Handelsblatt o Polsce: „Uszkodzona demokracja” | Echa polskie | DW | 14.08.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Handelsblatt o Polsce: „Uszkodzona demokracja”

„Częściowa reforma wymiaru sprawiedliwości w Polsce dezorientuje inwestorów”– komentuje dziennik ekonomiczny "Handelsblatt".

„Miniona sobota przejdzie do historii polskiej demokracji – stwierdza publicysta Hans-Peter Siebenhaar w komentarzu pt. "Uszkodzona demokracja” w dzienniku ekonomicznym "Handelsblatt". Bowiem, jak pisze, w środku wakacji parlamentarnych weszła w Polsce  w życie częściowa reforma wymiaru sprawiedliwości przeprowadzona przez partię rządzącą PiS.

Autor wyjaśnia pokrótce bezpośrednie następstwa reformy sądów powszechnych, pisząc jednocześnie, że rozszerzenie kompetencji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro pozwoli mu, „jako zaufanemu człowiekowi Kaczyńskiego obsadzać poplecznikami ważne stanowiska”.

„Tym samym dojdzie do fundamentalnego uszkodzenia młodej polskiej demokracji" – wskazuje autor, wyjaśniając, że w praktyce oznacza to koniec trójpodziału władzy, a tym samym „zniszczone zostały podstawy demokracji reprezentatywnej”. Autor podkreśla, że postępowanie Polski jest świadomym łamaniem wartości demokratycznych Unii Europejskiej i przypomina, że Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Polsce o naruszenie unijnego prawa. „Jednak na rządzie w Warszawie nie robi to żadnego wrażenia. Faktycznie dzierżący władzę człowiek - Kaczyński, kontynuuje obrany kurs polityczny, który prowadzi do stopniowego wyjścia z Unii Europejskiej” – pisze Hans-Peter Siebenhaar. I ostrzega, że „ten rozwój sytuacji niepokoi zagranicznych inwestorów, którzy cenią Polskę z powodu niskich płac, dobrego wykształcenia oraz infrastruktury”. Autor przypomina, że dopiero, co w ubiegłym roku Daimler zdecydował się na budowę zakładów na Śląsku. Podkreśla też, że owszem „polska gospodarka funkcjonuje przy niemalże czteroprocentowym wzroście. Jednak, jak stwierdza, „to ożywienie gospodarcze może utrzymać się trwale, tylko wtedy, gdy kraj UE dzięki politycznie niezależnemu wymiarowi sprawiedliwości może zagwarantować zasadę pewności prawa. A to od minionej soboty nie ma już miejsca – konstatuje autor.

Opr. Alexandra Jarecka

Reklama