Francuzi i Niemcy po 50 latach: razem czy wciąż na własną rękę? | Nazizm, faszyzm, demokracja – Historia najnowsza Niemiec | DW | 08.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Historia Najnowsza

Francuzi i Niemcy po 50 latach: razem czy wciąż na własną rękę?

Po 50 latach od spotkania prezydenta Charlesa de Gaulle’a z kanclerzem Konradem Adenauerem i mszy pojednania w katedrze w Reims, stosunki niemiecko-francuskie są stabilne i odporne na polityczne kaprysy.

De Gaulle i Adenauer w Bonn w 1962 roku

De Gaulle i Adenauer w Bonn w 1962 roku

„Uwaga, przyjaciele”, pod takim tytułem pisał o francusko-niemieckich stosunkach w przeddzień obchodów 50-lecia spotkania w Reims i pamiętnego aktu pojednania Francji i Niemiec dziennik Süddeutsche Zeitung.

40. Jahrestag des Elyseevertrags, Unterschrift Konrad Adenauer und Charles de Gaulle

Sygnatariusze Traktatu Elizejskiego z 1963 roku Konrad Adenauer i Charles de Gaulle

- Hollande i Merkel nie muszą w Reims dokonywać, jak ich poprzednicy, żadnego "cudu pojednania" . Nie muszą też, jak polityczni alchemicy Adenauer i de Gaulle, przemieniać nienawiści w przyjaźń. Ich zadaniem jest tę przyjaźń chronić przed odrętwieniem i ożywiać ją z korzyścią dla integracji europejskiej. Lecz właśnie teraz, w roku jubileuszu, relacje te znalazły się w fazie krytycznej – wskazuje dziennik. Choć francuski prezydent swoimi uwagami, takimi, jak niedawne ostrzeżenie przed „niemiecko-francuskim dyktatem”, sieje niepokój, eksperci i komentatorzy mówią chóralnie o dobrych relacjach, które są odporne na przejściowe zawirowania polityczne. Czy Niemcy i Francja są rzeczywiście "couple ideal" w gronie państw UE?

Niemcy o Francji, Francuzi o Niemczech

quadriga Thibaut Pascal 15.09.2005

Pascal Thibaut francuski dziennikarz w Berlinie

Jeśli Pascal Thribaut tęskni w Berlinie za Francją, a zdarza mu się to, jak przyznaje, raczej rzadko, wtedy udaje się do francuskiego domu towarowego, do działu spożywczego. Tam kupuje słodycze znane mu jeszcze z dzieciństwa. Francuski dziennikarz mieszka i pracuje w Berlinie od dwudziestu lat. W porze obiadowej idzie do lokali, gdzie podaje się tradycyjne francuskie potrawy. Dobre jedzenie, wino i ser to atrybuty życia we Francji. To także najbardziej powszechny w Niemczech stereotyp o "kraju winem płynącym".

Kiedy Celine Caro jechała do Berlina na studia, jej rodacy mówili, że w Niemczech jest nudno. -Teraz jestem w Berlinie, Francuzi lubią Niemcy, a Berlin jest najpiękniejszą stolicą w Europie.-

Obiektem zachwytu wśród Niemców jest Paryż, ponieważ tam odnaleźć można "lekkość bytu", opowiada Pascal Thribaut. Thomas Brock od ośmiu lat mieszka z rodziną w Paryżu. Po okresie turystycznych wojaży, delektowaniu się francuską sztuką życia, rozpoczął pracę w dużym francuskim koncernie. -Wszystko było inne niż w Niemczech. My w Niemczech działamy bardziej według planu. Francuskie przedsiębiorstwa mają czasami problemy z implementacją, ale za to są bardziej innowacyjne, kreatywne i lepsze w planowaniu strategii- zaznacza Brock i podkreśla, że od Francuzów można się niejednego nauczyć.

Celine Caro ceni sobie otwartość Niemców, komunikatywność i atmosferę dobrze zorganizowanej pracy. Pracując w Niemczech zachowała jednak francuskie cechy: działa bez większego planu, spontanicznie.

Christine Deussen, dyrektorka Domu im. Heinriche Heinego w Paryżu uważa, że to różnice cech charakterów Francuzów i Niemców są wielkim atutem we francusko-niemieckich kontaktach i mają duże znaczenie dla procesów integracyjnych w Europie. -Francuzi i Niemcy wspaniale się wzajemnie uzupełniają- uważa. Ale nie zawsze tak było.

Odwieczni wrogowie siłą napędową w Europie

Francois Mitterrand bei Helmut Kohl in Verdun Frankreich

Francois Mitterrand z Helmutem Kohlem - gest pojednania nad grobami w Verdun 22 września 1984 roku

Stosunki francusko-niemieckie są wielorakie, a kilka wydarzeń historycznych zapisało się trwale w świadomości społeczeństw obu krajów: klęska Francji w wojnie z Prusami (1870-71), pierwsza i druga wojna światowa. Wydarzenia te zrodziły wzajemne urazy i głęboką podejrzliwość. Lecz francusko-niemieckie pojednanie uchodzi w Europie za modelowe. -Obydwa kraje zrozumiały, że jest im lepiej razem, niż w pojedynkę- zaznacza Celine Caro. Traktat Elizejski z 1963 roku usankcjonował pojednanie między Francją i Niemcami. -Pojednanie osiągnięte w okresie powojennym ciągle jeszcze uchodzi za cud - uważa Deussen - szczególnie biorąc pod uwagę wielkie różnice między obydwoma krajami-. Petra Sigmund, rzeczniczka prasowa ambasady Niemiec w Paryżu, jest zafascynowana poziomem rozwoju stosunków Francji i Niemiec. -Wartość francusko-niemieckich relacji polega na tym, że staramy się zbliżyć w naszych stanowiskach, chociaż o wielu sprawach instynktownie myślimy inaczej.- Poszukiwanie kompromisów jest żmudną pracą, lecz w efekcie zadowolone są obie strony. Odwoływanie się byłego prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego do niemieckiej gospodarki, jako modelu, który Francja winna powielić, nie spotkało się jednak z aprobatą wielu Francuzów. –Każdy kraj ma swoją własną kulturę polityczną i własną historię- mówi Sigmund, artykułując to, co oni myślą.

Wzajemny szacunek, ale nie miłość

Treffen Merkel Hollande

Angela Merkel i Francois Hollande

Francusko-niemieckie relacje są stabilne i odporne na sytuacje kryzysowe. Obie strony mają także swoje odmienne interesy i dbają o nie. Ambasada Niemiec w Paryżu zleciła przeprowadzenie sondażu wśród Francuzów, których pytano, jak widzą Niemcy. Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że 80 procent francuskiego społeczeństwa pozytywnie wyraża się o sąsiedzie. – We Francji podziwia się osiągnięcia gospodarcze Niemiec, ale kryje się za tym także zazdrość z sukcesów gospodarczych, których Francji nie zawsze udaje się osiągnąć.- Dyrektorka paryskiego Domu im. Heinricha Heinego uważa, że sprawą szczególnie ważną w relacjach Niemców i Francuzów jest wzajemny szacunek mimo pewnych kompleksów wobec sąsiada.

Wielu Francuzów z wielkim zainteresowaniem zajmuje się zawodowo, wcale nie tak łatwym do zrozumienia, niemieckim sąsiadem. Podobnie wielu Niemców zaintrygowanych jest tym, " jak funkcjonuje Francja?" Liczne partnerstwa miast oraz francusko-niemiecka współpraca młodzieży stwarzają okazję do wspólnych działań. Niemcy przestali się już dziwić celebrowaniu przez Francuzów rozlicznych świąt narodowych, trwającymi wiele godzin kolacjami z francuskimi partnerami od biznesu, czy też inną niż w Niemczech pracą francuskich rzemieślników.

Pascal Thribaut zakupił łakocie we francuskim domu towarowym w Berlinie i wpadł na obiad z przyjacielem do ulubionej restauracji. Kiedy poprosił kelnera o rachunek, ten zapytał: razem czy oddzielnie?- To pytanie nie przyszłoby do głowy żadnemu francuskiemu kelnerowi, mówi...

Kohlmann Thomas / Barbara Cöllen

Red. odp.: Andrzej Pawlak