„Działaj dalej”. Papież Franciszek odrzucił rezygnację niemieckiego kardynała | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 10.06.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

„Działaj dalej”. Papież Franciszek odrzucił rezygnację niemieckiego kardynała

Papież Franciszek potrzebował czasu do namysłu. Co zrobić z kardynałem Marxem, arcybiskupem Monachium i Fryzyngi, który zaproponował, że ustąpi? Teraz Franciszek zdecydował.

 Papież Franciszek odrzucił rezygnację kardynała Marxa

Papież Franciszek odrzucił rezygnację kardynała Marxa

Papież Franciszek odrzucił rezygnację z urzędu arcybiskupa Monachium i Fryzyngi złożoną przez kardynała Reinharda Marxa. „I właśnie to jest moja odpowiedź, drogi Bracie. Działaj dalej, tak jak ty proponujesz, ale jako arcybiskup Monachium i Fryzyngi” – napisał papież w liście do kardynała Marxa. Stolica Apostolska opublikowała odpowiedź Franciszka w czwartek (10.06.2021).

Marx poinformował 4 czerwca, że dwa tygodnie wcześniej złożył rezygnację na ręce papieża. W swoim piśmie do Watykanu pisał o „martwym punkcie”, w jakim znalazł się Kościół katolicki.

„Zgadzam się z Tobą, że mamy do czynienia z katastrofą: smutną historią wykorzystywania seksualnego i sposobem, w jaki Kościół zajmował się nim do niedawna” – odpowiedział Franciszek.

Marx o współodpowiedzialności

67-letni Reinhard Marx w liście z 21 maja zaproponował papieżowi rezygnację i poprosił, by zadecydował o „jego dalszym przeznaczeniu”.

Prośba Marxa wzbudziła sensację w Kościele katolickim. Kardynał przyznał, że w ostatnich miesiącach wielokrotnie rozważał rezygnację z urzędu, a jego prośba jest bardzo osobistą decyzją. Tłumaczył, że jego rezygnacja może być osobistym znakiem dla nowego początku i przełomu w Kościele. 

„W gruncie rzeczy dla mnie jest to kwestia poniesienia współodpowiedzialności za katastrofę wykorzystywania seksualnego w ostatnich dziesięcioleciach przez osoby pełniące funkcje w Kościele” – pisał Marx do papieża.

Jak wyjaśniał, dochodzenia i ekspertyzy z ostatnich dziesięciu lat pokazały mu, że przez cały czas miało miejsce „wiele osobistych nieprawidłowości i błędów administracyjnych”, ale „również błędów instytucjonalnych lub systemowych”.

„Przełomowa” decyzja

Decyzja Marxa spotkała się z dużym uznaniem wielu osób w Kościele katolickim. Przewodniczący niemieckiego episkopatu biskup Georg Baetzing okazał swoje zrozumienie dla decyzji Marxa, mówiąc, że jest „przełomowa dla Kościoła w Niemczech i na całym świecie”. Jednocześnie Baetzing żałował w odniesieniu do roli Marxa w Konferencji Episkopatu Niemiec, że zdecydował się na taki krok.

Różne stowarzyszenia, które zwykle krytykują Kościół katolicki, zareagowały z uznaniem na rezygnację Marxa. Według inicjatywy „Eckiger Tisch” („Kanciasty stół”), skupiającej ofiary nadużyć seksualnych, Marx otworzył drogę do nowego początku. „To imponujący krok, że wreszcie biskup w Niemczech wypowiada się w pierwszej osobie i bierze na siebie odpowiedzialność” – oświadczyli przedstawiciele inicjatywy.

Reformator Kościoła

Kardynał Reinhard Marx jest jednym z najbardziej znanych niemieckich biskupów. Do 2020 r. był przewodniczącym niemieckiego episkopatu. Wyróżniał się jako reformator w debacie o przyszłości Kościoła katolickiego w Niemczech, zwanej „drogą synodalną”.

Latem tego roku ma być gotowa ekspertyza poświęcona przypadkom nadużyć seksualnych w archidiecezji Monachium i Fryzyngi, która ma przede wszystkim pokazać dlaczego wykorzystywanie seksualne przez księży w diecezji było możliwe i czy przełożeni chronili sprawców.

(DPA/dom)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

Obejrzyj wideo 01:33

Była zakonnica: "Byłam idealną ofiarą"