FAZ: Niemcy mają płacić więcej do unijnego budżetu | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 03.12.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

FAZ: Niemcy mają płacić więcej do unijnego budżetu

Nowa propozycja budżetu UE na lata 2021-2027 oznacza znaczne podniesienie niemieckiej składki, pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung". To możliwy skutek zwiększenia budżetu i likwidacji rabatu dla największych płatników.

Negocjacje o budżecie Unii Europejskiej na lata 2021-2027 nabierają tempa. Finlandia, która obecnie przewodniczy Radzie Unii Europejskiej, zaprezentowała w poniedziałek nową propozycję do negocjacji Wieloletnich Ram Finansowych Unii. Jak donosi FAZ, nowe propozycje mogą oznaczać wyraźne zwiększenie kosztów ponoszonych przez Niemcy.

Kraje członkowskie spierają się bowiem o rozmiar nowego budżetu. Szczególnie, że po wyjściu z Unii Wielkiej Brytanii, która jest dużym płatnikiem netto, we wspólnej kasie powstanie spora dziura.

Budżet ma być większy

Do tej pory budżet UE nie mógł być większy niż równowartość 1 proc. dochodu narodowego brutto wszystkich krajów Unii. Płatnicy netto – przede wszystkim Niemcy, Austria i Holandia – chcą utrzymać wydatki na tym samym poziomie. Po drugiej stronie stoją kraje południa i wschodu UE, ale także Komisja Europejska oraz Parlament Europejski, które chcą zwiększenia tego limitu.

Jak donosi FAZ, Finowie proponują teraz, żeby podnieść wydatki do poziomu 1,07 proc. wartości unijnej gospodarki. To oznaczałoby siedmioletni budżet na poziomie 1,087 biliona euro (w latach 2014-2020 wynosi on 959,51 miliardów euro). Propozycja Finlandii jest jednak i tak niższa od wcześniejszych planów Komisji Europejskiej, która postulowała podniesienie limitu do 1,114 proc. Każde zwiększenie budżetu jednak oznacza dodatkowe obciążenie dla płatników netto, w tym największego z nich – Niemiec.

Rabat dla płatników pod znakiem zapytania

Jeszcze jeden aspekt fińskiej propozycji wydaje się niekorzystny z punktu widzenia Berlina. Rząd w Helsinkach bowiem przejął wcześniejszą propozycję Komisji i proponuje likwidację rabatów, które obecnie przysługują największym płatnikom netto: Niemcom, Wielkiej Brytanii, Holandii oraz Austrii. Berlin obecnie płaci do budżetu rocznie 13,5 miliarda euro więcej niż otrzymuje z powrotem.

Po pierwszej propozycji likwidacji rabatów ze strony Komisji Europejskiej, niemiecki rząd sugerował, że niemiecka nadwyżka w takim wypadku może zwiększyć się nawet do 30 miliardów euro, chociaż zdaniem FAZ jest to "przesadny" szacunek. Kanclerz Angela Merkel domaga się dalszego utrzymania rabatu dla Niemiec. Jak pisze dziennik, fińska propozycja zostawia w tej kwestii otwartą furtkę do dalszych negocjacji.

gsz / faz

Redakcja poleca