″First Daughter″ z wizytą w Niemczech | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 25.04.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

"First Daughter" z wizytą w Niemczech

Ivanka Trump przyjechała do Berlina na szczyt G20 dla kobiet - Women20 Summit. Córka prezydenta USA wzięła udział w dyskusji o wspieraniu kobiet w biznesie. Co głębszego kryje się za tym zaproszeniem?

Ivanka Trump spędzi w Berlinie tylko kilka godzin. Lecz może być pewna dużego zainteresowania jej osobą. Nie tylko z powodu atrakcyjności i czaru osobistego, ale także z powodu bliskości do Donalda Trumpa, który, jak wiadomo, słucha swojej ulubionej córki. To czyni 35-letnią córkę prezydenta USA atrakcyjnym partnerem politycznym. Podobnie jak jej wpływowy małżonek Jared Kushner, Ivanka Trump piastuje u boku ojca funkcję doradcy w Białym Domu.

"First Daughter and Assistant to the President of the United States" (pierwsza córka i asystentka prezydenta Stanów Zjednoczonych) napisano w komunikacie zapowiadającym podróż Ivanki Trump do Niemiec. O tym, jak rozległe są jej uprawnienia, kanclerz Angela Merkel przekonała się przed sześcioma tygodniami osobiście. 

Przed spotkaniem z prezydentem USA z przedstawicielami biznesu w Białym Domu, Ivanka Trump zadbała o miejsce przy stole obok niemieckiej kanclerz. Obie panie najwyraźniej rozumiały się dość dobrze. Georg Streiter, zastępca rzecznika rządu mówił o „przyjemnej rozmowie".

Dyskusja o kobietach w biznesie

Najwidoczniej niemieckiej kanclerz rozmowa ta sprawiła tak dużą przyjemność, że wpadła ona na pomysł, aby zaprosić Ivankę Trump do Berlina na kobiecy szczyt G20 – „Women20Summit". Oczywiście nie zaprosiła jej osobiście. Zasugerowała to jednak organizatorom konferencji, Zrzeszeniu Niemieckich Przedsiębiorczyń i Niemieckiej Radzie Kobiet – wytłumaczył Streiter.

Niemcy przejęły w tym roku przewodnictwo G20, grupy 19 państw-potęg gospodarczych i Unii Europejskiej. Tegoroczny szczyt G20 odbędzie się 7 i 8 lipca w Hamburgu. W ramach przygotowań odbywa sią w Berlinie konferencja „Women20“.

Ivanka Trump wzięła udział w Berlinie w panelu dyskusyjnym, na którym dyskutowane były aspekty wspierania kobiet w biznesie na całym świecie. Udział w nim wzięły też kanclerz Merkel, szefowa MFW Christine Lagarde, holenderska królowa Maxima, szefowa kanadyjskiej dyplomacji Chrystia Freeland, niemiecka przedsiębiorczyni i szefowa grupy Trump Nicola Leibinger-Kammüller.

Deutschland W20 Konferenz in Berlin (Reuters/H. Hanschke)

Ivanka Trump broniła w dyskusji swego ojca

Co Merkel chce osiągnąć z pomocą córki?

Spotkanie w cztery oczy "First Daughter" z kanclerz Merkel jest wprawdzie mało prawdopodobne, ale nie jest wykluczone. – Nic nie zostało zaplanowane, ale nic niewiadomo – powiedział rzecznik rządu.

Z pewnością jednak było zaplanowane, że Angela Merkel przekaże Ivance Trump kilka pozytywnych wrażeń o Niemczech, którymi mogłaby się podzielić po powrocie do Waszyngtonu.

Może przekonają one prezydenta USA. Dotychczas wyrażał się on raczej z niechęcią o niemieckim rządzie i sile niemieckiej gospodarki.

Nie zaszkodzi więc, jeśli córka Donalda Trumpa zapozna się z niemieckim modelem sukcesu gospodarczego i go zrozumie.

Ponadto szef Siemensa Joe Kaeser zaprosił Ivankę Trump do Berlina, aby zapoznać ją z dualnym systemem kształcenia i szkolenia zawodowego w swoim koncernie. Kaeser był członkiem delegacji niemieckiego biznesu, która gościła z Angelą Merkel w Waszyngtonie.

Niemcy, przykład do naśladowania dla USA?

Ivanka Trump okazała ogromne zainteresowanie wizytą w Niemczech. W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika ekonomicznego „Wirtschaftswoche“ nazwała Niemcy „absolutnym prekursorem” w edukacji zawodowej.

Niemiecki system kształcenia jest „praktycznym, skutecznym przykładem prawdziwego publicznego i prywatnego partnerstwa”, który łączy naukę zawodu z praktyką zawodową – powiedziała Ivanka Trump. Jest ona przekonana, że USA mogą „nieco nauczyć się od Niemiec” w realizacji amerykańskich planów tworzenia miejsc kształcenia zawodowego. Angelę Merkel na pewno słucha tego z przyjemnością.

 Sabine Kinkartz / Barbara Cöllen

 

Reklama