Czy USA groziły Berlinowi ws. Snowdena? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 22.03.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Czy USA groziły Berlinowi ws. Snowdena?

USA miały naciskać na rząd RFN, aby nie udzielał azylu Edwardowi Snowdenowi. Taką informacją miał się podzielić wicekanclerz Siegmar Gabriel w rozmowie z amerykańskim dziennikarzem śledczym Glennem Greenwaldem.

Glenn Greenwald und Sigmar Gabriel Siebenpfeiffer Preisverleihung

Sigmar Gabriel wręcza nagrodę "Siebenpfeiffer -Preis" Glennowi Greenwaldowi

W serwisie „The Intercept” jego współzałożyciel Glenn Greenwald - osoba zaufana Edwarda Snowdena - zamieścił informację o prywatnej rozmowie z Sigmarem Gabrielem. Na pytanie, dlaczego Niemcy odmówiły azylu Snowdenowi, wicekanclerz miał odpowiedzieć, że miało to związek z postawą rządu USA. Amerykanie „agresywnie grozili”, że nie będą więcej dzielić się z Niemcami informacjami wywiadowczymi, pisze Greenwald na swej stronie internetowej. Oznaczałoby to wystawienie niemieckiego społeczeństwa na zamachy terrorystyczne, wyjaśnił Gabriel swemu amerykańskiemu rozmówcy.

Gabriel chwali pracę Greenwalda

Niemiecki polityk i amerykański dziennikarz śledczy spotkali się w ub. niedzielę (15.03) w Homburgu w Kraju Saary. Greenwald odebrał tam nagrodę „Siebenpfeiffer-Preis”, którą w tym roku przyznano jemu i dokumentalistce Laurze Poitras za zaangażowanie w obronie wartości demokratycznych. Tych dwoje dziennikarzy zebrało i opublikowało informacje o inwigilowaniu społeczeństwa przez amerykańskie służby wywiadowcze na potrzeby filmu dokumentalnego "Citizenfour" o byłym pracowniku amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) Edwardzie Snowdenie.

Dokumentarfilm Citizenfour von Laura Poitras EINSCHRÄNKUNG

Scena z filmu dokumentalnego o Edwardzie Snowdenie pt. "Citizenfour"

Wicekanclerz Siegmar Gabriel wygłosił laudację na cześć nagrodzonych i z uznaniem wyrażał się o ich pracy. Zaznaczył, że Niemcy muszą w przypadku przyjazdu Snowdena do RFN deportować go do USA zgodnie z obowiązującym prawem. Greenwald nie zgadza się z taką argumentacją. W swym wystąpieniu w Homburgu podkreślił, że prawo do otrzymania azylu należy do podstawowych praw człowieka.

Zwrócił ponadto uwagę, że kraje takie, jak Niemcy, które szczególnie skorzystały na informacjach ujawnionych przez Snowdena, pozwalają je teraz wykorzystywać Rosji, gdzie Snowden obecnie przebywa oraz państwom południowoamerykańskim.

Kto mówi prawdę?

Informacji o tym, że później, w prywatnej rozmowie, niemiecki wicekanclerz i minister gospodarkimpowiedział Greenwaldowi o groźbach ze strony USA, jego ministerstwo nie zdementowało. Na zapytanie DW poinformowało: „Siegmar Gabriel wskazał na publicznej imprezie 15 marca 2015 roku na sytuację prawną: nie ma podstawy prawnej do udzielenia Edwardowi Snowdenowi azylu w Niemczech”.

Rząd USA zdementował natomiast m.in. na łamach waszyngtońskiego dziennika „The Hill” informację przekazaną przez Greenwalda. „Nasze relacje ze służbami wywiadowczymi w Niemczech ratowały ludzkie życie”, cytuje stołeczny dziennik jednego z przedstawicieli kół rządowych. Także w przyszłości, dodał ów przedstawiciel, planuje się wspólne działania antyterrorystyczne z Niemcami.

Dzięki dokumentom ujawnionym przez Edwarda Snowdena, świat dowiedział się o skali inwigilacji niemieckich obywateli przez wywiad amerykański i brytyjski. Nawet komórka kanclerz Angeli Merkel była odsłuchiwana przez amerykański wywiad.

dpa / Barbara Cöllen

Reklama