Echa polskie: Donald Tusk z radością czeka na niemieckich kibiców | Echa polskie | DW | 01.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Echa polskie: Donald Tusk z radością czeka na niemieckich kibiców

Piątkowe gazety omawiają otwarty list polskiego premiera do niemieckich kibiców, informują o szczycie w Stralsundzie oraz o reakcjach polskich na faux pas prezydenta Baracka Obamy.

„Wraz z ME odkryć Polskę” pod takim tytułem publikuje gazeta Die Welt fragmenty listu otwartego premiera Donalda Tuska do niemieckich i europejskich kibiców.

(...) Przybywajcie do nas, bo wiele zrobiliśmy, by z tegorocznych mistrzostw uczynić niezapomniane wydarzenie w dobrej atmosferze i komfortowych warunkach”- pisze polski premier.

Jednocześnie podkreśla, że turniej ten jest wyrazem wielkiej namiętności, z jaką Polacy traktują piłkę nożną . Przypomina też dramatyczny mecz Polska-Niemcy z 1974 r. podkreślając przy tym, że obecnie polscy piłkarze grają z sukcesem na wszystkich stadionach Europy.(...)

„Przed dwudziestu laty Polska była biednym postkomunistycznym krajem. Dzisiaj jesteśmy tym krajem, który mimo powszechnego kryzysu uniknął recesji”- konstatuje Tusk.(...) Premier zachęca w swym liście, by przy okazji wyjazdu na ME zwiedzić Polskę i wymienia przy tym liczne atrakcje turystyczne.(...). Podkreśla też, że zdaje sobie sprawę z zaniepokojenia wielu kibiców aktualną sytuacją na Ukrainie. „Chcę przy tym jednak przypomnieć, że Julia Tymoszenko zainwestowała dużo energii, aby turniej ten mógł się odbyć właśnie na Ukrainie i w Polsce”- podkreśla Donald Tusk. Uważa on, że szkoda byłoby zmarnować te wysiłki. Jednocześnie przekonuje, że ME są organizowane z myślą o kibicach, a nie o politykach i obecność tych ostatnich na trybunach stadionów nie jest konieczna. Jednak powinni oni wszystko uczynić, by za sytuację, w jakiej znajduje się była premier, Julia Tymoszenko, nie ukarano mieszkańców Ukrainy. W końcu ME są także jej świętem.

Angela Merkel za rozbudową Gazociągu Północnego

Tak tytułuje Frankfurter Allgemeine Zeitung artykuł poświęcony 9 szczytowi Rady Państw Morza Bałtyckiego w Stralsundzie. Jak informuje frankfurcka gazeta, szefowa niemieckiego rządu popiera plany konsorcjum Nord Stream, dotyczące budowy 3 i 4 nitki magistrali, pod warunkiem, że gospodarczo się to opłaci. Jak podaje FAZ atmosfera niepokoju i obaw sprzed lat towarzysząca projektowi uspokoiła się i projekt postrzegany jest obecnie jako pozytywne rozwiązanie dla bezpieczeństwa energetycznego w Europie. Na szczycie , w którym uczestniczyły: Dania; Estonia, Finlandia, Islandia, Łotwa. Litwa, Norwegia, Polska, Szwecja, Rosja i UE, poruszono temat energii odnawialnych i rozbudowy sieci. FAZ podaje, że tematem rozmów na szycie były też plany Litwy i Polski budowy elektrowni atomowych. Przy czym szczególnie polskie plany budzą u Niemców złe uczucia.

W Polsce, ale nie polskie

FAZ zajmuje się również wtorkowym faux pas prezydenta Baracka Obamy, który przyznając pośmiertnie legendarnemu kurierowi Armii Krajowej, Janowi Karskiemu, Medal Wolności, użył określenia „polskie obozy zagłady”. (...)

„Rząd w Warszawie oraz część polskiej prasy domaga się, by kiedy mówi się o Auschwitz , Treblince czy innych niemieckich obozach zagłady w okupowanej Polsce nie używano przy tym słowa „polskie”, które sugeruje, że Polacy , a nie Niemcy odpowiedzialni byli za Holokaust”- pisze FAZ

To przewrażliwienie jest jednak zrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt że Polska straciła podczas II Wojny Światowej nie tylko 3 mln Żydów, lecz tyle samo ludności nieżydowskiego pochodzenia i wciąż jest w świecie podejrzewana o udział w niemieckich zbrodniach”- wyjaśnia frankfurcka gazeta. Dodaje przy tym, że owszem doszło w Jedwabnem do pojedynczych przypadków zabicia Żydów, z drugiej strony nie można jednak zapominać faktu, że nikt w okupowanej przez Niemców Europie nie pomógł Żydom w takim stopniu jak Polacy. Instytut Pamięci w Yad Vashem przyznał 6339 Polakom tytuł „Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata”, tj. 12 razy więcej niż obywatelom Niemiec.

Obraza narodu, brak kompetencji

„Dlatego oburzenie na Obamę ogarnęło wszystkie środowiska polityczne w Polsce”- konstatuje FAZ. Jarosław Kaczyński mówił o „obrazie polskiego narodu”, Leszek Miller „o braku profesjonalizmu”, a szef MSZ Radosław Sikorski komentował to jako „brak kompetencji”.

„Późnym popołudniem w środę stanowisko zajął też prezydent Bronisław Komorowski, mówiąc o „niesprawiedliwym i bolesnym doborze słów „ amerykańskiego odpowiednika”- pisze gazeta. A sam premier Donald Tusk zasugerował, że sformułowanie Obamy można zrozumieć jako zaprzeczenie niemieckiej winy. „Jeśli ktoś mówi o polskich obozach zagłady, pozostawia tym samym wrażenie, że nie było nazizmu, nie było niemieckiej winy, nie było Hitlera”- cytuje słowa polskiego premiera FAZ.

Jak pisze dalej gazeta pierwsze próby usprawiedliwienia wystąpienia Obamy tym, że się przejęzyczył, nie uśmierzyły oburzenia w Warszawie. Zawsze bojowy Kaczyński dał do zrozumienia, że nie wierzy, że stało się to przez nieuwagę, i że od tak wykształconego człowieka jak Obama oczekuje się przeprosin. Donald Tusk przyjął usprawiedliwienia z Białego Domu mówiąc: „Przyjąłem je do wiadomości, ale jestem zdania, że dla Stanów Zjednoczonych byłoby ważnym, by w takiej sytuacji pokazały klasę”- cytuje słowa premiera FAZ.

Alexandra Jarecka

kor. ap

Reklama