Fotografował gwiazdy. Nawet na oddziale odwykowym | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 04.05.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Fotografował gwiazdy. Nawet na oddziale odwykowym

Z taką samą pasją fotografował Romy Schneider, jak i emerytkę. Niemiecki fotoreporter Robert Lebeck swoim sposobem bycia potrafił zjednać sobie każdego. Wystawa w Berlinie prezentuje "intymne" momenty jego twórczości.

Obejrzyj wideo 01:32
Teraz
01:32 min

Romy Sneider i inni w obiektywie Roberta Lebecka [WYSTAWA]

Robert Lebeck to jeden z najważniejszych fotoreporterów niemieckich. Był genialnym samoukiem i choć jego zdjęcia nie zawsze były doskonałe technicznie, zawsze opowiadały o bardzo konkretnym wycinku rzeczywistości lub emocjach. Był nad wyraz skromny i nienachalny, dzięki czemu - niebywale skuteczny artystycznie, aż do przedwczesnej śmierci w 2014.

Znakiem rozpoznawczym Roberta Lebecka było chodzenie po zakamarkach najróżniejszych miejsc, ze sprzętem fotograficznym, który mieścił się jedynie w maleńkiej torbie na ramię. Tym również zaskarbiał sobie sympatię swoich nawet najbardziej wybrednych modeli.

29.11.2008 DW-TV KULTUR 21 ROBERT LEBECK 2008

Jego obrazy były tak precyzyjne, że widz miał wrażenie bycia niemal w centrum fotografowanego wydarzenia. Taka magia bije np. ze zdjęcia zrobionego podczas podejmowania Churchila przez Adenauera (1956), Elvisa Presleya i kasynie wojskowym we Friedbergu (1958), Jackie Kennedy z siostrą Lee Radziwill przy trumnie z ciałem Roberta Kennedy'ego (1968) i samego Helmuta Kohla przed Capitolem, w pozie Napoleona. Sfotografował także ikonę niemieckiego kina, Romy Schneider, tańczącą w jednym z barów w Quiberon (1981).

Podczas spotkania z Romy Schneider założył jej na głowę swoją czapkę. Tak zrodziła się między nimi więź, która przerodziła się w zaufanie. Lata później aktorka pozwoliła się sfotografować w klinice odwykowej we Francji.

Krótko po śmierci fotografa jego żona znalazła w archiwum liczne portrety, zrobione ludziom na całym świecie. Zdjęcia były tak przejmujące, że zdecydowała się pokazać je szerszej publiczności.

Robert Lebeck in der Berliner Galerie Camera Work

Robert Lebeck berlińskiej galerii Camera Work (2004)

„Gdy patrzę na zdjęcie, widzę Roberta. I widzę dokładnie ten głęboki, intymny moment, w którym osoba naprzeciwko niego na krótko się przed nim otwiera, i wiem dokładnie jak Robert na niego patrzy. To jest jak lustro” – wspomina wdowa po artyście, Cordula Lebeck.

Nieznane dotąd prace wybitnego fotografa można zobaczyć do 22 maja na wystawie „Face the camera” w berlińskim Domu Willy'ego Brandta.

Więcej informacji >>

Audio i wideo na ten temat