″Der Spiegel″: Europo, nie licz na Trumpa, broń się sama | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 29.12.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

"Der Spiegel": Europo, nie licz na Trumpa, broń się sama

Na Ameryce Trumpa nie można polegać. Jedna rozmowa telefoniczna z Putinem może skłonić prezydenta USA do wycofania wojska z Polski. Europa musi sama zatroszczyć się o swoje bezpieczeństwo.

Donald Trump podczas krótkiej wizyty u amerykańskich żołnierzy w Iraku (26.12.2018)

Donald Trump podczas krótkiej wizyty u amerykańskich żołnierzy w Iraku (26.12.2018)

"Wycofanie wojska z Syrii i zapowiedź dużej redukcji amerykańskich żołnierzy w Afganistanie powinny uzmysłowić wszystkim, którzy mieli jeszcze jakieś złudzenia, że USA przestały być solidnym partnerem” – czytamy w głównym komentarzu opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika. 

„Nie ma żadnej gwarancji, że chimeryczny prezydent nie podejmie nagle decyzji o wycofaniu swoich żołnierzy z Polski. Być może nastąpi to po rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, który zapewni go, że nie musi się troszczyć o Polskę – tak jak po rozmowie z prezydentem Turcji Trump wydał rozkaz wycofania wojska z Syrii” – pisze autorka komentarza Christiane Hoffmann.

Trump dawał wielokrotnie do zrozumienia, że ma za nic sojusze i porozumienia, a szczególnie NATO. Gwarancja bezpieczeństwa NATO nie zasługuje już na to miano i jest już tylko „mglistą nadzieją” –ocenia komentatorka.

Niemiecki rząd unika dyskusji

„Der Spiegel” krytykuje niemiecki rząd, że w tej niebezpiecznej sytuacji unika dyskusji nad przyszłością bezpieczeństwa kraju. „Najwyższy czas, by nazwać po imieniu zagrożenia, które wynikają z rozpadu sojuszów i struktur, które dotychczas zapewniały nam bezpieczeństwo” – pisze Hoffmann.

Dwustronne porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Rosją, jak choćby układ o likwidacji pocisków średniego zasięgu, przestały działać, ponieważ obie strony nie chcą ich przestrzegać. W świecie wielobiegunowym umowy bilateralne i tak tracą na znaczeniu – czytamy w „Spieglu”.

„Bezpieczeństwo Niemiec i Europy uległo dramatycznemu pogorszeniu, a my przyglądamy się temu z zastanawiającą beztroską” – pisze Hoffmann.

Katastrofa? Niekoniecznie

Jej zdaniem niemieccy politycy powinni jak najszybciej rozpocząć debatę o systemie bezpieczeństwa po wycofaniu się Ameryki. „Ile chcemy wydać pieniędzy i ile suwerenności gotowi jesteśmy oddać, by stworzyć system obrony, który może być tylko europejski?” – pyta autorka komentarza.

„Upadek światowego ładu nie musi prowadzić do katastrofy” – cytuje „Spiegel” amerykańskiego dyplomatę Richarda Haasa. Aby zapobiec chaosowi i nieszczęściu musimy jednak wreszcie uznać, że starego porządku nie uda się przywrócić, a wszelkie próby odbudowania go skazane są na niepowodzenie – stwierdza w konkluzji Christiane Hoffmann.   

 

Redakcja poleca

Reklama