Daimler buduje swoją pierwszą fabrykę w Rosji | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 24.06.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Daimler buduje swoją pierwszą fabrykę w Rosji

W Jesipowie, miejscowości położonej ok. 40 km od Moskwy, na powierzchni ok. 300 hektarów, powstaje pierwsza w Rosji fabryka samochodów osobowych koncernu Daimlera.

Koszt tej inwestycji wyniesie ponad 250 mln euro. Fabryka będzie produkować mercedesy klasy E, a później także bardzo cenionych w Rosji SUV-ów klas GLE, GLC i GLS. Budowa potrwa do 2019 roku. Zakład będzie zatrudniać ponad 1000 osób i wytwarzać do 25 tys. pojazdów rocznie. 

Ważny rynek strategiczny

- Rosja jest dla nas ważnym rynkiem strategicznym i atrakcyjnym rynkiem zbytu - powiedział agencji DPA rzecznik marki Mercedes-Benz. Podobną opinię wyraził jej dyrektor planowania Markus Schäfer, który podkreślił, że dzięki uruchomieniu produkcji osobowych mercedesów, cieszących się w Rosji wielką popularnością, firma będzie "bliżej rosyjskich klientów".

Mercedes ML450 Hybrid SUV (AP)

Największym wzięciem na rosyjskim rynku cieszą się SUV-y, takie jak ten mercedes ML450

W roku ubiegłym Mercedes-Benz sprzedał w Rosji prawie 37 tys. nowych samochodów. To prawie 11 procent mniej niż w roku 2015, ale rosyjski rynek samochodów osobowych wykazuje oznaki ożywienia. W kwietniu i maju br. odnotowano na nim pierwszy wzrost sprzedaży. W dużo lepszej formie prezentuje się rynek samochodów ciężarowych i użytkowych, na którym Daimler od paru lat współpracuje z sukcesem ze znanym rosyjskim producentem ciężarówek marki Kamaz. 

Żaden kryzys nie trwa wiecznie

W 2012 roku Rosjanie zakupili ok. 2,9 mln nowych samochodów osobowych, co dało im w Europie drugie miejsce za Niemcami. Załamanie się cen ropy naftowej i związany z tym spadek kursu rubla wtrącił Rosję w poważny kryzys gospodarczy. Nastąpiła era zaciskania pasa. W ubiegłym roku w Rosji zakupiono tylko 1,4 mln nowych aut. 

Obecnie sprawy mają się lepiej. Stowarzyszenie Europejskich Przedsiębiorców w Rosji (AEB) podało, że w maju sprzedaż nowych samochodów osobowych wzrosła o 14,7 procent w porównaniu z majem 2016 roku. "To pierwszy wzrost sprzedaży od czterech lat wyrażający się liczbą dwucyfrową" - powiedział ekspert AEB Jörg Schreiber. Co prawda łączny wzrost sprzedaży od początku bieżącego roku wynosi 5,1 procent, a więc niewiele, ale "ten proces ożywienia przechodzi w trwały trend" - twierdzi Schreiber.

Z jeszcze większym optymizmem zapatrują się nań rosyjskie władze centralne i lokalne. Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobiow oświadczył, że inwestycja koncernu Daimlera w Rosji jest "wydarzeniem ważnym i symbolicznym". Tak ważnym, że w uroczystości położenia kamienia węgielnego pod budowę fabryki w Jesipowie wziął udział minister przemysłu i handlu Federacji Rosyjskiej Denis Manturow. Można to łatwo zrozumieć, ta fabryka stanowi bowiem pierwszą dużą inwestycję znanego zachodniego koncernu motoryzacyjnego w Rosji od 10 lat.

Moskwa wabi inwestorów z Zachodu

Decyzja o niej zapadła po rozmowach z rządem Federacji Rosyjskiej. Prezydent Władimir Putin zgodził się na zaoferowanie koncernowi ze Stuttgartu warunków, jakich nie dostał do tej pory żaden zachodni inwestor. Do roku 2025 Mercedes-Benz nie musi płacić podatku dochodowego, a do roku 2029 będzie on wzrastał liniowo do 13,5 procent. Przypuszcza się też, że mercedes zachowa, a raczej odzyska, status ulubionego pojazdu służbowego rosyjskich wysokich urzędników państwowych. W roku 2014 rząd Federacji Rosyjskiej postanowił, że flotę służbowych aut mogą stanowić wyłącznie pojazdy rodzimej produkcji.

Teraz może się to zmienić. Prezes Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlowej Matthias Schepp twierdzi, że "w ostatnim czasie władze regionalne w Rosji przyjmują zagranicznych inwestorów z otwartymi ramionami i zabiegają o ich wzglądy wszelkimi sposobami". Cenią sobie zwłaszcza, że "firmy niemieckie, mimo napięć w stosunkach oficjalnych z Rosją i nałożonych na nią sankcji, nie wycofały się z rosyjskiego rynku, co uczynił na przykład amerykański koncern General Motors, tylko przeciwnie, stały się na nim jeszcze bardziej aktywne".

Najlepszym tego przykładem jest Daimler, który przystąpił do inwestowania w Rosji wiele lat po wejściu na ten rynek koncernów BMW i Volkswagena. BMW od 1999 utrzymuje montownię w Kaliningradzie w tamtejszej specjalnej strefie ekonomicznej Jantar. W roku 2015 złożono w niej 16.200 pojazdów. Volkswagen z kolei zainwestował w ostatnich latach w Rosję dodatkowe 500 mln euro. W Kałudze VW wybudował fabrykę silników, a w ubiegłym tygodniu przedłużył do roku 2025 umowę o współpracy z firmą GAZ w Niżnym Nowogrodzie z 2011 roku. W zakładach tych Volkswagen wytwarza modele VW Jetta i Skoda Yeti oraz Octavia przeznaczone na rynek rosyjski.

 Thomas Körbel / Andrzej Pawlak