Echa polskie: Warszawa i Wilno próbują poprawić stosunki. Polska mniejszość przeszkadza | Echa polskie | DW | 14.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Echa polskie: Warszawa i Wilno próbują poprawić stosunki. Polska mniejszość przeszkadza

Jednym z tematów dzisiejszych komentarzy (14.02) są stosunki polsko-litewskie. Okazją jest wczorajsza wizyta premiera Litwy Algirdasa Butkevičiusa Warszawie

Lithuania's President Dalia Grybauskaite speaks to the media at a polling station in Vilnius, Lithuania, Sunday, Oct. 14, 2012. Lithuanians are expected to deal a double-blow to the incumbent conservative government in national elections Sunday by handing a victory to opposition leftists and populists and saying 'no' to a new nuclear power plant that supporters claim would boost the country's energy independence. (Foto:Mindaugas Kulbis/AP/dapd)

Dalia Grybauskaitė

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) w artykule „Wzajemny szacunek” zajmuje się stosunkami polsko-litewskimi. „Warszawa i Wilno usiłowały w ostatnich dniach poprawić wzajemne stosunki i znalazły się pod ostrzałem krytyki konserwatywnego obozu politycznego na Litwie ”- pisze dziennik. Pod koniec wtorkowej wizyty w Warszawie premier Litwy Algirdas Butkevičius stwierdził, że problemy litewsko-polskie powinny być rozwiązane w duchu zrozumienia i szacunku. Natomiast premier Tusk podkreślił, że wzajemne stosunki stają się coraz lepsze. W tym kontekście frankfurcki dziennik przypomina, że od lat Warszawa i Wilno spierają się o status polskiej mniejszości na Litwie. Jej przedstawiciele skarżą się, że w oficjalnych dokumentach ich nazwiska nie są pisane według reguł polskiej ortografii oraz, że nazwy ich miejscowości nie są pisane po polsku. FAZ przypomina też nieudaną podróż w tej sprawie nieżyjącego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na Litwę w 2010 roku, którą tam wykpiono.

Gazeta informuje, że strony zbliżyły się nieco po wyborach jesienią ubiegłego roku. A w minionym tygodniu szef litewskiego MSZ Linas Linkevičius przeprosił w Warszawie za skompromitowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego. „Jednak przeprosiny te wywołały krytykę w kręgach litewskich konserwatystów”- pisze FAZ. Prezydent kraju Dalia Grybauskaitė upomniała ministra spraw zagranicznych, a jego poprzednik Audroņus Ažubalis zarzucił mu, że sprawy wewnętrzne wynosi do rangi tematów zagranicznych.

Dziennik informuje jednocześnie, że rośnie też nacisk mniejszości polskiej na rząd Butkevičiusa a Waldemar Tomaszewski, prezes partii Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, będącej w sojuszu z rządem, stawia pod znakiem zapytania dalszą współpracę. Jak podaje dalej gazeta, w kręgach litewskiej koalicji pojawiły się jednocześnie głosy, że Tomaszewski naraża swą postawą polsko-litewskie zbliżenie.

„Pan Europy”

W „Süddeutsche Zeitung” (SZ) Claus Leggwie wspomina w artykule „Pan Europy” postać zmarłego w poniedziałek (11.02) filozofa Krzysztofa Michalskiego. Leggwie podkreśla przede wszystkim znaczenie Instytutu Nauk o Człowieku założonego przez polskiego naukowca w Wiedniu w 1982 r., którego Michalski był rektorem. „Nie można niedoceniać znaczenia tego instytutu przed i po upadku muru berlińskiego”- pisze autor artykułu i przypomina, że w neutralnej Austrii spotykali się wtedy intelektualiści oraz dysydenci, którzy nie chcieli lub nie mogli wyjeżdżać do Niemiec. „W Wiedniu uczyliśmy się my ludzie Zachodu, jak jałowa była nasza radość z powodu istnienia połowy Europy i że napędzone przez Solidarność oswobodzenie Europy Wschodniej przyczyniło się do zwiększenia naszej wolności”- konstatuje dalej Claus Leggwie. Przypomina też, że w Instytucie nie prowadzono typowego dialogu Wschód-Zachód, lecz dochodziło tam do intensywnej wymiany myśli politycznej i naukowej. W ten sposób, jego zdaniem, Austria i Wiedeń otrzymały pierwszy Instytut for Advanced Study o charakterze międzynarodowym, co nie do końca się tam docenia. Samego Krzysztofa Michalskiego przedstawia autor jako człowieka z poczuciem humoru, który nigdy jednak nie eksponował się i zawsze pozostawał w cieniu.

Wspomina też dyskusje w Instytucie z udziałem byłego szefa partii Zielonych Joschki Fischera oraz papieża Jana Pawła II, z którym Krzysztof Michalski był zaprzyjaźniony jeszcze z czasów studiów w Krakowie. Claus Leggwie przypomina również, że polski filozof otrzymał liczne nagrody zarówno w Polsce, jak i w Niemczech oraz Francji i kończy artykuł stwierdzeniem: ”Dla mnie był Krzysztof Michalski >Panem Europy< i w tym sensie walka o zjednoczoną Europę może toczyć się dalej”.

Aleksandra Jarecka

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama