Decyzja sądu: Proces domniemanych wspólników NSU przełożony na 6 maja | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 15.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Decyzja sądu: Proces domniemanych wspólników NSU przełożony na 6 maja

Zw względu na nową procedurę akredytacji dziennikarzy na proces Beaty Zschaepe i 4 dalszych domniemanych działaczy NSU, monachijski sąd przełożył rozpoczęcie procesu na 6 maja br.

Margarete Noetzel, the press spokesperson of the Munich court house where the trial against Beate Zschaepe, a member of the National Socialist Underground (NSU) is due to take place, addresses the media April 15, 2013. A Munich court said on Monday it would postpone the start of the trial of a suspected neo-Nazi until May 6 after Germany's Constitutional Court ruled that it must provide better access to foreign media. The trial of Beate Zschaepe over complicity in 10 racist murders had been due to start on April 17. The Munich court had allocated 50 seats to all media on a first-come-first-served basis, but none went to Turkish journalists, despite the fact that 8 of the victims were ethnic Turks. REUTERS/Michael Dalder(GERMANY - Tags: POLITICS CRIME LAW)

NSU Prozessbeginn verschoben

Proces podejrzanych o udział w działalności skrajnie prawicowego, terrorystycznego ugrupowania "Narodowosocjalistyczne Podziemie" (NSU) rozpocznie się 3 tygodnie później niż pierwotnie planowano. Wyższy Sąd Krajowy w Monachium (OLG) zadecydował w poniedziałek (15.04) o przysunięciu terminu z 17 kwietnia na 6 maja ze względu na orzeczenie wydane przez Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe.

Orzeczenie najwyższego sądu

ALTERNATIV GESCHNITTEN: KARLSRUHE, GERMANY - DECEMBER 01: (EDITOR'S NOTE: Quality from source). Neo-Nazi Beate Zschaepe, who is currently in police custody, is pictured in this handout photo taken in 2011 and provided by the Federal Criminal Office on December 1, 2011 in Karlsruhe, Germany. German investigators are appealing to the public for information about Zschaepe, as well as fellow neo-Nazis Uwe Boehnhardt and Uwe Mundlos. The two men, who committed suicide in November following a bank robbery, are credited with a string of murders of foreigners and a policewoman between 2000 and 2007 and are though to be part of an organization called the National Socialist Underground (NSU). (Photo by Federal Criminal Office via Getty Images)

Beate Zschäpe stanie przed sądem 6 maja

Senat OLG poinformował wszystkich uczestników procesu o zmianie terminu pismem wysłanym faksem. Jak zaznacza w tym piśmie, orzeczenie z Karlsruhe spowodowało konieczność przeprowadzenia nowej procedury akredytacji dla prasy.

W rozesłanym później oświadczeniu prasowym rzeczniczka sądu Margarete Noetzel poinformowała, że nie było możliwości przeprowadzania nowej akredytacji dziennikarzy do środy rano (17.04). Z tego względu rozpoczęcie procesu przesunięto na 6 maja, na godz. 10.00.

W ubiegły piątek (12.04) sędziowie Trybunału w Karlsruhe rozpatrując skargę tureckiego dziennika "Sabah" orzekli, że sąd w Monachium powinien był udostępnić "adekwatną liczbę siedzących miejsc na sali rozpraw przedstawicielom zagranicznych massmediów, które mają szczególny stosunek do ofiar osób postawionych w stan oskarżenia". Nie wskazano jednak, jak konkretnie miałoby to wyglądać.

Przed sądem w Monachium stanie 38-letnia Beate Zschaepe, pod zarzutem współuczestnictwa w serii morderstw dokonanych na drobnych tureckich i greckich przedsiębiorcach w Niemczech. Przez długie lata ani policja, ani wymiar sprawiedliwości w RFN nie orientowały się, że czyny te idą na karb prawicowych ekstremistów.

Interwencja dyplomatów - niezawisły sąd

Po tym, jak pojawiły się problemy z dostępem do sali rozpraw zagranicznych dziennikarzy, w sprawę włączył się nawet minister spraw zagranicznych Turcji Ahmet Davutoglu. W rozmowie telefonicznej ze swoim niemieckim kolegą Guido Westerwelle, domagał się zarezerwowania na sali sądowej miejsc zarówno dla przedstawicieli tureckich mediów, jak i dla tureckich polityków. Szef niemieckiej dyplomacji wyraził co prawda zrozumienie dla tego życzenia, powołał się jednak na niezawisłość wymiaru sprawiedliwości, poinformował MSZ.

Do dyspozycji dziennikarzy zarezerwowanych było w sali sądowej 50 miejsc. Zostały przyznane przedstawicielom mediów w takiej kolejności, w jakiej napływały wnioski o rezerwację. 50 pierwszych wnioskodawców otrzymało zatem miejsca, pozostali trafili na listę oczekujących. Informację o możliwościach akredytacji zagraniczne massmedia otrzymały później niż media niemieckie.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.:Elżbieta Stasik