Der Spiegel: Afera taśmowa może przysporzyć Sikorskiemu sympatyków w UE | Echa polskie | DW | 30.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Der Spiegel: Afera taśmowa może przysporzyć Sikorskiemu sympatyków w UE

Zdaniem tygodnika „Der Spiegel” podsłuchana w Pałacyku Sobańskich „wulgarna i cyniczna” rozmowa Rostowskiego i Sikorskiego może przysporzyć temu ostatniemu „skrytych sympatyków” w gronie szefów państw i rządów UE.

„Der Spiegel” koncentruje się na rozmowie byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego, w której Sikorski krytycznie wypowiada się na temat stosunków polsko-amerykańskich i krytykuje politykę premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona. Tygodnik pisze, że „jest to swawolna rozmowa dwóch mężczyzn, którzy mówią to, czego publicznie powiedzieć nie mogą”.

Sikorski zyskuje na arenie UE

„Der Spiegel” zaznacza, że opublikowane przez tygodnik „Wprost” rozmowy polskich polityków są „wulgarne z cynicznym podtekstem”, ale dodaje, że w związku z aferą taśmową nikt z czołowych polskich polityków nie musiał podawać się do dymisji a rząd Donalda Tuska uzyskał wotum zaufania na zeszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu. „Der Spiegel” dodaje również, że w międzyczasie „Waszyngton oświadczył, że stosunki polsko-amerykańskie są w bardzo dobrym stanie. Natomiast wywody (Sikorskiego red.) przeciw Brytyjczykowi powinny przysporzyć mu w gronie szefów rządów UE nawet skrytych sympatyków”.

Wiele niewiadomych

„Der Spiegel” opisuje dotychczasowy rozwój sytuacji i podaje, że w aferze taśmowej jest jak na razie wiele niewiadomych. A więc tajemniczy „Patriota”, który udostępnił poprzez internet redaktorowi naczelnemu „Wprost” nagrania oraz rola podejrzanych kelnerów i Marka Falenty, właściciela firmy Składy Węgla. „Der Spiegel” podaje, że Falenta miałby motyw, aby zemścić się na rządzących politykach, ponieważ niedawno policja aresztowała całe kierownictwo jego firmy pod zarzutem prania brudnych pieniędzy, manipulacji podatkowych i sprzedawania tańszego rosyjskiego węgla gorszej jakości jako polskiego.

Natomiast zdaniem niemieckiego tygodnika „chronologia zdarzeń nie za bardzo pasuje do teorii zemsty. Najstarsze nagrania są starsze niż skandal wokół firmy węglowej. Prawdopodobnie kelnerzy z obu restauracji działali początkowo na własną rękę, aby później sprzedać nagrania dziennikarzom, politykom czy biznesmenom. Tak spekulują warszawskie media”, kończy „Der Spiegel” dodając, że nie wiadomo, czy dojdzie do kolejnych publikacji. „Jedno jest natomiast pewne, że tylko rozmowa Rostowskiego z Sikorskim jest najbardziej spektakularna. Reszta jest niestety nudna”.

oprac. Tomasz Kujawiński

Reklama