„Handelsblatt“: Kaczyński, postrach Europy | Echa polskie | DW | 27.11.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

„Handelsblatt“: Kaczyński, postrach Europy

Nowy rząd w Warszawie stanie się problemem dla kanclerz Merkel, prognozuje komentator czołowego dziennika ekonomicznego „Handelsblatt” i sugeruje spotkanie kanclerz z „nadpremierem” Kaczyńskim.

Mathias Brueggmann uważa, że Angela Merkel będzie miała problemy z rządem PiS. "To, że w Unii Europejskiej, mimo wszystkich kłótni, udawało się znajdować stopniowo rozwiązania było w ostatnich latach także zasługą polskiego, liberalno-konserwatywnego rządu. I jakby w nagrodę za taką postawę Tusk został mianowany przewodniczącym Rady Europejskiej. Jednak teraz nastąpiło odwrócenie sytuacji", twierdzi autor. „W Polsce wygrał i rządzi sam nad Wisłą narodowo-konserwatywny i ortodoksyjnie katolicki PiS notorycznego pieniacza Jarosława Kaczyńskiego. A ci NOWI przykuwają natychmiast uwagę”, pisze autor i wylicza wygłaszane przez nowego szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego „niedyplomatyczne opinie”, krytyczne wobec Niemiec i Unii Europejskiej. Były to takie stwierdzenia, jak: „Polska zbyt długo była wasalem Berlina”.

Są to zapowiedzi „korekty kursu polskiej polityki wobec Niemiec” głównie ws. uchodźców i wypominanie Berlinowi, że nie odtworzył Polakom wcześniej rynku pracy, a teraz oczekuje solidarności, itd.

Niemiecki dziennikarz mówi o zmianie postawy Polski o 180 stopni. Zaznacza też, że „Angela Merkel nie może już liczyć na Polskę”. A przecież, jak wskazuje, „polsko-niemiecka oś była ostatnio ważną siłą w Europie: Berlin mógł polegać na Polsce a Warszawa na Berlinie. Polska otrzymuje z Brukseli najwięcej środków z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na rozbudowę infrastruktury i gospodarki, wiele zleceń otrzymują przy tym niemieckie firmy. Stały się one poważnymi inwestorami nad Odrą i Wisłą i dzięki temu Polska stała się największym rynkiem zbytu na niemieckie produkty w Europie wschodniej”, większym niż rosyjski, zauważa niemiecki dziennikarz.

Podkreśla on znaczenie tego, że Polska umiała dotąd "trzymać wschodnie państwa unii we wspólnej europejskiej łodzi". Teraz natomiast zjednoczą się oni przeciwko Angeli Merkel, prognozuje dziennikarz. Aby przeciwdziałać tej prawdopodobnej eskalacji, która byłaby ze szkodą dla Europy, należy zachować spokój i okazać zrozumienie, postuluje Brueggmann ostro krytykując „głupkowate groźby” obcięcia unijnych subwencji tym krajom, które odmówią przyjmowania uchodźców. Zamiast tego „Berlin musi wyciągnąć rękę na wschód Europy”. A kanclerz Angela Merkel powinna „w swoim kalendarzu pełnym terminów znaleźć też termin na spotkanie z nieoficjalnym nadpremierem i postrachem Europy Kaczyńskim”, Bo, jak podkreśla w „Handelsblatt” niemiecki komentator:, „Kto ze sobą rozmawia, nie bije się. A czasami wyniknie z tego wręcz jakiś dobry kompromis”.

Opr.: Barbara Cöllen

Reklama