Ewakuacja jarmarku w Poczdamie. Znaleziono ładunek wybuchowy | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.12.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Ewakuacja jarmarku w Poczdamie. Znaleziono ładunek wybuchowy

W piątek po południu zamknięty został jarmark świąteczny w Poczdamie. Policja badając podejrzaną przesyłkę stwierdziła w niej materiał wybuchowy i gwoździe.

W piątek (1.12.2017) ewakuowany został jarmarku przy Brandenburger Straße w centrum Poczdamu oraz okoliczne sklepy i restauracje. Policja zbadała paczkę o rozmiarach 40x50 cm, która dostarczona została po południu do apteki przy Brandenburger Straße. Jeden z pracowników apteki otworzył przesyłkę i znalazł w niej podejrzanie wyglądające przewody i urządzenia techniczne. Apteka poinformowała o tym znalezisku policję. Do akcji wkroczyli specjaliści w dziedzinie niekonwencjonalnych ładunków wybuchowych i zapalnych, ponieważ można było przypuszczać, że jest to jakiś ładunek domowej roboty. Przypuszczenie to się potwierdziło, przesyłka zawierała materiał wybuchowy

Jak poinformował minister spraw wewnętrznych Brandenburgii Karl-Heinz Schroeter (SPD) w przesyłce znajdowały się setki małych gwoździ oraz tzw "polska petarda". Nie jest jasne, czy była to tylko atrapa czy bomba. Wiele wskazuje jednak na to, że ładunek nie mógł wybuchnąć, ponieważ nie znaleziono żadnego zapalnika.

To, że w paczce były gwoździe w metalowej puszce wykazało prześwietlenie rentgenowskie 

Szef MSW: Jeszcze nie można mówić o zamachu

Szef MSW: Jeszcze nie można mówić o zamachu

Służby bezpieczeństwa wszczęły śledztwo

Jak zaznaczył szef brandenburskiego MSW możliwe jest, że w okolicy dostarczono jeszcze więcej podobnych przesyłek, co obecnie jest przedmiotem badań. - Jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o zamachu na jarmark, możliwe jest bowiem, że jednoznacznym adresatem przesyłki mgł być aptekarz - zastrzegł.

Śledztwo przejął wydział Krajowego Urzędu Kryminalnego, ponieważ niewykluczone jest, że dostarczenie tej przesyłki mogło mieć motyw polityczny - zaznaczył rzecznik prezydium policji. Poza tym właśnie w wydziale ochrony państwa są specjaliści w zakresie ładunków wybuchowych. Eksperci Policji Federalnej stwierdzili, że w przesyłce był niebezpieczny ładunek z gatunku USBV oznaczającym niekonwencjonalne ładunki wybuchowe lub zapalne. 

Po ubiegłorocznym zamachu 19 grudnia na jarmark świąteczny przy berlińskim Breitscheidplatz w tym roku jarmarki świąteczne znajdują się pod szczególną ochroną policji. Władze bezpieczeństwa twierdzą, że nie ma żadnego konkretnego niebezpieczeństwa zamachu, lecz mówi się o „ abstrakcyjnym zagrożeniu”.

Na wielu jarmarkach ustawiono betonowe bariery poza tym więcej jest patroli policji w mundurach i cywilu.

 

Małgorzata Matzke / afpd
 

 

Reklama