Frontex: Granice ochrony granic | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 12.02.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Frontex: Granice ochrony granic

Niezależnie od różnic zdań w unijnej polityce azylowej, opinie są zgodne co do konieczności ochrony granic zewnętrznych UE. Ale powołana do tego celu agencja Frontex tkwi w kryzysie.

Ochrona granic zewnętrznych UE

Trwa dyskusja w sprawie ochrony unijnych granic przez Frontex

Z Marko Gašperlinem można połączyć się telefonicznie w słoweńskim MSW. Należy on do tych, którzy starają się uspokoić burzliwą dyskusję w sprawie ochrony unijnych granic przez Frontex i, przede wszystkim, czy mamy w niej do czynienia także z naruszaniem praw człowieka.

Prawa człowieka a ochrona granic

Ochrona zewnętrznych granic UE

Przewodniczący rady nadzorczej Frontexu Marko Gašperlin

- W tej dyskusji zderzają się różne stanowiska - mówi Gašperlin. Organizacje obrony praw człowieka piętnują przypadki ich naruszania. Natomiast policja, służba ochrony granic i straż przybrzeżna podkreślają, że ich zadaniem jest zapobieganie przypadkom nielegalnej migracji do państw członkowskich UE i to jest najważniejsze.

- Musimy zbadać każdą sprawę, wobec której zgłaszane są jakieś zarzuty, ale nie wszystko jest tu tylko czarne albo białe - podkreśla Marko Gašperlin. Śledztwa prowadzone przez różne media i doniesienia organizacji pozarządowych zaprzeczają jego opinii, że rzeczywistość często bywa szara. Na granicy z Bułgarią, Węgrami, Chorwacją i Macedonią Frontex toleruje zawracanie uchodźców przez funkcjonariuszy straży granicznej tych państw, zdarza się, że przy użyciu siły.

W obliczu takich zarzutów rada nadzorcza Frontexu, której przewodniczącym jest Marko Gašperlin, powołała w grudniu ubiegłego roku specjalną grupę roboczą. - Osiem z zarzutów zostało już wyjaśnionych, pięć innych nadal jest wyjaśnianych. W tej chwili nie ma sensu spekulować na ich temat. Należy poczekać na raport końcowy w tej sprawie, który będzie gotowy pod koniec lutego - mówi Gašperlin w rozmowie z DW.

Od jednego problemu do drugiego

Od stycznia wiadomo, że Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) prowadzi śledztwo przeciwko Frontexowi. OLAF potwierdził to w rozmowie z DW, podkreślając jednak, że w jego oczach Frontex wciąż uchodzi za niewinnego.

Z doniesień medialnych wynika, że w śledztwie chodzi między innymi o mobbing, oszustwa i o zawracanie siłą uchodźców znad granicy. Na zapytanie DW Frontex odpowiedział, że w tej chwili nie może umówić się na wywiad, a jego rzecznik potwierdził na piśmie istnienie "pewnych przeszkód", informując jednocześnie, że "już się nimi zajęto".

- Trwająca rozbudowa Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej związana jest z "wieloma trudnymi wyzwaniami", które nasiliły się dodatkowo wskutek wybuchu pandemii koronawirusa - stwierdził rzecznik prasowy Frontexu.

Do 2027 roku, zamiast 1500, Frontex będzie liczył do 10 tys. funkcjonariuszy. Dzięki temu będzie mógł skuteczniej współdziałać w zwalczaniu przestępczości transgranicznej, pomagać państwom UE w kontroli ich granic i pomagać w odsyłaniu nielegalnych uchodźców i migrantów do krajów ich pochodzenia.

Ochrona zewnętrzynych UE

Frontex prezentuje nowe mundury

"To nie jest dobre usprawiedliwienie"

Rozbudowa agencji może być jednym z powodów jej aktualnych problemów, ale nie jest "dobrym usprawiedliwieniem", jak twierdzi Tineke Strik. Podobnie jak wielu innych europosłów ta holenderska Zielona obarcza winą za niedociągnięcia szefa Frontexu, Fabrice Leggeriego z Francji.

- Powinien przyznać, że wszystko dzieje się za szybko, co uniemożliwia należyte przestrzeganie wszystkich unijnych przepisów - twierdzi Tineke Strik. - Ale on chce coraz więcej i więcej. Więcej ludzi i więcej zadań, na przykład udziału Frontexu w odsyłaniu uchodźców do domu oraz zaangażowania agencji w sprawy bezpieczeństwa wewnętrznego - dodaje europosłanka.

Tineke Strik nie wierzy Leggeriemu, że stara się przeprowadzić zmiany we Frontexie ze względu na potrzeby wywołane zmianami w ogólnej sytuacji. - Moim zdaniem byłoby najlepiej, gdyby ustąpił ze stanowiska - mówi.

Frontex uchodzi za organizację opartą na wyjątkowo sztywnej strukturze wewnętrznej. Poza wspomnianymi wcześniej zarzutami, krytykuje się także niedostatek transparencji w jego działaniach. Frontex powinien wreszcie dostrzec, że na granicach zewnętrznych UE dochodzi do przypadków naruszania praw człowieka, "ale nie wydaje mi się, żeby tego naprawdę chciał", twierdzi Strik.

Ochrona zewnętrznych granic UE

Holenderska eurodeputowana Tineke Strik (Zieloni)

Ochrona granic jest najwyższym priorytetem

Faktem jest jednak i to, że Frontex nie działa w próżni. - Ochrona zewnętrznych granic UE jest dla jej państw członkowskich bardzo ważna - przyznaje Tineke Strik. Dlatego wielu polityków nalega na rozbudowę Frontexu w nadziei, że będzie on rozwiązaniem wszystkich problemów związanych z migrantami. Prawa człowieka, których naruszanie zarzucają Frontexowi organizacje pozarządowe, nie są dla nich czynnikiem najważniejszym.

Lena Duepont, niemiecka posłanka do Parlamentu Europejskiego i członkini tamtejszej frakcji EVP, dostrzega przyczynę przynajmniej części problemów związanych z Frontexem w postawie państw członkowskich UE. Jeżeli, jak mówi, UE życzy sobie takiej agnecji jak Frontex, powinna zadbać o wyposażenie go we właściwą liczbę funkcjonariuszy i nie skąpić na jego działanie.

Na temat szefa Frontexu Duepont nie chce się bliżej wypowiadać. Jest zadowolona, że europosłowie mogą bliżej przyjrzeć się jego działalności i przypuszcza, że w radzie nadzorczej agencji "jest pewnie wiele spraw wymagających pogłębionej dyskusji".

Przewodniczący rady nadzorczej Frontexu Marko Gašperlin prosi o zrozumienie, że nie może się do tego ustosunkować. Jednocześnie wskazuje na badanie wysuwanych wobec Frontexu zarzutów i zwraca uwagę, że "nie każdy, kto pojawia się na granicach zewnętrznych UE naprawdę jest w potrzebie i ma prawo do otrzymania azylu". Samo prawo do azylu, podkreśla, powinno zostać w UE zachowane.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>