Enerdowska bezpieka Stasi nadal interesuje Niemców | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 18.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Enerdowska bezpieka Stasi nadal interesuje Niemców

Żadna ze służb wywiadowczych nie stała się w krótkim czasie tak znana jak enerdowska Stasi. Mimo to 25 lat po otwarciu archiwum bezpieki NRD, na wiele pytań nie otrzymano odpowiedzi.

default

Archiwum ds. akt Stasi i jego pierwszy dyrektor Joachim Gauck, obecny prezydent RFN

W 2014 roku wpłynęło do urzędu ds. akt Stasi ok. 68 tys. wniosków o udostępnienie dokumentów. Dla Rolanda Jahna, wschodnioniemieckiego opozycjonisty, który obecnie kieruje archiwum, liczby te są w porządku. Wprawdzie kiedyś wniosków takich było w ciągu roku dwa do trzech razy więcej.

Bundesbeauftragter für Stasi-Unterlagen, Roland Jahn

Obecny dyrektor archiwum ds. akt Stasi Roland Jahn

Ale obecne zainteresowanie udostępnieniem dokumentów z archiwum enerdowskiej służby bezpieczeństwa robi wrażenie dlatego, gdyż od chwili otwarcia archiwum i zjednoczenia Niemiec upłynęło ćwierć wieku. Jak poinformował na konferencji prasowej w Berlinie Rolland Jahn, ciągle jeszcze wiele osób interesuje się wglądem w akta. Niektórzy po raz kolejny chcą spojrzeć w otchłanie enerdowskiego systemu inwigilowania obywateli. Skrupulatnie prowadzone przez enerdowski wywiad zapisy w aktach ukazują przede wszystkim samowolę państwa, ludzkie słabości, zdradę i podejrzliwość, mówi Jahn.

Zmierzenie się z przeszłością ogólnoniemieckim zadaniem

Otwarcie archiwów enerdowskiej bezpieki Stasi wymuszone naciskami wschodnioniemieckiej opozycji politycznej przyczynia się do zrozumienia mechanizmów funkcjonowania dyktatury i jej uczynnych pomocników. Żyli oni też na wolności, w zachodniej części podzielonego przez 40 lat państwa. Dawna Republika Federalna była – abstrahując od systematycznego inwigilowania własnych obywateli – najważniejszym celem działań operacyjnych Ministerstwa Bezpieczeństwa (MfS). Dlatego stwierdzenie Jahna, że zmierzenie się z przeszłością to „ogólnoniemieckie zadanie”, jest czymś więcej niż tylko wyznaniem wynikającym z poczucia obowiązku.

Erstürmung Stasi-Zentrale 1990

15 styczniu 1990 roku tłum obywateli NRD wdarł się do centrali Stasi

Większość jednak uważa, że gdy pada hasło „Stasi”, chodzi wyłącznie o sprawy związane z NRD. Tego przekonania nie zmieni też przedkładany co dwa lata raport, ale dla Rollanda Jahna to żaden problem, jak przekonywał na konferencji prasowej w Berlinie. I tak nie uda mu się nawrócić tych, którzy do dzisiaj znajdują usprawiedliwienie dla systemu NRD czy też tzw. „Ostnostalgików”. Dlatego pragmatycznie wskazuje na liczne publikacje i wystawy poświęcone fenomenowi Stasi. Wiele materiałów, które zostały tam wykorzystane, pochodzi z kierowanego przez niego archiwum. W ich prezentacjach wykorzystywane są najnowsze techniki cyfrowe, jak np. w dostępnej od niedawna w sieci mediatece archiwum. Tam zilustrowane są działania bezpieki Stasi: obserwacje obywateli, zastraszanie, a nawet demoralizowanie ich.

Jaka jest różnica między Stasi a NSA?

Pytanie o różnicę między Stasi a NSA stawia teraz młode pokolenie, mówi Jahn, który sam był ofiarą represji Stasi za sympatie okazywane polskiej „Solidarności”.

Deutschland Stasi-Akten lagern in der Stasi-Unterlagenbehörde in Berlin

Duża część tych akt kryje jeszcze tajemnice

To zainteresowanie młodych ludzi różnicami między Stasi i NSA wcale nie uważa za niedorzeczność czy bagatelizowanie faktów. Jedno i drugie było „ingerencją państwa”, tłumaczy. Tak jak trudno jest postawić znak równości między służbami wywiadowczymi w dyktaturze i w demokracji, tak porównywanie ich jest pomocne w zrozumieniu mechanizmów ich działania. Stasi nadaje się, w opinii Rolanda Jahna, na idealny materiał poglądowy. Gdyby akta znalazły się pod kluczem, zamknięto by dostęp do materiałów, które mają charakter ponadczasowy. Na początku udostępnienie archiwum zrobiono z myślą o ofiarach Stasi. Teraz ma ono służyć także nauce demokracji.

Fürstenau Marcel / Barbara Cöllen