FAZ: Polskie piruety, czyli Ewa Kopacz pozbywa się ″zderzaków″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 12.06.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

FAZ: Polskie piruety, czyli Ewa Kopacz pozbywa się "zderzaków"

W artykule zatytułowanym „Polskie piruety” FAZ pisze o ostatnich nieprzemyślanych do końca decyzjach personalnych premier Ewy Kopacz. Według gazety była to podjęta w chwili paniki próba uwolnienia się od balastu.

Zwalniając ministrów premier Ewa Kopacz działała w myśl powiedzenia swojego poprzednika Donalda Tuska, który kiedyś nazwał członków rządu „zderzakami” wymagającymi wymiany, gdy zostaną uszkodzone. W środę wieczorem Kopacz „sięgnęła po przecinak gazowy, pozbywając się nie tylko trzech ministrów, lecz również trzech wiceministrów a także koordynatora służb specjalnych”. Przede wszystkim jednak stanowiska stracili szef doradców premier Kopacz Jan-Vincent Rostowski i marszałek sejmu Radosław Sikorski. „Szefowa rządu nie może wprawdzie rozporządzać urzędem marszałka sejmu”, pisze Konrad Schuller w FAZ, „ale po rozmowach, które Kopacz określiła jako ‘trudne', Sikorski z kamienną twarzą zdał urząd”.

Dalej FAZ wyjaśnia, że „powodem zwolnień jest nowy epizod skandalu politycznego sprzed roku”, po czym wymienia nazwisko Zbigniewa Stonogi, handlarza używanymi samochodami o „bogatej przeszłości”, który opublikował w sieci akta śledcze dotyczące wspomnianego skandalu. „Ta publikacja nie wniosła wprawdzie nic nowego", ale czymś nowym jest według FAZ to, że „ktoś podrzucił politycznemu błaznowi Stonodze te poufne dokumenty”.

Sparaliżowana elita rządząca

Gazeta jest przekonana, że Kopacz pozbyła się osób uwikłanych w skandal jak i innych, które nie miały z nim nic wspólnego, z zupełnie innego powodu. Jej partia, rządząca od 2007 roku, została zaledwie 4 miesiące przed wyborami parlamentarnymi skonfrontowana z niespodziewaną porażką wyborczą prezydenta Bronisława Komorowskiego. FAZ pisze, że zepchnięcie z cokołu Komorowskiego przez nieznanego dotąd konserwatywnego kontrkandydata Andrzeja Dudę, sparaliżowało elitę rządzącą. „Od tego czasu również PO traci w sondażach na popularności. Ostatnio ta partia znajdowała się ze swymi 24 procentami o 8 punktów za PiS. „Czystki przeprowadzane obecnie przez Kopacz są pierwszą widoczną reakcją na tę sytuację. W stylu Tuska wymieniła bez wahania „zderzaki”. FAZ twierdzi, że każdy, jako tako stabilny rząd 'odczekałby', zanim podjąłby taką decyzję, która według gazety nie była zaplanowana, ponieważ w czwartek szefowa polskiego rządu „daleka była od wymienienia następców zwolnionych polityków”. Zdaniem niemieckiego dziennika „chodzi tu raczej o podjętą w chwili paniki próbę uwolnienia się od balastu i zaprezentowania winnych oraz przedstawienia siebie samej, jeśli już nie jako odpowiedzialnego polityka, to przynajmniej jako pełną determinacji przywódczynię”.

Nie wszystko złoto...

Uwypuklając zasługi ośmioletnich rządów Platformy, FAZ nie omieszkał zaznaczyć, że w oczach wyborców partia ta straciła kontakt z rzeczywistością, „w której są nie tylko wygrani, lecz również przegrani”. Gazeta podkreśla, iż obok przeżywającej boom Warszawy jest w Polsce wiele szarych, zaniedbanych małych miasteczek, do których rozkwit gospodarczy jeszcze nie dotarł.

Kabaret Stonoga

A Zbigniew Stonoga, który wskutek nielegalnej publikacji poufnych dokumentów wyzwolił kryzys rządowy, został po krótkim czasie zwolniony z aresztu, ale z elektroniczną bransoletą na nodze.

Sprawa utknęła na razie na tym etapie, że Stonoga „położył przy włączonej kamerze nogę na stole, podciągnął nogawkę, wyciągnął nożyce, przeciął bransoletę i zaczął nią z tryumfem w oczach wymachiwać”, kończy swój artykuł FAZ.

Oprac. Iwona D. Metzner