„FDP trzeba oddać honor” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 11.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

„FDP trzeba oddać honor”

Poniedziałkowe wydania gazet komentują nadzywczajny konwent partii liberałów FDP w Berlinie.

Rainer Brüderle i Philipp Rösler (p)

Rainer Brüderle i Philipp Rösler (p)

"Berliner Zeitung" pisze:

„ Można FDP nie lubić, ale po berlińskim konwencie trzeba jej oddać honor. SPD może napewno pozazdrościć liberałom wręcz perfekcyjnej inscenizacji. Najpierw przewodniczący Philipp Rösler ukoronował najlepszym dotąd przemówieniem swoje polityczne narodziny, potem Rainer Brüderle, jako czołowy kandydat w wyborach do Bundestagu porwał swą werwą. W pojedynku seniorów z Peerem Steinbrückem, FDP narazie prowadzi“.

„Philipp Rösler dawny i nowy przewodniczący FDP inaczej niż Angela Merkel z CDU i inaczej też niż jego poprzednik Guido Westerwelle dał rywalizacji o urzędy w swoich kręgach kierowniczych więcej swobody” – komentuje berlińska "Die Welt". W ten sposób delegaci mieli rzeczywiście wolny wybór: o miejsce w prezydium ubiegali się dwaj federalni ministrowie oraz zwycięzca w Szlezwiku-Holsztynie Kubicki. O stanowisko wiceprzewodniczącego partii zabiegali dwaj szefowie landowych oddziałów partii. Wynik: wystąpienia kandydatów stały się punktem kulminacyjnym zjazdu. A głosowanie udowodniło, że wolna rywalizacja w łonie partii przynosi najlepsze wyniki. Bo nie wygrali reprezentanci wielkich landowych organizacji ani regionalna zasada proporcjonalności, lecz najzwyczajniej, jakość”.

"Rhein-Zeitung" z Koblencji uważa, że: "Philipp Rösler jest, co najmniej wewnątrzpartyjnie znowu w polu gry. Wychodzi z tego wyraźnie wzmocniony i bardziej pewny siebie. To czy uda mu się we wrześniu wprowadzić liberałów do Bundestagu, zależy od wyborców, od tego, czy zechcą dać mu drugą szansę. Niezmiennie zalicza się go do najmniej popularnych polityków w Niemczech. Większość społeczeństwa nie wierzy, że jest on w stanie uratować liberałów przed utratą znaczenia”.

"Augsburger Allgemeine" chwali: „Młodsza, nowocześniejsza, cieplejsza, bliższa życiowym realiom ludzi, otwarta na nowe tematy – tak jawią się kontury nowej, innej FDP. Philipp Rösler zdecydował się wypełnić życiem hasło „współczującego liberalizmu" i tematycznie mocniej odejść od linii CDU/CSU. Rozpoznał, że liberalizm jest czymś więcej, niż tylko obniżeniem podatków i realizowaniem interesów klienteli. Rösler uderza w nowy ton i wyraźnie wzmocniony i dojrzały obiera delikatnie ze swoją partią nowy kurs”.

"Stuttgarter Zeitung" komentuje: „W tym momencie może wielu rozumieć to, jako ironię losu. Nie jest jednak wykluczone, że proces rekonwalescencji FDP będzie do jesiennych wyborów tak zaawansowany, że liberałowie, jako młodszy partner będą z kanclerz Merkel dalej rządzić. Muszą się jednak od niej bardziej wyemancypować, przezwyciężyć własne błędy z przeszłości i zyskać nową samodzielność nie doprowadzając przy tym do sytuacji, że w koalicyjnym rządzie będą traktowani jak mąciciel. Na duet Rösler / Brüderle czekają zadania na miarę Herkulesa. Pierwszą próbą wytrzymałości będą związki partnerskie i ustawowe płace minimalne”.

Alexandra Jarecka

Red.odp.: Małgorzata Matzke

Reklama