„FAZ”: Polska specjalność – pasja i subtelność | Echa polskie | DW | 02.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

„FAZ”: Polska specjalność – pasja i subtelność

W dzisiejszym wydaniu „FAZ” o polskich cechach tercetu z Dortmundu w kontekście zbliżającego się ćwierćfinału piłkarskiej ligi mistrzów. Już w środę drużyna z Dortmundu zmierzy się z FC Malaga.

„Z apetytem i subtelnością: Lewandowski, Piszczek i Błaszczykowski powinni pomóc Dortmundowi w meczu z Malagą”pisze dzisiejszy „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. W artykule zatytułowanym „Polska specjalność” gazeta opisuje trwającą od 2010 roku, spektakularną karierę Roberta Lewandowskiego w Borussi, dla której to również w ostatnim, rozegranym w sobotę meczu wyjazdowym z VfB Stuttgart, polski napastnik zdobył zwycięskiego gola: „Zawodnik, który od 2010 zdobywa dla Borussi gol za golem znowu w stu procentach wykonał swoją robotę: z łatwością i pełną kontrolą gry, cechą, którą jak świat szeroki, posiada niewielu napastników, oraz tendencją do oszczędnych komentarzy na temat potencjalnego transferu. Postawa Lewandowskiego obrazuje również komfortową sytuację zawodnika, który w barwach BVB urósł do rangi gwiazdy europejskiego futbolu”. Dziennik przypomina, że wygasający w 2014 kontrakt Lewandowskiego z mistrzowską drużyną z Dortmundu nie będzie przedłużony, a polski napastnik może oczekiwać propozycji od dużo zamożniejszych klubów. Szczególnie po spektakularnym sukcesie Lewandowskiego: zdobyciu przez zawodnika bramki w dziewiątym z rzędu meczu ligowym, którym pobił tym samym rekord klubu z BVB, o czym pisze m.in. magazyn „Focus” w swoim wydaniu online.

„W spotkaniu z Malagą Lewandowski może znowu liczyć na wsparcie swojego rodaka Błaszczykowskiego, który w ubiegłą sobotę doznał lekkiej kontuzji ścięgna, jednak na stadionie La Roselada powinien zagrać na prawym skrzydle” – informuje gazeta. Błaszczykowski pochodzi, podobnie jak trzeci z dortmundzkiego tercetu Łukasz Piszczek, ze Śląska. Ta dwójka – zdaniem poproszonego o komentarz przed środowym ćwierćfinałem trenera mistrzowskiego klubu Jürgena Kloppa od dawna stanowi team najlepszych przyjaciół. Trener BVB wspomina wcześniejszą wspólną grę zawodników w młodzikach i niższych ligą zespołów w Polsce. „Zarówno Piszczyk jak i Błaszczykowski, którzy przedłużyli swoje kontrakty z BVB do 2016, należą do filarów dortmundzkiej 11” pisze „FAZ”. „NA boisku trójka profesjonalistów, podobnie jak reszta drużyny, trzyma się razem. Poza nim Piszczyk i Błaszczykowski wyraźnie odróżnią się od ich drużynowego sojusznika: Lewandowski uchodzi prywatnie za samotnego jeźdźca, który niepohamowanie kroczy swoją ścieżką kariery. Dzięki swojemu największemu talentowi: zachowaniem zimnej krwi w najbardziej decydujących chwilach pojedynku. Również wszechstronność Piszczka i Błaszyczykowskiego będzie atutem Borussi” obstawia przed środowym spotkaniem „FAZ”.

Agnieszka Rycicka

Red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama