House of One w Berlinie: Trzy religie budują wspólną świątynię | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 26.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

House of One w Berlinie: Trzy religie budują wspólną świątynię

Żydzi, chrześcijanie i muzułmanie spotkają się pod jednym dachem w „House of One”, wspólnej świątyni budowanej wspólnie w Berlinie.

„Miasto ran, miasto cudów”, mówi o Berlinie rabin Tovia Ben Chorin. O mieście, w którym zaplanowano jedną z największych zbrodni ludzkości – zagładę Żydów. W 1935 roku rodzice rabina Chorina uciekli z Niemiec do Palestyny. Dziś rabin z Jerozolimy stoi w centrum Berlina, w którym żyje od sześciu lat. Razem z nim stoją ewangelicki pastor Gregor Hohberg i imam Kadir Sanci.

Sutanna, jarmułka i kaftan. W wielu regionach świata nie jest to oczywistością. Także w Niemczech w wielu głowach tkwią jeszcze uprzedzenia wobec wyznawców innej religii. Tym większego znaczenia nabiera ten widok: trzech duchownych trzyma trzy piaskowego koloru cegły – z takich właśnie cegieł ma powstać „House of One” – „Dom Jednego”. Ma być pierwszą na świecie sakralną budowlą, pod której dachem zagoszczą synagoga, meczet i kościół. Świątynia będzie też testem na tolerancję.

Historyczne miejsce

Deutschland Religion Architektur Bet- und Lehrhaus Berlin House of One

26 czerwca 2014 zebrano 0,05 procent potrzebnej sumy

Budowa ma się rozpocząć wiosną 2016. Na Petriplatz w dzielnicy Mitte, ugorze w centrum Berlina wykorzystywanym ostatnio na parking. Przed 700 laty odprawiali w tym miejscu nabożeństwa chrześcijanie. Stał tam kościół gotycki, później neobarokowy, wreszcie neogotycki zbombardowany w czasie II wojny światowej i w końcu zburzony za czasów NRD. „House of One“ ma powstać na fundamentach tego ostatniego kościoła. – Nie chcemy wybudować po prostu świątyni – mówi pastor Gregor Hohberg. – Miasto zmieniło się. Żyją tu ludzie najróżniejszych wyznań i chcemy dać im miejsce, w którym będą mogli się do siebie zbliżyć – dodaje.

Dlatego budowla jest projektem trzech religii monoteistycznych. – Ale nie szukamy żadnej nowej religii, nie mamy też zamiaru mieszać naszych tożsamości – mówi imam Kadir Sanci. Liberalnym duchownym marzy się miejsce, w którym, jak mówi rabin Tovia Ben Chorin, będzie można poznać wszystkie trzy religie, ale bez misjonowania, to także miejsce na dyskusje, również krytyczne.

Religijny eksperyment

Deutschland Religion Architektur Bet- und Lehrhaus Berlin House of One

Model „House of One”

Multireligijne pomieszczenia istnieją w wielu miejscach, choćby na lotniskach czy w placówkach ONZ. Takie wielowyznaniowe centrum powstaje właśnie w stolicy Szwajcarii, Bernie. Świątynia w Berlinie ma być jednak inna. Ma być pierwszą interreligijną budowlą sakralną. Międzynarodowy konkurs na projekt budowy wygrało berlińskie biuro architektoniczne Kuehn Malvezzi. Projekt przewiduje 32-metrową wieżę i leżącą poniżej część w kształcie sześcianu. Każda z religii ma swoje pomieszczenie: jak każe zwyczaj dwukondygnacyjne w synagodze i meczecie, jednokondygnacyjne w kościele. – Zagłębiliśmy się w historię i stwierdziliśmy, że pierwotne formy sakralnych budowli dla Żydów, chrześcijan i muzułmanów wcale się tak od siebie nie różniły – mówi architekt Winfried Kühn. Projekt był jednak wielokrotnie przystosowywany do potrzeb każdego z jego przyszłych użytkowników. Synagoga i meczet muszą być zwrócone na wschód; synagoga musi też dysponować wolną przestrzenią w dachu – na Święto Szałasów (Namiotów).

Dziękim szczelinom, charakterystycznym dla orientalnych budowli, cała budowla zalana będzie światłem. Największe, kopulaste pomieszczenie ma być miejscem spotkań i dialogu, otwartym zarówno dla wierzących, jak i dla ateistów.

Modlitwa piątkowa, szabat i niedzielna msza św.

Na modlitwy mają być zapraszani zawsze wyznawcy także innych religii. Tą otwartością pomysłodawcy chcą dotrzeć przede wszystkim do młodych ludzi. W kościołach chrześcijańskich prawie ich już dziś nie widać. Dopiero powoli rośnie berlińska gmina żydowska. Tylko młodzi muzułmanie coraz częściej aktywnie włączają się w życie religijne. Dla nich, tak jak dla wszystkich zainteresowanych, modlitwa piątkowa odprawiana będzie po niemiecku. Tylko niektóre wersy zostaną po arabsku. W meczetach w Niemczech nie jest to oczywistością – modlitwy odbywają się w nich po turecku, arabsku, bośniacku. Islamscy fundamentaliści krytykują już w Internecie zaangażowanie się w projekt muzułmanów.

Cegiełka do cegiełki

Deutschland Religion Architektur Bet- und Lehrhaus Berlin House of One

Architekt Winfried Kühn prezentuje swój projekt dziennikarzom z całego świata

Projekt zainicjowały i przejęły nad nim pieczę berlińska gmina żydowska, szkoła rabinacka Abraham-Geiger-Kolleg, muzułmańskie Forum Dialogu Interkulturowego i berlińska parafia ewangelicka St. Petri i St. Marien. „House of One” ma kosztować 43 mln euro, a sfinansowany ma być z darów. Na stronie internetowej każdy może dołożyć swoją cegiełkę kupując ją za 10 euro. 26 czerwca 2014 zebrano w ten sposób 19 tys. 830 euro, czyli 0,05 procent potrzebnej sumy. Crowdfunding jest jedyną formą finansowania projektu.

Otwarte pozostaje wciąż pytanie, na które nie znajdą odpowiedzi także uczestnicy toczonych w tej świątyni dyskusji. O tym przekonani są wszyscy trzej duchowni: Kim jest „One”, ten jeden Bóg? – Twórca różnorodności, w przeciwnym wypadku byłoby nudno – lakonicznie stwierdza rabin Ben Chorin.

Bettina Kolb / Elżbieta Stasik

Reklama