Grass broni się, używając nazistowskiej terminologii - twierdzą krytycy noblisty | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 06.04.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Grass broni się, używając nazistowskiej terminologii - twierdzą krytycy noblisty

Kolejna odsłona krytyki wiersza o Izraelu niemieckiego noblisty. Grass jest atakowany poważnym orężem. Zarzuca mu się, że posługuje się nazistowskim słownictwem

„Zwróciło moją uwagę, że w demokratycznym państwie, w jakim obowiązuje wolność prasy, wysuwa się na pierwszy plan pewne ujednolicanie opinii” powiedział Günter Grass w rozmowie, która miała być emitowana w ub. czwartek w rozgłośni Norddeutscher Rundfunk.

Gedicht «Was gesagt werden muss» Günter Grass

Wiersz Co należy powiedzieć Güntera Grassa

„Gleichschaltung” (urawniłowka) znane jest jako termin używany przez nazistów. Pod pojęciem Gleichschaltung naziści rozumieli zniwelowanie pluralistycznego społeczeństwa poprzez likwidację lub podporządkowanie hitlerowskiej władzy wolnych środków przekazu, stowarzyszeń, zw. zawodowych czy organizacji.

„Żenujące porównanie”

W ub. czwartek do grona krytyków niemieckiego noblisty dołączył premier Izraela, Beniamin Netanjahu, który w ostrych słowach powiedział: „Günter Grass przez 60 lat ukrywał swoje członkostwo w Waffen-SS. Dlatego nie dziwi mnie, że w państwie żydowskim na świecie dostrzega największe zagrożenie dla pokoju na świecie i odmawia mu prawa do obrony”. Netanjahu przypomniał, że prezydent Iranu, Mahmud Ahmadineżad zaprzecza Holokaustu i wzywa do zniszczenia Izraela. „Żenujące porównanie Izraela z Iranem daje bardziej świadectwo o samym Grassie, niż o Izraelu”, powiedział premier Izraela. „Przyzwoici ludzie na całym świecie powinni ganić takie ignoranckie i niegodziwe wypowiedzi,” stwierdził.

„To nie jest godne demokratycznej prasy”

Gras ubolewa, że jego krytycy nie odnoszą się zupełnie do treści jego wypowiedzi. „Ogólny tenor jest taki, żeby się tylko nie wdawać w polemikę o wierszu, lecz prowadzić ataki, twierdząc ostatecznie, że moja opinia i tak jest już zszargana”, powiedział Grass w rozmowie z rozgłośnią NDR. Niemiecki pisarz mówi, że posługując się frazesami, zarzuca mu się antysemityzm. „W springerowskim dzienniku można było przeczytać, że odwieczny antysemita to jak odwrócenie powiedzenia wieczny Żyd, „ wyjaśnia Grass. „To bardzo rani i nie jest godne demokratycznej prasy.”

Grass pod pręgierzem

Israel Premierminister Benjamin Netanjahu

Beniamin Netanjahu

W rozmowie, która będzie emitowana w drugim programie telewizji publicznej ZDF, niemiecki noblista ubolewał nad złośliwościami, kierowanymi pod jego adresem. „Stawia się mnie pod pręgierzem”, stwierdził zgodnie z informacją opublikowaną przed emisją rozmowy. Grass powiedział, że nie zamierza wycofać się z tego, co powiedział. Przyznał jednak, że byłoby lepiej, gdyby nie mówił ogólnie o Izraelu, lecz tylko o obecnym rządzie Izraela. „Bezkrytyczne godzenie się ze wszystkim nie jest dla Izraela pomocne”, zaznaczył jednocześnie. „To jest wierność Nibelungów, a wiemy, do czego to prowadzi.” Gras zaprzeczył, jakoby był antysemitą i dodał, że „nie obawia się poklasku ze złej strony”, tzn od neonazistowskiej NPD, bo w przeciwnym razie oznaczałoby to, że musi trzymać język za zębami, a tego nigdy nie robił.

Wydawca „Jewish Voice from germany”, Rafael Siegman, odmówił Grassowi na łamach pisma prawa występowania w roli instancji moralnej. „Najpóźniej tym wierszem zniszczył on tę opinię o sobie i okazał się hipokrytą,”, powiedział Siegmann agencji Reutersa.

W obronę wziął Grassa natomiast prezes Akademii Sztuk, Klaus Staeck. „Musi być taka możliwość, żeby powiedzieć to, co się myśli, nie ściągając na siebie zarzutu, że się jest wrogiem Izraela, powiedział w rozmowie z Mitteldeutsche Zeitung. Gras jego zdaniem dał jedynie wyraz swoim troskom, jakie podziela wielu ludzi.

Reuters/Barbara Cöllen

red. odp.: Andrzej Paprzyca

Reklama