FAS o polskich dyplomatach w Szwajcarii ratujących Żydów | Nazizm, faszyzm, demokracja – Historia najnowsza Niemiec | DW | 05.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Historia Najnowsza

FAS o polskich dyplomatach w Szwajcarii ratujących Żydów

Niekonwencjonalne działania polskich dyplomatów w Szwajcarii, dzięki którym udało się uratować kilka tysięcy Żydów, są w Polsce dobrze znane. Teraz z tą niecodzienną historią mogą się zapoznać niemieccy czytelnicy.

Auschwitz-Birkenau 1944: kolejny transport Żydów

Auschwitz-Birkenau 1944: kolejny transport Żydów

Dzięki paszportom Paragwaju co najmniej kilkaset osób przeżyło niemiecką okupację – pisze Gerhard Gnauck we „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” (FAS). Materiał ukazał się pod tytułem „Kawałek papieru, który mógł wszystko zmienić”.

„Dopiero teraz, krok za krokiem dowiadujemy się, kto pracował w warsztacie fałszującym paszporty, i jak to było zorganizowane: to było trzech polskich dyplomatów w Szwajcarii współpracujących z przedstawicielami organizacji żydowskich” – czytamy w FAS. Największy wkład w fałszowanie paszportów miał wicekonsul Konstanty Rokicki – podkreśla Gnauck. Autor zaznacza, że polscy fałszerze paszportów działali na własną rękę, a całą akcją kierował pełniący funkcję ambasadora Aleksander Ładoś. Polska grupa utrzymywała kontakty z pochodzącymi z Polski działaczami żydowskimi – Chaimem Eissem i Abrahamem Silberscheinem.

Gnauck pisze, że polscy dyplomaci w Szwajcarii zajmowali się po wybuchu wojny szmuglowaniem Polaków z terenów okupowanych przez Związek Sowiecki. Polacy korzystali z usług konsula honorowego Paragwaju – Szwajcara Rudolfa Huegli, który pobierał opłaty za swoje usługi.

Bezinteresowna polska pomoc

Po rozpoczęciu w 1942 roku zagłady Żydów na skalę przemysłową warsztat fałszerzy w Bernie „rozpoczął pracę na pełnych obrotach”. Gnauck podkreśla, że w przeciwieństwie do szwajcarskiego partnera polscy dyplomaci nie czerpali z pomocy żadnych materialnych korzyści. Autor zwraca uwagę na naciski wywierane przez władze Szwajcarii w celu zaprzestania pomocy.

Dzięki paragwajskim paszportom Żydzi w krajach okupowanych przez Niemców stawali się obywatelami kraju trzeciego, co oznaczało, że nie podlegali przepisom okupacyjnym, a to chroniło ich przed deportacją do obozów zagłady. Niektórzy z nich kierowani byli do obozów internowania we francuskim Vittel lub Bergen-Belsen i byli następnie wymieniani na internowanych za granicą Niemców.

Tysiące sfałszowanych paszportów

Powołując się na czasopismo „Memoria”, wydawane przez Muzeum Auschwitz, Gnauck pisze, że liczba osób, dla których wystawiono podrobione w Bernie dokumenty, szacowana jest na 8-10 tys. Polska ambasada w Bernie zna obecnie jedną trzecią nazwisk. Dotychczas udokumentowano 682 uratowanych osób.

FAS pisze, że Rokicki zmarł w zapomnieniu w Szwajcarii. Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu w Jerozolimie Yad Vashem postanowił obecnie uhonorować go tytułem „Sprawiedliwy wśród narodów świata".

Gnauck wspomina też o zakupie przez polski rząd archiwum Chaima Eissa, w którym znajduje się między innymi osiem paszportów Paragwaju oraz oryginalne fotografie i listy nazwisk. Dokumenty z archiwum mają być wkrótce pokazane w muzeum w Auschwitz.    

 

 

Redakcja poleca

Reklama