Frontex wysyła posiłki do Grecji. Obawy przed falą uchodźców | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.03.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Frontex wysyła posiłki do Grecji. Obawy przed falą uchodźców

Ze względu na otwarcie tureckich granic z UE unijna służba ochrony granic Frontex wysyła posiłki do Grecji.

Uchodźcy przekraczają rzekę Ewros

Uchodźcy przekraczają rzekę Ewros, by dotrzeć do Grecji

Na prośbę Grecji Frontex wysyła dodatkowych funkcjonariuszy oraz sprzęt – poinformowała w niedzielę (1.03.2020) rzeczniczka Frontexu w rozmowie z agencją AFP. Stopień zagrożenia na granicy turecko-greckiej Frontex podniósł do „wysokiego”.

Od soboty (28.02.2020) na turecko-greckiej granicy zgromadziły się tysiące uchodźców, by wedrzeć się na obszar UE. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w sobotę zapowiedział, że „otworzy wrota”, by wypuścić uchodźców, którzy chcą udać się do Unii Europejskiej. W wyniku tej zapowiedzi Grecja i Bułgaria wzmocniły ochronę granic. Grecka policja użyła gazu łzawiącego i granatów dymnych, by powstrzymać uchodźców przed sforsowaniem granicy. Jak w niedzielę rano podał rząd w Atenach, przez ostatnie 24 godziny służbom udało się powstrzymać prawie 10 tys. uchodźców od nielegalnego przekroczenia granicy. W sobotę i niedzielę zatrzymano ponad 130 osób.

Wśród uchodźców z Syrii są także kobiety z dziećmi

Wśród uchodźców z Syrii są także kobiety z dziećmi

Grecja zarzuca w Turcji, że celowo zorganizowała napływ migrantów na turecko-grecką granice – twierdził minister obrony Nikos Panagiotopoulos w niedzielę w greckiej telewizji, dokonując przeglądu oddziałów ochrony granic na granicznej rzece Ewros.

– Będziemy dalej wzmacniać ich siłę – zapowiedział.

Tymczasem na Morzu Egejskim wzmaga się napływ migrantów: w niedzielę przed południem na wyspę Lesbos przybyło 400 migrantów, 58 na wyspę Chios i 30 na Samos.

Obejrzyj wideo 03:26

Okaleczenia i samobójstwa. Dramat dzieci - uchodźców na Lesbos

 

dpa, afp / ma