Europoseł Złotowski: Teraz po prostu rządzimy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 14.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Europoseł Złotowski: Teraz po prostu rządzimy

Komisja Europejska nie ma powodu, by wątpić w praworządność w Polsce - uważa europoseł Kosma Złotowski z rządzącej partii PiS w wywiadzie dla Deutsche Welle.

EU Polen Kosma Zlotowski Europaabgeordneter aus Polen

Kosma Złotowski: My robimy to lepiej, po prostu lepiej.

Po wygranych wyborach nowy polski rząd w przyśpieszonym tempie dokonał zmian w pracy Trybunału Konstytucyjnego i objął bezpośrednim nadzorem publicznych nadawców w Polsce. Unia Europejska wątpi, czy kroki te zgodne są z zasadami państwa prawa i w środę (13.01.2016) wdrożyła formalny mechanizm kontroli praworządności w Polsce.

Deutsche Welle: Komisja Europejska wdrożyła mechanizm kontroli praworządności w Polsce. Jakie jest Pana zdanie w tej sprawie? Czy to przesada?

Kosma Złotowski: To przesada. Nie ma zupełnie żadnego powodu dla takich działań. Tak jak ja to zrozumiałem, komisarze prowadzili pierwszą debatę orientacyjną. Chcą wiedzieć, co naprawdę dzieje się w Polsce. Ponieważ to, co pisze prasa, w ogóle nie zgadza się z tym, co dzieje się rzeczywiście w Polsce.

Co w Pana przekonaniu dzieje się w Polsce? Ostro krytykowany jest nowy format Trybunału Konstytucyjnego i nowa ustawa medialna ws. mediów publicznych. Czy ta krytyka jest uzasadniona?

Moim zdaniem nie jest ona wcale uzasadniona, ponieważ wszystko co się dzieje, dzieje się z woli demokratycznej większości. Obecny polski rząd otrzymał najsilniejszy demokratyczny mandat ostatnich 25 lat. Nie rządzi żadna koalicja. Nasza partia ma absolutną większość. A odnośnie działań w związku z Trybunałem Konstytucyjnym: w czerwcu ostrzegaliśmy Platformę Obywatelską, że nie powinna wdrażać zmian w kwestii Trybunału Konstytucyjnego. Uchwalono wtedy ustawę, która zmieniała tryb wyboru sędziów. Wybrano wtedy pięciu nowych sędziów - wszyscy byli mocno zaprzyjaźnieni z Platformą Obywatelską. W ten sposób w składzie sędziowskim był już tylko jeden sędzia niezwiązany z PO. Tylko jeden! 14 innych było z Platformy. Ostrzegaliśmy wtedy: nie róbcie tego! Ale to się stało i teraz my temu przeciwdziałamy.

Czyli Pańska partia robi obecnie pod innym hasłem to samo, co kiedyś już robili inni?

To nieprawda, że robimy to samo, co robili inni. My robimy to lepiej, po prostu lepiej.

Co Pana zdaniem sprawia, że Komisja Europejska jest zatroskana rozwojem sytuacji w Polsce, jeżeli wszystko idzie tak świetnie, jak Pan twierdzi. Dlaczego dochodzi w ogóle do sporów?

Bierze się to stąd, że nowa opozycja, czyli poprzedni rząd, zaalarmował Komisję i ona teraz bije na alarm, a niemieccy korespondenci w Polsce czytają tylko jedną gazetę, tzn. „Gazetę Wyborczą”, która określa sytuację w Polsce jako tragiczną. Ale nie ma w ogóle żadnej tragedii.

Dlaczego polscy politycy reagują tak wrażliwie, kiedy krytyka nadchodzi ze strony niemieckich polityków? Np. przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, przypadkowo niemiecki polityk, wyraził bardzo ostrą krytykę. Dlaczego jest to tak straszne dla Polaków?

To, co on powiedział, było skandaliczne. Twierdził, że w Polsce ma miejsce zamach stanu. Zamach stanu oznacza, że ten, kto nie ma władzy, przejmuje władzę siłą. Ale tak przecież nie jest. Wygraliśmy demokratyczne wybory i mamy prawo po prostu rządzić.

Czy oznacza to też, że w taki sposób wymienia się kierownictwo państwowego nadawcy telewizyjnego i radiowego?

Tak, ponieważ była sytuacja, że wszystkie massmedia, publiczne i prywatne, miały tylko jeden punkt widzenia i w naszym przekonaniu był to punkt widzenia opozycji. Rząd chce, żeby publicznie informowano także właściwie o pracy rządu, a nie tylko go atakowano.

Jakie będą w Pana przekonaniu następne kroki? Krążą pogłoski, że zreformowane mają zostać także stosunki własnościowe w prywatnych massmediach. Jest wiele zagranicznych firm, które mają w swoich rękach prywatne masmedia w Polsce.

Naszym zdaniem powinno dojść do zreformowania stosunków własnościowych, ponieważ cała polska prasa lokalna jest opanowana np. przez niemiecki kapitał.

Jak ma to nastąpić? Przez wywłaszczenie czy odkupienie udziałów?

Oczywiście należy odkupić udziały.

Kosma Złotowski (52 lata) jest euro deputowanym od 2014 r. Należy do partii „Prawo i Sprawiedliwość”, należącej w PE do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR). Złotowski był posłem na Sejm; w latach 90. XX w. pracował jako dziennikarz telewizyjny.

Rozmawiał Berndt Riegert / tł. Małgorzata Matzke

Reklama