Die Welt: Europa w obliczu zapaści węglowej | Echa polskie | DW | 05.08.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Die Welt: Europa w obliczu zapaści węglowej

Agresja Rosji na Ukrainę i sankcje doprowadziły do kryzysu energetycznego w Europie. Brakuje nie tylko gazu, ale i kilku milionów ton węgla. Największe problemy mogą mieć w zimie Niemcy i Polska.

Wskutek wojny Rosji z Ukrainą, Europę czeka największy od dziesięcioleci kryzys energetyczny. Kraje europejskie zabiegają obecnie o zgromadzenie przed zimą zapasów gazu. Jednak wkrótce zabraknie także innego paliwa – węgla – czytamy w analizie opublikowanej na portalu dziennika „Die Welt”. Redakcja informuje, że materiał ukazał się wcześniej w tygodniku „Politico”.

Autor Victor Jack przypomina, że Unia Europejska w kwietniu podjęła decyzję o zakazie importu węgla z Rosji. Od 10 sierpnia wwóz węgla do UE jest zakazany. Dwa miliony ton węgla, które w lipcu dotarły z Rosji do Europy, są ostatnią dostawą tego surowca.

Polska i Niemcy odczują kryzys

„Cała Unia stoi przed ogromnym logistycznym problemem” – mówi Alex Thackrah z Argus Media, firmy analizującej rynek. „Wielkim wyzwaniem będzie zabezpieczenie na najbliższą zimę wystarczającej ilości węgla. W Polsce i Niemczech problemy z dostawami będą prawdopodobnie najbardziej odczuwalne” – przewiduje analityk.

Potencjalnymi dostawcami, którzy mogą zastąpić Rosję, są Indonezja, Afryka Południowa i Kolumbia. Kraje UE muszą jednak liczyć się z „ekstremalnie wysokimi cenami”. Ceny węgla na giełdzie w Rotterdamie sięgają 380 dolarów za tonę, czyli ponad cztery razy więcej niż rok temu.

Sytuację dodatkowo utrudnia niski poziom wody na Renie – głównej trasie transportowej z portów w Amsterdamie, Rotterdamie i Antwerpii do Niemiec. Obecnie w portach zalega 8 mln ton węgla.

Ograniczenia dostaw gazu uderzają w zwykłych Niemców

Ucierpi niemiecki przemysł stalowy i chemiczny

Brak węgla byłby szczególnie bolesny dla niemieckiego przemysłu stalowego i chemicznego, a także, choć w mniejszym stopniu, dla sektora produkcji energii elektrycznej.

W Polsce rząd musi zmierzyć się z politycznym skandalem. Władzom w Warszawie zarzuca się, że nie zatroszczyły się o zgromadzenie wystarczającej ilości rezerw węgla. Dwa miliony gospodarstw domowych ogrzewa mieszkania węglem, a średnie zużycie w ciągu zimy wynosi trzy tony, jak mówi Robert Tomaszewski z think tanku Polityka Insight. Jego zdaniem Polsce może zabraknąć tej zimy milion, a może nawet dwa miliony ton węgla.

Polska ma problem

„Die Welt” wspomina o dziennikarskim śledztwie przeprowadzonym przez Onet, z którego wynika, że premier Mateusz Morawiecki otrzymał od swojego rządu już na początku marca ostrzeżenie, iż sankcje na rosyjski węgiel doprowadzą do braków na wielką skalę. Według Onetu Morawiecki jednak nie zareagował na ostrzeżenia. Jego rząd, przed poparciem unijnych sankcji, nie przeprowadził też analizy skutków embarga.

Redakcja wspomina o zapowiedzianej przez rząd dopłacie do węgla w wysokości 3000 PLN, a także o poleceniu zakupu przez państwowe spółki 4,5 mln ton węgla do końca sierpnia. Zdaniem Tomaszewskiego dostarczenie tego węgla na czas do konsumentów będzie „prawdopodobnie niemożliwe”.

Konserwatywny rząd w Polsce może odczuć skutki ewentualnego braku węgla podczas wyborów parlamentarnych w przyszłym roku. Z nowych sondaży wynika, że po raz pierwszy od 2015 roku partia rządząca (PiS) może przegrać wybory. „Polityczny błąd” Morawieckiego może mu bardzo zaszkodzić – uważa analityk z think tanku Polityka Insight.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>