FAZ o polskiej „polityce szczelnych granic” | Echa polskie | DW | 03.01.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

FAZ o polskiej „polityce szczelnych granic”

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze we wtorkowym (03.01.2017) wydaniu o reakcjach w Polsce na zajścia w Ełku i zamkniętej dla migrantów polskiej granicy.

FAZ donosi o incydencie w mazurskim mieście, do którego doszło w noc sylwestrową. W wyniku awantury w barze z kebabem 26-letni mężczyzna, z pochodzenia Tunezyjczyk, wyjął nóż i ranił śmiertelnie 21-letniego Polaka. Gerhard Gnauck informuje niemieckich czytelników, że „w Polsce nie ma wielu muzułmanów” i wymienia jako największe grupy spośród z nich „zasiedziałych od dawna Tatarów i zbiegłych z Rosji Czeczenów”. Wobec co najmniej 25 tys. muzułmanów istnieje w Polsce „dość dużo i najwidoczniej dość lubianych barów z kebabem” – zaznacza dziennikarz. Taki bar w Ełku został otwarty przed kilkoma miesiącami przez Tunezyjczyka i Algierczyka. Tam doszło do zajścia.

FAZ pisząc o incydencie powołuje się na raport policji ws. wydarzeń, z którego wynika, że „Daniel (karany za kradzież) wszczął przy płaceniu w lokalu awanturę z (niekaranym) Tunezyjczykiem”. Skutkiem awantury było użycie przez Tunezyjczyka noża i śmiertelne ranienie Polaka. Potem ktoś wrzucił do lokalu petardę. Następnego dnia doszło do protestów mieszkańców miasta, przy okazji których zdemolowano sąsiadujące ze sobą restauracje i atakowano policję.

Autora artykułu w FAZ interesują reakcje w Polsce na te wydarzenia. Przypisuje się je na przykład „panującemu w Europie klimatowi niechęci do migrantów w związku z terrorem i zamachami” – jak powiedział cytowany przez gazetę burmistrz miasta. Rzecznik rządu ds. praw obywatelskich zapowiedział dochodzenie i monitorowanie sytuacji pod kątem możliwych motywów ksenofobicznych. FAZ przygląda się też reakcji polskiej premier, Beaty Szydło, która „po zamachach w Paryżu, Nicei i Berlinie ciągle podkreślała, że ‘Polska jest bezpiecznym krajem'”. Przyczyn tego niektórzy dopatrywali się w tym, że Polska „nie wpuszcza żadnych migrantów” – pisze Gerhard Gnauck „Ten incydent z Ełku pewnie jeszcze bardziej utwierdzi rząd w słuszności jego twardej postawy wobec kwestii migracji, pomimo że oczywiste jest, że nie miał on islamskiego podłoża.

„Migrantom podejmującym obecnie próby przedostania się do UE przez jej wschodnią granicę, może być jeszcze trudniej” – ocenia FAZ.

Frankfurcka gazeta poświęca dużo uwagi Czeczenom, którzy oczekują w białoruskim, przygranicznym Breście na okazję wjazdu do EU. Latem miało ich być około 2 tys., wielu można spotkać także w grudniu. Wg. raportu rzecznika rządu ds. obywatelskich, Adama Bodnara, tylko dwie do trzech rodzin czeczeńskich może wjechać raz dziennie do Polski i poprosić o azyl. „Ok. 90 proc. przyjeżdżających jest zawracanych z dworca w Terespolu. Organizacje humanitarne zastanawiają się tymczasem, czy Polska takim postępowaniem nie narusza konwencji genewskich” – zauważa Gerhard Gnauck. Autor artykułu w FAZ przypomina, że jakby nie było, do końca października 2016 roku 6573 Czeczenów mogło poprosić o azyl w Terespolu. Złożyli też kilkaset wniosków w innych miejscach Polski – to niewiele więcej niż rok wcześniej, zaznacza FAZ.

Według oficjalnych liczb, na które powołuje się frankfurcka gazeta, wzrosła natomiast w ub. roku liczba migrantów zawracanych z Terespola, z ok. 19 tys. w 2015 r. do 78  tys. w 2016 r. „W latach 90-tych Polska przyjmowała tysiące muzułmańskich Czeczenów, więcej niż jakikolwiek inny kraj UE. Jednakże większość z nich wyjechała później do krajów zachodnioeuropejskich” – zauważa FAZ.

Na końcu artykułu o incydencie w Polsce gazeta cytuje szefa polskiego resortu spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka, który zapytany o sytuację w Terespolu stwierdził, że „nie będzie tolerował napływu muzułmanów”. Wskazując na zagrożenie terroryzmem, minister powiedział, że „polska granica jest zamknięta”, że w Czeczenii już nie ma wojny.

„Jednakże polityka ‘szczelnych granic’ dotyka także ludzi z obszarów ogarniętych wojną” – stwierdza w konkluzji autor FAZ. Gerhard Gnauck pisze o przedsięwzięciu polskiego Kościoła katolickiego, który od lata ub. roku próbuje sprowadzić do Polski z Libanu 50 syryjskich uchodźców. Lecz polski rząd blokuje do dzisiaj ten projekt – stwierdza.

opr. Barbara Cöllen

Niniejszy artykuł  prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko Redakcji Polskiej Deutsche Welle.

Reklama