Gorączka Lewandowskiego: tsunami goli i 25-milionowa oferta | Echa polskie | DW | 25.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Gorączka Lewandowskiego: tsunami goli i 25-milionowa oferta

Niemiecka prasa prześciga się w superlatywach na temat strzeleckich umiejętności Roberta Lewandowskiego na meczu z Realem Madryt. Miesza się z nimi jednak trwoga, że BVB straci latem swego najlepszego rumaka w stajni.

Borussia Dortmund's Robert Lewandowski gestures as he celebrates after scoring a fourth goal against Real Madrid during their Champions League semi-final first leg soccer match at BVB stadium in Dortmund April 24, 2013. REUTERS/Kai Pfaffenbach (GERMANY - Tags: SPORT SOCCER)

"Czteropak"

"Historyczny wieczór wyjątkowej drużyny" - pisze "Die Welt", "Spiegel" mówi o "czarno-żółtym czarowniku", który rozgromił Real Madryt. "Bild" pisze o "Czterech szalonych bramkach Lewandowskiego".

Ten chór peanów zaczęły jednak mącić doniesienia o przejściu polskiego gwiazdora do Bayernu Monachium.

Jak pisze "Die Welt" już nawet w trakcie meczu zaczęły kursować informacje, jakoby jego przejście do Bayernu było już załatwioną sprawą. "Ale może Lewandowski, który z Realem zagrał mecz swojego życia strzelając cztery sensacyjne bramki, kiedyś sobie przypomni, w jak wyjątkowej atmosferze udało mu się dokonać tego epokowego dzieła - w wyjątkowej drużynie, która jak się mogli przekonać dzień wcześniej (odejście Mario Goetzego - przyp. red.) też nie będzie trwać wiecznie".

Dortmund's Robert Lewandowski celebrates after scoring the 2-1 during the UEFA Champions League semi final first leg soccer match between Borussia Dortmund and Real Madrid at BVB stadium Dortmund in Dortmund, Germany, 24 April 2013. Photo: Friso Gentsch/dpa +++(c) dpa - Bildfunk+++

Gwiazda wieczoru

Ujmująca skromność

Komentator "Focusa" podkreśla, że Lewandowski "wcale nie inscenizował swoich bramek jak wszystkie te próżne koguciki, które zdzierają z siebie koszulki albo piąć razy wskazują na swój numer, jaki mają na plecach, kiedy udało im się strzelić dwa gole w pojedynku z jakąś prowincjonalną zgrają. Lewandowski tylko po prostu rozkłada ręce i cieszy się z radości kibiców. Lewandowski to dyrygent dortmundzkiej bramkowej orkiestry. (...) Po czwartej bramce reakcją Lewandowskiego są tylko cztery wzniesione palce. Cztery bramki w półfinałowym meczu Ligi Mistrzów, to już można zacząć liczyć. Ale wciąż jeszcze w szczególny jemu, pełen skromności sposób. 'Cieszę się bardzo z czterech bramek', przyznał po meczu. Żadnego przechwalania się i raczej powściągliwość niż wylewność w okazywaniu uczuć, nawet nie po takim meczu. Kiedy cierpliwie odpowiada na pytania dziennikarzy, jego puls zdaje się być na zastraszająco niskim poziomie. Możliwe, że w czasie całego meczu nie był on na dużo wyższym poziomie, na takim luzie wbijał Hiszpanom bramki".

Wywiad DW z Robertem Lewandowskim [VIDEO]

Planowane już od dawna

"Zdaje się, że w następnych dniach Lewandowski odsunie Mario Goetzego na bok sceny i sam stanie w świetle jupiterów - na rynku transferów" - pisze Spiegel Online, przyznając, że w ubiegłą sobotę (20.04) tuż przed meczem BVB z Mainz nadeszły pierwsze informacje o ofercie przejęcia polskiego zawodnika. Pośrednik, jak potwierdza także monachijski klub, zaproponował przejęcie polskiego napastnika przez FC Bayern w nadchodzącym sezonie za 25 milionów euro. Suma ta została ustalona już przed kilkoma tygodniami, podobnie jak dokładna data przejścia zawodnika.

"Osiągnęliśmy porozumienie z klubem, i mamy zamiar zrobić transfer tego lata. Wszystkie żądania BVB zostaną spełnione" - zapewniał w wywiadzie dla "Sport Bild online" doradca Lewandowskiego Maik Barthel.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama