy von Praunheim w programie telewizyjnym w latach 90', podczas którego ujawnił on, że gejami jest dwóch znanych prezenterów telewizyjnych: Alfred Biolek i Hape Kerkeling.

Siła celebrytów

W tamtych czasach gejowskie środowisko w RFN tkwiło w poważnym kryzysie wywołanym epidemią AIDS. Wielu przyjaciół Rosy von Praunheim zmarło, co pobudziło go do działania. - Chciałem dać sygnał i walczyłem o solidarność gejów-celebrytów, którzy mają władzę i wpływy - wspomina Rosa von Praunheim. Od kilku lat niektórzy z nich, jak rządzący burmistrz Berlina Klaus Wowereit, minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle czy popularna dziennikarka i prezenterka telewizyjna Anne Will, przyznają się otwarcie do swych homoseksualnych związków.

To w dużym stopniu przyczyniło się do większej akceptacji gejów i lesbijek w społeczeństwie, wskazuje Rosa von Praunheim. - Lecz wciąż jeszcze bardzo wielu ludzi z innych krągów kulturowych nie przepada za gejami - zaznacza ostrożnie 70-letni jubilat. Lecz, jak dodaje, "abstrahując od tego, zadaniem niemieckiego społeczeństwa jest wzmacnianie poczucia własnej wartości każdego nowego pokolenia".

Andreas Noll / Małgorzata Matzke

red.odp.: Barbara Cöllen

Reklama