″Die Welt″: Szarmancki pocałunek katapultuje Polaka na czołówki gazet | Echa polskie | DW | 25.07.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

"Die Welt": Szarmancki pocałunek katapultuje Polaka na czołówki gazet

"Całuję rączki". Pod takim tytułem „Die Welt” komentuje pocałunek złożony na dłoni Angeli Merkel przez polskiego budowlańca Jacka Krakowiaka.

W Polsce – w odróżnieniu od reszty Europy – pocałunek w rękę to tradycja ponadklasowa, „oznaka uprzejmości, podziwu, też przyjaźni; gest najwyższego szacunku”, tłumaczy dziennik.

Gazeta wyjaśnia, że podobnie jak w innych krajach, m.in. w Austrii, w Polsce całowanie rąk rozpowszechniła szlachta, i tak przez wieki pielęgnowało je całe społeczeństwo.

Pod koniec października 2011 Kanclerz Merkel „rączki całował” już inny Polak, premier Donald Tusk, przypomina "Die Welt". „Szef polskiego protokołu komentował wtedy nieśmiało 'to u nas tradycja'”, stwierdza gazeta.

W Polsce powszechne jest podnoszenie dłoni damy do ust i składanie na niej prawdziwego pocałunku. Podobnie zrobił Jacek Krakowiak, pracownik budowy Deutsche Bahn w Saksonii Anhalckiej podczas wizyty kanclerz Angeli Merkel. "Szarmancki gest katapultował go na pierwszą stronę, Krakowiak natychmiast dał się oczywiście poznać jako Polak".

„Co poczną więc z pocałunkiem Niemcy?” – pyta autor artykułu. – „Czy tysiącom Polaków mieszkających i pracujących w Niemczech uda się wprowadzić trochę kultury w damsko-męskie relacje w Niemczech? Może pocałunek polskiego pracownika będzie tą pierwszą iskrą zapalną”, konstatuje stołeczny dziennik.

Urszula Papajak

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama