Dzienniki Humboldta pod młotek? | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 23.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Dzienniki Humboldta pod młotek?

9 tomów liczą słynne dzienniki Alexandra von Humboldta z jego amerykańskiej podróży. Teraz mogą zniknąć na zawsze – w prywatnej bibliotece.

Alexander von Humboldt auf einem Gemaelde von Friedrich Georg Weitsch aus dem Jahre 1806. Mit der Neuausgabe drei seiner Hauptwerke soll der Universalgelehrte und Naturforscher Alexander von Humboldt wieder bekannt gemacht werden. Seine Art die Welt zu sehen verbunden mit seiner Sprache machten seine Buecher so auergewoehnlich, sagte der Publizist und Verleger Hans Magnus Enzensberger am Mittwoch, 15. September 2004 bei der Praesentation in Berlin. Ziel sei es, Humboldt (1769-1859) auch jungen Menschen zugaenglich zu machen. (AP Photo/Eichborn Verlag/ho)

Alexander von Humboldt na obrazie Friedricha Georga Weitscha

Kto chce zrozumieć świat, musi go objechać i zmierzyć. Dewizie tej Alexander von Humboldt był wierny, konsekwentnie. Jako wulkanolog wspinał się na szczyt wysokiego na 6300 m Chimborazo w Andach. Jako biolog cierpliwie znosił ukąszenia insektów w dżungli Gujany, po czym systematycznie je zbierał. W Meksyku, Peru, Kolumbii protokołował wysokość i położenie wybrzeży, jezior, gromadził próbki skał, notował wysokość temperatur i wilgotność powietrza.

Romantyk z usposobienia nie poprzestawał na trzeźwych obserwacjach. Z równą pasją jak mierzył i badał, obserwował świat wokół siebie. I notował.

1-H103-Q1-5 (4734) A.v.Humboldt, Vue des cordillieres Humboldt, Alexander Freiherr von Naturforscher und Geograph Berlin 14.9.1769 - ebd. 6.5.1859. 'Le Chimborazo vu depuis le plateau de Tapia.'. Aquatinta von Thibaut/Bouquet nach der Skizze von H. aus dem Reisewerk 'Vue des cordillieres', Paris 1810-15. E: A.v.Humboldt / Vue des cordillieres Humboldt, Alexander Freiherr von Natural scientist and Geographer Berlin 14.9.1769 - ibid 6.5.1859. 'Le Chimborazo vu depuis le plateau de Tapia.'. Aquatint by Thibaut/Bouquet after the sketch by Humboldt from the travel work 'Vue des cordillieres', Paris 1810-15. F: A. v. Humboldt, Vue des cordillieres. Humboldt, Alexandre de ; naturaliste, géographe et explorateur allemand ; Berlin 14.9.1769 - id. 6.5.1859. - ' Le Chimborazo vu depuis le plateau de Tapia'. - Aquatinte de Thibaut Bouquet d'ap. esquisse de Humboldt tiré de 'Vue des cordillieres', Paris 1810-15.

Osobiście zmierzony przez wielkiego badacza: wulkan Chimborazo w Ekwadorze

Dzieło życia – dzienniki

Na 3442 stronach Humboldt szczegółowo odnotował swoje obserwacje, wrażenia, katalogował wklejane rośliny, insekty. Pisał głównie po francusku, ale też po łacinie i po niemiecku, rysował. Dzienniki są czymś znacznie więcej, niż tylko dokumentem podróży, uważa Eberhard Knobloch, kierownik placówki badawczej im. Humboldta na Berlińsko-Brandenburskiej Akademii Nauk.- Są to nie tylko najbardziej obszerne, ale też najsłynniejsze dzienniki sporządzone przez podróżnika – uważa Knobloch.

Przepychanki

Z odpowiednio dużym wzburzeniem przyjęta została na świecie wiadomość, że dzienniki mogą być sprzedane. W najgorszym wypadku mogą wręcz trafić w prywatne ręce i na zawsze zniknąć gdzieś w sejfie.

Ein Feldtagebuch der Amerikareise von 1799 bis 1804 von Alexander von Humboldt, das sein Reisebegleiter, der Botaniker Aimé Bonpland zusammen mit Humboldt führte, wird am Mittwoch (21.04.2010) im Botanischen Museum in Berlin erstmals der Öffentlichkeit gezeigt. Das Buch, eine Leihgabe des Muséum National d'Histoire Naturelle in Paris, ist ein Exponat der Ausstellung Humboldts Grüne Erben - der Botanische Garten und das Botanische Museum in Dahlem von 1919 bis 2010. Die Ausstellung im Rahmen des Berliner Wissenschaftsjahres wird vom 23.04.2010 bis zum 30.01.2011 zu sehen sein. Foto: Stephanie Pilick dpa/lbn

Dzieło życia: dzienniki Humboldta

Kronika wypadków: Po wojnie dzienniki znajdowały się we wschodnioberlińskiej państwowej bibliotece naukowej i były ogólnodostępne. W 2005 roku wróciły do rąk spadkobierców Humboldta – do rodziny von Heinz. Rodzina przyrzekła, że dzienniki nadal będą dostępne dla wszystkich, nikomu nie przyszło więc jakoś do głowy, żeby wpisać je na listę narodowych dzieł kultury. Błąd. Bo rodzina ma zamiar teraz sprzedać dzienniki, za bardzo wysoką sumę.

Chwilowo rodzina pertraktuje jeszcze z Fundacją Pruskiego Dziedzictwa Kultury. Ale wymaga wiele – plotki mówią o kilkudziesięciu milionach euro. Niemcy są bogatym krajem, ale kultura nigdzie nie znajduje się na pierwszym miejscu i taka suma może być dla Fundacji problemem. Prywatnych amatorów takiego białego kruka może być natomiast aż nadto, uważa Wolfgang Mecklenburg, berliński licytator specjalizujący się w rękopisach słynnych, historycznych osobistości. – Mogą pojawić się nagle kupcy, którzy normalnie nawet nie zbierają rękopisów. 'Taką cenę zapłacę z przyjemnością', powiedzą. Zwłaszcza, że chodzi o Humboldta. W Ameryce Południowej do dzisiaj jest bożyszczem – mówi Mecklenburg.

Legenda Humboldta

W 1799 roku Alexander von Humboldt przybył do Ameryki Południowej jako naukowiec. Opuszczał ją w 1804 jako przyjaciel tego kontynentu. Simón Bolívar (1783 – 1830) mówił o nim jako o „prawdziwym odkrywcy Ameryki“.

BOLIVAR, Simon (Caracas, 1793-Santa Marta, 1830). Military and Venezuelan statesman called The Liberator. Colored engraving.

Legendarny bojownik o wolność: Simon Bolivar

Fascynacja Humboldtem przetrwała tam do dziś. Ameryka Południowa pamięta go nie tylko jako naukowca, ale też jako żarliwego przeciwnika kolonizacji i niewolnictwa. – Indianie byli ludźmi drugiej kategorii, katoliccy misjonarze traktowali ich jak dzieci, podczas gdy sami uważali się za panów. Humboldt publicznie występował przeciw niewolnictwu. Dla niego wszyscy byli równi, niezależnie od rasy – tłumaczy badacz spuścizny Humboldta, Eberhard Knobloch.

Jednocześnie Humboldt wiedział, że tolerancja dla jego poglądów ma granice, a musiał się jakoś aranżować z panami tego świata. Jako potomek pruskiej arystokracji musiał być lojalny wobec króla, który nie najwyżej cenił sobie głoszone przez Rewolucję Francuską idee równouprawnienia. Władca Hiszpanii wyposażył Humboldta w gotówkę, zapewnił mu nieograniczoną wolność podróżowania, ale nie za darmo. Oczekiwał przede wszystkim informacji o bogactwach naturalnych nowego kontynentu. – Humboldt był świadomy ryzyka, jakie może przynieść spożytkowanie przywiezionych przez niego informacji, czuł się jednak zobowiązany do odwdzięczenia się sponsorom – tłumaczy Knobloch. – To samo odnosiło się do ówczesnego prezydenta USA Thomasa Jeffersona. Stawiając prezydentowi do dyspozycji mapy, wiedział, że mają one też wartość militarną – dodaje.

ALEXANDER von HUMBOLDT (1769-1859). German naturalist, traveler, and statesman. Oil on canvas, 1804, by C.W. Peale.

Alexander von Humboldt 1804, w roku powrotu z amerykańskiej podróży

Mimo tych ograniczeń, poglądy Humboldta były nadzwyczaj postępowe. Podobnie jak sposób prowadzenia przez niego badań. Wyposażony w sekstanty, barometry, termometry i szereg innych instrumentów pomiarowych mierzył świat jak kiedyś astronomowie, którzy protokołowali, analizowali i od nowa odkrywali świat.

Humboldt jako wszechstronnie wykształcony naukowiec dysponował wiedzą matematyczną, przyrodniczą, był jednocześnie wulkanologiem, paleontologiem i klimatologiem. Dzisiaj mówimy o jego interdyscyplinarnym patrzeniu na świat.

Po powrocie do Europy dzienniki były dla Humboldta projektem życiowym, źródłem, z którego czerpał jeszcze przez wiele, wiele lat.

Prywatny sejf czy państwowe archiwum?

Ze spuścizny Humboldta do dzisiaj korzystają rzesze naukowców. Na przykład klimatolodzy, którzy z jego zapisków czerpią informacje na temat wcześniejszych wahań temperatur, granic opadów śniegu, czy temperatury wód. By jednak dotrzeć do tych danych, dzienniki muszą zostać opracowane według współczesnych metod. Dzienniki są dostępne jako mikrofilmy. Ich nowe, całkowite opracowanie jest jednak możliwe tylko na podstawie oryginałów, podkreśla Eberhard Knobloch. W tej chwili oryginały są niedostępne. Dopiero wynik rozmów ze spadkobiercami Humboldta pokaże, czy dzieło tego wszechstronnego badacza zostanie skarbem dla wszystkich, czy tylko dla wybranych, skrupulatnie zamknięte gdzieś w prywatnym sejfie.

Nils Michaeli / Elżbieta Stasik

red. odp.: Małgorzata Matzke

Reklama