Efekt nocebo: Nawet osoby nieszczepione odczuwają reakcje poszczepienne | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 20.01.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Efekt nocebo: Nawet osoby nieszczepione odczuwają reakcje poszczepienne

Z badania wynika, że około 1/3 osób, które dostały sól fizjologiczną zamiast szczepionki przeciw COVID-19, skarżyła się na typowe dla szczepionki reakcje, takie jak ból głowy i zmęczenie.

Efekt placebo jest fascynującym obszarem badań. Aż nazbyt dobrze ilustruje on siłę ludzkiej psychiki. Efekt ten występuje, gdy stan zdrowia badanych poprawia się, mimo że otrzymali oni jedynie pigułkę bez składnika leczniczego. Wykorzystuje to homeopatia, ponieważ jej leki nie zawierają wykrywalnego składnika aktywnego. Placebo to po łacinie „będę się podobał/a”.

Ale efekt placebo istnieje również w odwrotnej postaci: nocebo. Wywodzące się z łacińskiego „nocere" (szkodzić), oznacza zatem „będę szkodził". Efekt nocebo występuje wtedy, gdy pozorowane leczenie ma negatywne konsekwencje. Osoby badane zazwyczaj odczuwają spodziewane skutki uboczne leku, którego w ogóle nie otrzymały.

A sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana: nawet jeśli pacjenci otrzymali substancję leczniczą, często występuje również efekt placebo lub nocebo. W pewnym stopniu dotyczy to każdej terapii, ponieważ każdy pacjent ma pewne oczekiwania. Na przykład, jeśli spodziewasz się mdłości po zażyciu leku, będą one występować częściej. Oczywiście, efekt ten jest trudny do zmierzenia.

Zespół badaczy z USA i Niemiec systematycznie poszukiwał efektów nocebo w badaniach nad szczepionką COVID-19 i je znalazł. Według badań, około jedna na trzy osoby, które nie otrzymały żadnej szczepionki, nadal skarżyła się na reakcje specyficzne dla szczepionki.

Sól fizjologiczna zamiast szczepionki

Julia Haas i Sarah Ballou, ekspertki od placebo z Harvard Medical School w Bostonie, połączyły siły z Friederike Bender, psycholożką z Uniwersytetu w Marburgu i innymi ekspertami medycznymi z USA, aby przeanalizować dwanaście badań nad szczepionkami, w których wzięło udział łącznie 45 380 osób w wieku 16 lat i starszych. Spośród nich 22 578 otrzymało placebo, które nie zawierało żadnych innych aktywnych składników. Na ogół był to roztwór soli fizjologicznej. Naukowcy opublikowali swoje wyniki w Journal of the American Medical Association (JAMA).

Po pierwszej dawce 35,2 procent badanych w grupach kontrolnych placebo zgłosiło tzw. ogólnoustrojowe działania niepożądane, w tym 19,3 procent bóle głowy i 16,7 procent zmęczenie. Były to również najczęstsze ogólnoustrojowe działania niepożądane.

16 procent skarżyło się na miejscowe działania niepożądane. Obejmują one na przykład sztywność ramienia, obrzęk, ból lub stan zapalny w miejscu wstrzyknięcia. Po podaniu drugiej dawki placebo 31,8 procent zgłosiło ogólnoustrojowe, a 11,8 procent miejscowe działania niepożądane.

Skutki uboczne bez związku ze szczepionką

Dla porównania, obserwowane działania niepożądane były częstsze u osób, które rzeczywiście otrzymały szczepionkę: 46,3 procent zgłosiło ogólnoustrojowe działania niepożądane, a 66,7 procent zgłosiło miejscowe działania niepożądane po pierwszym szczepieniu. Po drugim szczepieniu  wartości te wzrosły do 61,4 proc. ogólnoustrojowych i 72,8 proc. miejscowych działań niepożądanych.

W związku z silnym efektem nocebo obserwowanym w przypadku szczepień, przed badaczami medycznymi pojawiło się ekscytujące pytanie: Jak silny jest efekt nocebo w rzeczywistości u osób, które otrzymały szczepionkę? I czy można obliczyć teoretyczny udział efektów nocebo w skutkach ubocznych u osób zaszczepionych? Tak, jest to możliwe – stwierdziły Haas, Ballou i Bender wraz ze swoimi partnerami badawczymi. Aby to zrobić, obliczono proporcję efektów nocebo u osób nieszczepionych i przeniesiono tę proporcję na osoby szczepione.

Jak duże nocebo przeżywają osoby zaszczepione?

Doprowadziło to do zadziwiających wyników: nawet u tych, którzy otrzymali szczepionkę, efekty nocebo dominowały wśród obserwowanych efektów ubocznych. Tak więc po pierwszym szczepieniu odsetek ten wynosiłby 76% dla ogólnoustrojowych działań niepożądanych i 24,3% dla miejscowych działań niepożądanych. Po drugim szczepieniu wartości te nieco się zmniejszyły, ale nadal wynosiły 51,8 procent dla ogólnoustrojowych działań niepożądanych i 16,2 procent dla miejscowych działań niepożądanych.

Obserwacje wskazują, że oczekiwania osób szczepionych  mają duży wpływ na postrzeganie możliwych działań niepożądanych. Jednak błędem byłoby wyciąganie z tego wniosku, że w większości przypadków wyobrażamy sobie tylko skutki uboczne. Sam efekt placebo lub nocebo wywołuje obiektywnie mierzalne objawy. Objawy są wtedy przede wszystkim napędzane przez nasze własne oczekiwania, a nie przez leki. Jako pacjenci, nie możemy tego wiedzieć. Ale wiemy dokładnie, co czujemy.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>