FAZ: kryzys na Ukrainie ryzykiem dla rynku nieruchomości | Echa polskie | DW | 27.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

FAZ: kryzys na Ukrainie ryzykiem dla rynku nieruchomości

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) pisze o kryzysie na Ukrainie i jego skutkach m.in. dla polskiego rynku nieruchomości.

Zdaniem gazety trwający konflikt jest zagrożeniem dla stabilności tego rynku. „Polski rynek nieruchomości znajduje się w rękach zagranicznych inwestorów”– pisze dziennik i tłumaczy, że należy do nich 90 procent biurowców, centrów handlowych i magazynów. Gazeta stawia jednak pytanie, czy obecnie to dobry czas, aby nadal inwestować w nieruchomości sąsiada oraz cytuje ekspertów, którzy mają wątpliwości oraz tłumaczy na konkretnych przykładach, jak rozwijają się ceny wynajmu lokali w biurowcach oraz centrach handlowych.

Zainteresowanie klientów najwyraźniej istnieje, ale nie wiadomo, jak długo będzie się sprawdzała koncepcja luksusowych centrów. „Handlowcy detaliczni z najwyższej półki poszukują pomieszczeń w centrum. Ale prawdziwego deptaka dla handlu, jakie istnieją w innych metropoliach, w Warszawie brak” – cytuje FAZ jednego z ekspertów. Następnie zauważa, że analitycy coraz częściej podkreślają położenie Polski „na obrzeżach UE” oraz mówią o tym, że „bliskość do Rosji jest problemem”. Zwracają też uwagą, że handel z Ukrainą, która jest jednym z poważniejszych partnerów handlowych właśnie spadł o 20 procent. „Nasze globalne położenie, jako zawiasy między Europą zachodnią a Wschodem jest dla nas dużą zaletą. Ale tylko w czasach pokoju” – przytacza dziennik opinię jednego z komentatorów.

W innym artykule FAZ pisze o ryzyku związanym z ochroną klimatyczną UE wobec konfliktu na Ukranie. „Polacy nie rozumieją UE. Od półtorej tygodnia Rosja nie daje najważniejszemu krajowi tranzytowemu – Ukrainie – gazu, niebezpieczeństwo przerw w dostawach rośnie, a mimo wszystko szefowie państw i rządów nie uważają, aby był to temat priorytetowy na szczycie UE” – pisze gazeta. Bezpieczeństwo energetyczne jest tylko „jednym z podpunktów obok innych na agendzie”. Niemiecki dziennik tłumaczy, że Polska grozi wobec tego blokadą innego kluczowego tematu unii, a mianowicie dyskusji o celach klimatycznych.

Oprac. Róża Romaniec

Reklama