FAZ: Czy Angela Merkel miałaby szanse zostać prezydentem RP w 2005 roku? | Echa polskie | DW | 23.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

FAZ: Czy Angela Merkel miałaby szanse zostać prezydentem RP w 2005 roku?

"Gdyby Angela Merkel nie była niemiecką kanclerz , tylko np. polskim premierem, jak jej przyjaciel Donald Tusk, to teraz miałaby na karku aferę z dziadkiem" - pisze Frankfurter Allgemeine Zeitung.

German Chancellor Angela Merkel (R) and Prime Minister of Poland Donald Tusk are pictured during the opening event of the world's largest computer expo CeBIT high-tech fair on March 4, 2013 in Hanover, central Germany. Poland is this year's partner country of the fair running from March 5 to 9, 2013. AFP PHOTO / CARSTEN KOALL (Photo credit should read CARSTEN KOALL/AFP/Getty Images)

Angelę Merkel i Donalda Tuska od dawna łączy już zażyłość

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” nawiązuje do artykułu, jaki ukazał się w "Gazecie Wyborczej", gdzie opisano polskie koligacje rodzinne szefowej niemieckiego rządu. "Pani Merkel, jak twierdzi największa poważna polska gazeta, nie tylko że miała polskiego dziadka, ale żeby dopełnić miarki, miała polskiego dziadka, który w I wojnie światowej walczył w zastępach wroga przeciwko Niemcom".

Autor artykułu Konrad Schuller zaznacza, że polska prasa od kliku dni przeżywa radosne podniecenie z powodu odkrycia, iż pani Merkel najwyraźniej ma polskie korzenie. (...) Specjaliści, jak polski historyk Włodzimierz Borodziej potwierdzili w rozmowie z FAZ, że nie jest wykluczone, iż właśnie dziadek Kaźmierczak mógł skierować broń przeciwko Niemcom".

Historia dziadka pani kanclerz jest jednak tylko cichym historycznym echem afery, na której politycznie przejechał się Donald Tusk, pierwszy raz startując do walki o fotel prezydencki w 2005 roku. Polskie media odkryły wtedy, że dziadek Tuska walczył w szeregach wroga. Józef Tusk był kaszubskim kolejarzem z Gdańska, który w roku 1944, kiedy Polska cierpiała pod jarzmem niemieckiej okupacji, został wcielony do Wehrmachtu i najprawdopodobniej walczył przeciwko Polakom. Opinia publiczna, rozpalona przez narodowych-konserwatystów, zawrzała pełna oburzenia. "Tusk, który długo prowadził w sondażach, po "aferze z dziadkiem" przegrał z Kaczyńskim, i nic nie pomogło, że niedługo potem okazało się, iż Józef Tusk długo w Wehrmachcie nie służył. Po zakończeniu wojny stał bowiem (nie wiadomo dokładnie, czy po dezercji czy jako jeniec) w polskich szeregach na zachodzie pod dowództwem aliantów".

"Gdyby więc Angela Merkel nie miała zamiaru zostać w roku 2013 ponownie niemiecką kanclerz, tylko polską prezydent w roku 2005, po ujawnieniu takich historii z dziadkiem mogłaby od razu złożyć broń w walce wyborczej” pisze warszawski korespondent FAZ. „Ale ponieważ od tamtego czasu wszystko stało się w Europie prostsze, mimo wszystko mogłaby mieć szansę. Bo nawet jeżeli potknęłaby się o historię z dziadkiem, jedno pozostałoby jej na pocieszenie: wśród Polaków cieszy się ona największą sympatią ze wszystkich zagranicznych polityków. Jest tak popularna, że emerytowany księgowy Zygmunt Rychlicki z Osiedla Kosmonautów w Poznaniu, jej kuzyn drugiego stopnia, oraz jego żona Denise, z których to albumu rodzinnego pochodzi owo inkryminujące zdjęcie dziadka w mundurze hallerczyków, zaprosili Merkel do siebie do domu. Na zapytanie FAZ skierowane do Biura Prasowego Rządu RFN, jak odnosi się kanclerz Merkel do swojego dziadka, i kiedy ma zamiar udać się na Osiedle Kosmonautów, przyszła odpowiedź, że Biuro nie ma zwyczaju ustosunkowywać się do prywatnych spraw pani Merkel".

Małgorzata Matzke

red.odp.:

Reklama