„Die Welt“: „Polska jest dyktaturą, ale miękką“ | Echa polskie | DW | 22.09.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

„Die Welt“: „Polska jest dyktaturą, ale miękką“

„Polska jest praktycznie dyktaturą, ale miękką” – tak promotor pracy doktorskiej prezydenta Dudy ocenia sytuację w kraju.

Polen Proteste gegen die Justizreform der Regierung (picture-alliance/dpa/J. A. Nicolas)

„Bardziej wierzę w skuteczność protestów obywatelskich i demonstracji” – podkreśla prof. Jan Zimmermann, promotor pracy doktorskiej polskiego prezydenta Andrzeja Dudy

Krakowski prawnik prof. Jan Zimmermann stał się w Polsce wziętym komentatorem wydarzeń - nie z własnej woli - podkreśla Gerhard Gnauck na wstępie artykułu w „Die Welt”. Zimmermann był promotorem prasy doktorskiej prezydenta Dudy, ale teraz stał się jego „najbardziej popularnym krytykiem”.  

W rozmowie z "Die Welt" prawnik mówi, że "problemy państwa prawa w Polsce napawają go głębokim niepokojem". Nie uspokaja go także podwójne weto prezydenta – czytamy w dzienniku. Jak przyznaje Zimmermann, po protestach obywateli i prawników w wielu państwach sąsiedzkich była to jednak "pozytywna niespodzianka”, ale od tamtego czasu jego optymizm zmalał. Najbliższe dni, kiedy prezydent Duda przedstawi własne propozycje do zawetowanych ustaw, będą decydujące – zauważa Gnauck. Promotor Dudy obawia się bowiem, że poprawki będą jedynie "kosmetyczne”.

Szeroki front krytyki 

W rozmowie z „Die Welt” Jan Zimmermann tłumaczy, że PiS zaostrza sytuację poprzez bezpośrednią konfrontację z prezydentem i wywieranie na niego nacisku. "To nie daje pola do kompromisu" – zauważa dodając, że nie uspokaja go nawet deklaracja poparcia ze strony ugrupowania Jarosława Gowina - Polska Razem. "Bardziej wierzę w skuteczność protestów obywatelskich i demonstracji” – zdradza Zimmermann. Podkreśla, że "większość wykładowców prawa w Krakowie i innych czołowych uczelni sprzeciwia się łamaniu konstytucji i innym negatywnym zjawiskom związanym z prawem”.

Redakcja poleca

Rozmówca „Die Welt” dokonuje oceny planowanych przez rząd zmian w sądownictwie, o których mówi, że wpłyną one negatywnie na niezależność sędziów. Najpierw prawnik wytyka pewną niekonsekwencję tych reform. Miały one usprawnić pracę sądów, a tymczasem ok. 500 prawników czeka na powołanie, ale nic się nie dzieje.

W ustawie o Sądzie Najwyższym – w opinii prof. Zimmermanna – nie trzeba zmieniać dużo, gdyż „jego orzecznictwo jest na najwyższym poziomie”. Prawnik obawia się jednak, „że prezydent chce nowymi projektami dla siebie zatrzymać kompetencje ministra sprawiedliwości”. 

Przesadą jest nazywanie sędziów kastą

Jan Zimmermann odnosi się ponadto do zarzutów stawianych sędziom przez PiS. "Owszem, są tacy, którzy są zarozumiali i aroganccy, „ale nazywanie ich skorumpowaną «kastą» jest wielką przesadą” – mówi krakowski prawnik. W jego opinii „służy to tylko tworzeniu obrazu wroga”: „Sądy są skorumpowane, kumoterskie, aroganckie lub komunistyczne, chętnie wierzy w to wielu ludzi” – tłumaczy. 

Jeśli chodzi o zapowiedziane przez prezydenta Dudę referendum ws. zmiany konstytucji, krakowski prawnik uważa, że „jest to krok w złym kierunku”. "Co najwyżej można poddać pod głosowanie gotową konstytucję" – zaznacza Zimmermann.

Zapytany o planowaną ustawę ws. mediów, która dotknie głównie zagraniczne koncerny, Zimmermann tłumaczy, że „mają one już tak wielkie zasoby, a czytelnicy i słuchacze tak przyzwyczaili się do tych mediów, że rządowi raczej nie uda się przeforsować radykalnych zmian”.

Dawne, bliskie relacje z rodziną Dudów

Jan Zimmermann opowiada na łamach „Die Welt” także o tym, jak dobrze zna rodzinę Dudów. U jego żony, germanistki studiowała język niemiecki obecna pierwsza dama Agata Kornhausen-Duda. Jeszcze niedawno u prof. Zimmermana na wydziale prawa w Krakowie studiowała córka pary prezydenckiej. "Znamy się i mamy różne poglądy. To najlepszy dowód na to, że prawnicy nie są żadną kastą” – stwierdza.

Teraz obaj panowie nie utrzymują już ze sobą kontaktów - zdradza "Die Welt". "Jak wiele przyjaźni i znajomości w Polsce także one padły ofiarą polityki". 

A Polska dzisiaj?

Przy ocenie obecnej sytuacji w Polsce Jan Zimmermann stwierdza, że „Polska jest praktycznie dyktaturą, ale miękką, słabą dyktaturą”. "To już nie jest demokracja" - mówi. Nowym zagrożeniem jest Polexit, który byłby dla Polski "absolutną katastrofą". "Będziemy albo w UE albo w ramionach Rosji” – stwierdza Zimmermann. 

Opr. Barbara Cöllen

Niniejszy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko redaktora Sekcji Polskiej Deutsche Welle.