Gwiazda Bundesligi nie zaszczepiła się na COVID-19. Głos zabiera rzecznik rządu Niemiec | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 25.10.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Gwiazda Bundesligi nie zaszczepiła się na COVID-19. Głos zabiera rzecznik rządu Niemiec

W Niemczech rozgorzała dyskusja na temat piłkarza Joshuy Kimmicha, który nie zaszczepił się przeciwko COVID-19. Rzecznik rządu Niemiec wyraził nadzieję, że piłkarz zmieni zdanie.

Joshua Kimmich uchodzi za jednego z najlepszych niemieckich piłkarzy

Joshua Kimmich uchodzi za jednego z najlepszych niemieckich piłkarzy

Joshua Kimmich jest profesjonalnym piłkarzem, który swój nowy kontrakt wart miliony wynegocjował bez doradcy. Wielu widzi w nim nowego kapitana Bayernu i Niemieckiego Związku Piłki Nożnej (DFB) po Manuelu Neuerze. Ale jego „nie" dla szczepienia przeciwko COVID-19 jest przez wielu postrzegane jako rysa na wizerunku wzoru do naśladowania.

Joshua Kimmich uważany jest za szczególnie zdolnego zawodnika w branży piłkarskiej. I to nawet nie dlatego, że jego średnia na maturze wynosiła 1,7 (w Niemczech obowiązuje odwrotna skala ocen, gdzie 1 jest najlepszą oceną – przyp. red.).

Na przykład ostatnio, gdy podpisywał przedłużenie do 2025 roku kontraktu wartego miliony euro z FC Bayernem nie widział potrzeby skorzystania z pomocy doradcy, który zwykle w takich momentach wspiera zawodników. Wiele osób podziwiało za to 26-latka.

Zmiana wizerunku?

Komentarze roiły się wówczas od sformułowań typu „dojrzały”, „decydujący o sobie samym”, „profesjonalista stanowiący wzór do naśladowania”.

A teraz? W momencie, gdy liczba zakażeń koronawirusem w Niemczech ponownie wzrasta, a szczepienia wyhamowały, Kimmich przyznał, że nie jest zaszczepiony. „Tak, to prawda”. Kiedy tylko wypowiedział te słowa, rozgorzała w Niemczech dyskusja. Czy być może jedynie źle mu doradzono w temacie szczepień? Albo może również w tej kwestii zrezygnował z porady ekspertów? Czy po prostu boi się niewielkiego ukłucia? Jedno jest pewne: szczepienia to osobista decyzja.

Joshua Kimmich na razie nie zaszczepił się przeciwko COVID-19

Joshua Kimmich na razie nie zaszczepił się przeciwko COVID-19

Ale Kimmich jest gwiazdą, prominentnym niemieckim piłkarzem. Jest uważany za tego, który ma coś do powiedzenia w piłce nożnej, za kapitana przyszłości zarówno w Monachium, jak i w DFB. Niedawno w Hamburgu, pod nieobecność kontuzjowanego bramkarza Manuela Neuera, wyprowadził drużynę na boisko w opasce kapitana podczas meczu z Rumunią. A gwiazdy są wzorami do naśladowania – czy tego chcą, czy nie!

Kimmich szkodzi również – prawdopodobnie nieumyślnie – kampanii szczepień DFB. Trener Hansi Flick jest w nią równie mocno zaangażowany jak kapitan DFB Manuel Neuer. „Szczepienia są najbezpieczniejszą i najszybszą drogą powrotu do normalności. Pójdźmy nią wszyscy razem" – namawia do szczepienia przeciwko COVID-19 trener Flick.

W niemieckiej drużynie narodowej akurat czołowy gracz, jakim jest Kimmich, tą drogą nie idzie. Jego wypowiedzi na antenie Sky TV, po wygranym przez Bayern meczu z Hoffenheim, sprawiają wrażenie, jakoby konfrontował się z tematem szczepienia przeciwko COVID-19.

Szczepionki zapewniają mu pracę i wynagrodzenie

W klubie czy w Bundeslidze koronawirus jest stałym towarzyszem od wiosny 2020 roku. Bez szczepionek nawet Kimmich nie byłby w stanie grać na zapełnionych stadionach piłkarskich. Szczepionki zapewniają mu pracę i wynagrodzenie. Piłkarze zostali obszernie poinformowani o działaniu szczepień, a Kimmich doświadczył infekcji w swoim bezpośrednim otoczeniu, chociażby wtedy kiedy koronawirusem zarazili się Thomas Mueller czy jego kolega Leon Goretzka.

Obecnie trener Bayernu Julian Nagelsmann – mimo że w pełni zaszczepiony – przebywa w izolacji domowej po pozytywnym wyniku testu. Kimmich woli nadal poddawać się regularnym testom. Powołuje się on na „brak długoterminowych badań", ale według immunologów jest w błędzie. Poza tym zapewnia, że jest świadomy odpowiedzialności, jaką ponosi i całkowicie nie wyklucza zaszczepienia się w przyszłości. „Lubię zawodników, którzy mają swoje zdanie," powiedział Flick o Kimmichu jeszcze za swoich czasów w Bayernie. Wydaje się, że pomocnik ma wpływ na drużynę na boisku i poza nim.

Po podpisaniu przez Kimmicha kontraktu, szef Bayernu Oliver Kahn, nie krył, że jest pod jego dużym wrażeniem, bo – podobnie jak na boisku wie, czego chce. Zdaniem Kahna to pokazuje, że bierze odpowiedzialność, także za siebie.

Rzecznik rządu Niemiec o roli Kimmicha 

Przewodnicząca niemieckiej Rady Etyki Alena Buyx, na antenie Sky TV tłumaczyła, że Kimmich jest wzorem dla wielu i że miliony osób go słuchają. Dodała, że jej zdaniem Kimmich podjął błędną decyzję i podkreśliła wyjątkową rolę gwiazdy futbolu.

Rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert

Rzecznik rządu Niemiec ma nadzieję, że Kimmich się zaszczepi przeciwko COVID-19

Głos w sprawie Kimmicha zabrał nawet rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert, który odniósł się do jego roli jako „wzoru do naśladowania”. Seibert wyraził nadzieję, że Kimmich raz jeszcze zapozna się z informacjami na temat dopuszczonych w UE szczepień przeciwko COVID-19 i zdecyduje się na szczepienie. Rzecznik rządu Niemiec podkreślił, że jeśli chodzi o pytania dotyczące ewentualnych skutków ubocznych szczepień, dostępne są „jasne i przekonujące odpowiedzi” niemieckich i międzynarodowych ekspertów.

Przewodniczący Niemieckiej Stałej Komisji ds. Szczepień (Stiko) Thomas Mertens wyraźnie odrzucił natomiast obawy Kimmicha dotyczące braku długoterminowych badań nad szczepionką przeciwko COVID-19. „Joshua Kimmich jest z pewnością ekspertem w sprawach piłki nożnej, ale nie w sprawach szczepień i szczepionek” – skomentował Mertens w wywiadzie dla agencji DPA. „Niemniej jednak, poprzez swoje obawy dał wyraz problemowi, który zapewnie przez niektórych jest tak postrzegany w naszym społeczeństwie" – dodał Mertens.

Jasne pozostaje, że „tak” lub „nie” dla szczepień, czy to w przypadku Kimmicha czy innych nieszczepionych profesjonalistów w FC Bayernie i w Bundeslidze – to zawsze jest decyzja prywatna. Nie trzeba jej rozumieć, ale trzeba ją szanować. Oczywiste jest również, że w przypadku osoby publicznej, jaką jest Kimmich, jest to sygnał wysyłany w stronę społeczeństwa. Obraz wzorowego profesjonalisty, który wraz z kolegą z Bayernu Goretzką wspiera inicjatywę „We kick Corona”, został naznaczony innym odcieniem.

Poparcie z ław AfD

Kimmich musi teraz żyć z tym, że będzie instrumentalizowany przez przeciwników szczepień, polityków czy agitatorów jako postać symboliczna, nawet jeśli najprawdopodobniej nie jest zwolennikiem przekazywanych przez nich idei. Już otrzymał wsparcie dla swojego sceptycyzmu wobec szczepień od Alice Weidel z Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Komentując debatę dotyczącą szczepień powiedział: „Trochę szkoda, że w tej dyskusji osoby nieszczepienie są często utożsamiane z tymi, które negują istnienie koronawirusa lub są przeciwne szczepieniom”.

Przewodnicząca niemieckiej Rady Etyki Alena Buyx

Przewodnicząca niemieckiej Rady Etyki Alena Buyx

Kimmich mógłby jednym ukłuciem rozegrać mecz z koronawirusem inaczej. Alena Buyx zaznaczyła, że byłoby pożądane, aby ponownie pozwolił sobie doradzić i „zdecydował się na szczepienie. To byłoby z pożytkiem nie tylko dla niego samego, dla jego drużyny, ale ostatecznie i dla nas wszystkich” – podsumowała.

(DPA, SID, AFP/ gwo)