Film o Marii Skłodowskiej-Curie. ″Odmitologizować tę postać″ | Polska-Niemcy – wymagające sąsiedztwo. Serwis DW po polsku | DW | 08.12.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polska i Niemcy

Film o Marii Skłodowskiej-Curie. "Odmitologizować tę postać"

W Niemczech swoją premierę świętuje polsko-niemiecko-francuska koprodukcja "Marie Curie". Ale ten, kto spodziewa się klasycznej biografii o życiu uczonej będzie rozczarowany.  Historia Curie to opowieść o namiętności. 

Jej zasługi są niepodważalne. Była pierwszą kobietą w Europie, która uzyskała tytuł doktora i zdobyła Nagrodę Nobla. Prestiżowe wyróżnienie otrzymała aż dwukrotnie - w 1903 roku z fizyki (wraz z swoim mężem) za badania nad promieniotwórczością, a w 1911 samodzielnie za uzyskanie czystego radu.

Film francuskiej reżyserski Marie Noëlle to jednak przede wszystkim portret Skłodowskiej-Curie, jakiej wielu z nas nie zna – kobiety charyzmatycznej, kruchej i jednocześnie targanej namiętnościami.  W rolę wrażliwej i niepokornej badaczki wcieliła się Karolina Gruszka.

– Często traktujemy bohaterów jak ikony i nie dopuszczamy ich ludzkiej strony życia, a Maria Curie była osobą kontrowersyjną i wielowymiarową. Chcieliśmy przedstawić ją jako człowieka, jako matkę, żonę i kochankę, odmitologizować tę postać – przyznaje podczas premiery filmu w Kolonii Mikołaj Pokromski, producent filmu. – Ale nie było to łatwe – dodaje Marie Noëlle. – W Polsce przecież Curie uchodzi za świętość. Wszędzie stoją jej pomniki.

Filmstill Marie Curie (P'Artisan Filmproduktion)

Maria Skłodowska-Curie i jej kochanek Paul Langevin

Film prezentuje osiem lat z życia Marii Skłodowkiej-Curie – od czasu przyznania pierwszego Nobla, do chwili otrzymania drugiej statuetki. W tym czasie umiera jej ukochany mąż Pierre, a kilka lat później Skłodowska wdaje się w namiętny romans z żonatym naukowcem Paulem Langevinem. W tamtych czasach był to wielki skandal. Praca bulwarowa bardzo potępiała Polkę. Przez długi czas motyw ten pozostawał szerszej publiczności nieznany.

– Jak zaczęłam zgłębiać tą historię, to odkryłam, jak trudne życie miała Curie jako kobieta. Nazywano ją nawet dziwką, a przecież była wdową. Jej kochanek natomiast w ogóle nie był za to piętnowany. To mnie oburzyło i tak narodził się ten film - mówi francuska reżyserka.

Choć romans z Langevinem trwał tylko pół roku, jego znaczenie było ogromne. Zakazana miłość prawie pozbawiła Skłodowską drugiego Nobla. Kiedy po raz drugi została jego laureatką, Szwedzka Akademia obawiając się skandalu przez rok nakłaniała ją, by nie przyjeżdżała po odbiór statuetki. – Sam nie znałem tego motywu – dodaje Pokromski, ale wydaje mi się, że dla współczesnego widza ciekawe jest to, że może odkryć coś nowego.

 

Filmstill Marie Curie (P'Artisan Filmproduktion)

Maria Skłodowska-Curie podczas pierwszego wykładu na paryskiej Sorbonie

W filmie oglądamy zmysłową Marie Curie jak pływa w morzu, zajada się ogórkami kiszonymi czy konfiturami z mirabelek. Miłość do nauki przeplata się z miłością do mężczyzny. Nie bez znaczenia jest też wizualna warstwa filmu. – Zdjęcia w wykonaniu Michała Englerta są miękkie i trochę rozmyte. To dodaje filmowi sensualności –tłumaczy Pokromski.

Niemieccy krytycy w swoich recenzjach podkreślają przede wszystkim udaną kreację Karoliny Gruszki. "Zagrana przez nią Curie jest mieszanką stoickiego dystansu i emocjonalnej kruchości" – pisze portal magazynu Die Zeit.  FAZ chwali film za niebanalne ujęcie tematu i skoncentrowanie się na wątku romansowym, krytykuje jednak Noëlle za użycie zbyt konwencjonalnego języka filmowego. "Kąpiel Curie w lodowatym morzu jest raczej banalną metaforą jej duchowej wolności" – pisze internetowe wydanie FAZ. Ponadto zarzuca reżyserce, że z Curie stworzyła "ubraną na czarno, płaczącą i wrażliwą męczennicę nauki".

Emocje te doceniła jednak Berliner Zeitung, która międzynarodową produkcję oceniła wysoko. "Film Noëlle jest pełen dyskrecji i delikatności, pomimo to, że opowiada o historycznej postaci. To piękny, treściwy film, którego w końcu się doczekaliśmy".

Polska premiera filmu została zaplanowana na 20 lutego, a w polskich kinach „Maria Skłodowska-Curie” pojawi się 3 marca.