Eksperci ostrzegają przed bagatelizowaniem teorii spiskowych | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 12.08.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Eksperci ostrzegają przed bagatelizowaniem teorii spiskowych

Nawet jeśli niektóre teorie spiskowe wydają się groteskowe, są one niebezpieczne – zaznaczają eksperci.

Analizując wyniki ostatnich badań, eksperci argumentują, że każda teoria spiskowa niesie ze sobą zagrożenie. Dzieje się tak, „ponieważ wskazują one grupy lub jednostki, wobec których przemoc jest pozornie uzasadniona jako ostateczność i środek samoobrony”.

Zwolennicy poszczególnych teorii spiskowych czasami również „w sposób wyraźny lub ukryty opowiadają się za nowymi porządkami władzy". Takie teorie mają dla ich sympatyków „polityczną wartość użytkową": groźby przemocy wobec pojedynczych osób mają być w ten sposób legitymizowane, z pominięciem systemu prawnego.

Badanie zlecił berliński Ramer Institute działający przy Komitecie Żydów Amerykańskich (AJC), a sporządziło je Federalne Stowarzyszenie Ośrodków Badań i Informacji o Antysemityzmie (Rias). Opracowanie – zatytułowane „Antysemickie teorie spiskowe w czasach pandemii koronawirusa. Na przykładzie QAnon" – pokazuje, że również w obecnych teoriach spiskowych Żydzi są centralnie wymieniani jako domniemani winowajcy, jak to ma miejsce w przypadku QAnon.

Zwolennicy QAnon szybko się radykalizują

W opracowaniu przypomniano także, że u podstaw tego ruchu, który zaczął się rozprzestrzeniać w USA pod koniec 2017 roku, znajduje się legenda o Deep State, czyli „satanistycznym kręgu handlu dziećmi", który wykorzystuje ich krew do uzyskania substancji zapobiegającej procesom starzenia. „Pod parasolem QAnon, czasami wielowiekowe antysemickie i rasistowskie schematy myślowe są splecione z aktualną polityką światową, co pozwala ludziom z różnych grup dołączyć do tego ruchu i włączyć dodatkowe elementy, takie jak teorie spiskowe dotyczące szczepień."

Protest zwolenników QAnon, Nevada luty 2021

Protest zwolenników QAnon, Nevada luty 2021

W USA, według badań, istnieje „duża zbieżność z fundamentalizmem religijnym, a dokładniej z ewangelikanami" pod względem treści i zwolenników. Sondaż przeprowadzony wśród 1700 Amerykanów wykazał, że połowa ewangelikalnych chrześcijan zgodziła się lub zdecydowanie zgodziła się z teoriami spiskowymi QAnon. Światopogląd, który dzieli świat na dobro i zło, jest tu łącznikiem.

Jednocześnie powstało środowisko QAnon „wspierane przez litanię samoreferencyjnych źródeł, cytatów i teorii" – wynika z badania. Poza tym „QAnon jest pierwszym ruchem ze spektrum wierzących w teorie spiskowe, który zrozumiał partycypacyjny charakter mediów społecznościowych i w sposób wzorcowy je dla siebie wykorzystał. Zgodnie z badaniem można zaobserwować, że zwolennicy radykalizują się w ponadprzeciętnym tempie, tak jak w przypadku pandemii koronawirusa.

Stagnacja, ale nie „odwołanie alarmu”

Jak zaznaczono w badaniu, do marca tego roku zwolennicy QAnon popełnili w USA 66 „ideologicznie motywowanych" przestępstw. Wielu sympatyków było również obecnych podczas szturmu na Kapitol 6 stycznia 2021 roku. Liczba grup QAnon na Facebooku „eksplodowała” w 2020 roku. Około jeden na pięciu Amerykanów uwierzył w co najmniej jedną z czterech teorii spiskowych QAnon.

Jak podaje Instytut Dialogu Strategicznego, w okresie od listopada 2019 do czerwca 2020 roku Niemcy były piątym z kolei krajem, w którym pojawiło się najwięcej tweetów nawiązujących do QAnon. Na czatach, w kanałach komunikatorów i innych platformach w sieci widoczne było również łączenie się różnych grup. W międzyczasie można zaobserwować pewną stagnację, ale jest jeszcze za wcześnie, by mówić o „odwołaniu alarmu”.

(KNA/gwo)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>