FAZ: SPD kończy z „męską przyjaźnią” z Rosją | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 28.12.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

FAZ: SPD kończy z „męską przyjaźnią” z Rosją

Młodsze pokolenie polityków SPD, których przedstawicielem jest szef MSZ Heiko Maas, nastawione jest bardziej krytycznie do Rosji niż poprzednicy Gerhard Schroeder czy Sigmar Gabriel – pisze w piątek „FAZ”.

Szef niemieckiej dyplomacji, socjaldemokrata Heiko Maas (picture-alliance/dpa/R. Hirschberger)

Szef niemieckiej dyplomacji, socjaldemokrata Heiko Maas

Autor analizy Markus Wehner pisze, że decyzja kierownictwa SPD o powierzeniu teki ministra spraw zagranicznych 51-letniemu Heiko Maasowi „miała też związek z Rosją”. „Szefowa SPD Andrea Nahles i wicekanclerz Olaf Scholz dążyli do zmiany polityki SPD wobec Rosji” – zaznacza Wehner.

Maas uważany jest za polityka nieobciążonego bliskimi, osobistymi relacjami z politykami rosyjskimi, co odróżnia go nie tylko od Schroedera, ale także, choć w mniejszym stopniu, od poprzednich szefów MSZ Franka-Waltera Steinmeiera i Sigmara Gabriela.

Porozmawiać z Putinem

„Na dawną politykę wobec Rosji duży wpływ miało przekonanie, że wystarczy, by czołowi (niemieccy) politycy porozmawiali wieczorem przez kilka godzin z Putinem, a sprawy potoczą się we właściwym kierunku. Ta postawa poniosła jednak fiasko” – mówi Nils Schmid, poseł SPD zajmujący się polityką zagraniczną, jeden z przedstawicieli młodszej generacji.

Objęcie w marcu stanowiska szefa dyplomacji przez Maasa, który jako minister sprawiedliwości podkreślał znaczenie praw człowieka, miało oznaczać zerwanie z polityką opierającą się na „męskiej przyjaźni” – pisze Wehner. Nowy minister od początku swojej kadencji wypowiadał się krytycznie o Rosji, zarzucając jej „wrogie działania”.

Prorosyjskie sympatie

Wobec cyber-ataków i kampanii dezinformacji była to, jak zauważa „FAZ”, „jak najbardziej realistyczna ocena”, jednak w SPD wywołała ona „burzę oburzenia”. Twarda postawa Maasa i wydalenie rosyjskich dyplomatów po otruciu przez agentów GRU Siergieja Skripala, dolała jeszcze oliwy do ognia. Wielu polityków SPD krytykowało te retorsje twierdząc, że sprawstwo Rosji nie zostało udowodnione.

„Heiko Maas nie jest antyrosyjski, lecz przywiązuje duże znaczenie do ładu opartego na regułach, do praw człowieka, uczciwych wyborów i demokracji. To wszystko powoduje, że na Rosję nie można patrzeć przez różowe okulary” – broni swego partyjnego kolegi Schmid.

W SPD silna jest nadal frakcja starszych towarzyszy, którzy są w partii od 40 czy nawet 50 lat i którzy wstąpili do SPD z powodu  polityki wschodniej Willy'ego Brandta. W Niemczech Wschodnich (byłej NRD) odczuwalna jest ponadto solidarność z Rosjanami. Wyrazicielką takich prorosyjskich sympatii jest premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig.

Zdaniem Schmida wielu socjaldemokratów jest „w sposób irracjonalny zafiksowanych” na Rosję, chociaż z niemieckiego punktu widzenia równie ważna jest Polska.

Kompromisowy dokument

„FAZ” zaznacza, że kierownictwu SPD udało się załagodzić ostry spór o politykę wobec Rosji. Szefowa partii Nahles „zajęła się” osobiście najbardziej nieprzejednanymi krytykami Maasa. Minister zapewnił natomiast, że będzie kontynuował dialog z Moskwą.

Wyrazem kompromisu w partii jest przyjęty przez klub parlamentarny SPD dokument dotyczący polityki wobec Rosji „Dialog-Zaufanie-Bezpieczeństwo”. Autorzy tego dokumentu porzucili forsowaną przez Schroedera koncepcję „specjalnych relacji z Rosją” ponad głowami wschodnioeuropejskich partnerów, wezwali natomiast do „wielorakiej kooperacji” z Rosją. Aneksja Krymu krytykowana jest jako akt naruszający prawo międzynarodowe, jednak dopuszcza się, pod pewnymi warunkami, stopniowe znoszenie sankcji.

„Prowadzimy nadal dialog z Rosją. W istotnych sprawach, jak w przypadku konfliktu na Ukrainie, Rosja nie jest gotowa do kompromisów” – ocenia Nils Schmid.