Czy kredyt może zależeć od konta na facebooku? | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 09.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Czy kredyt może zależeć od konta na facebooku?

O zakusach biura informacji kredytowej Schufa, by czerpać informacje o kredytobiorcach z facebooka i oczywiście o inauguracji ME pisze niemiecka prasa.

O inauguracji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej pisze Nuernberger Zeitung: " Piłka nożna będzie miała przez następne trzy tygodnie trudną misję do spełnienia. Po tym najpopularniejszym sporcie na świecie oczekuje się regulujących impulsów. Ma on przynosić humanitarne sygnały i ujawniać nieprawidłowości. Jego struktura i jego znaczenie już dawno osiągnęły rozmiary, które by na to jak najbardziej pozwalały. Niestety, prezes UEFA, Platini, nawet werbalnie unika schodzi z drogi wszystkim powiązaniom sportu z polityką. Tak zaprzepaszcza szansę - na boisku coś takiego temu byłemu zawodnikowi światowej klasy by się nie przytrafiło".

"Niemiecka drużyna mogłaby już dziś zadbać o sporą dozę dobrego humoru - pisze Landeszeitung: "Nawet sama kanclerz Merkel złożyła hołd piłce nożnej odwiedzając niemiecką reprezentację w Gdańsku - pewnie w nadziei, że "wspaniały duch drużyny" mógłby przerzucić się na jej skłóconą rządową koalicję. Przy czym Merkel nie może liczyć, w przeciwieństwie do Löwa - na bawarski blok. Bawarska CSU zmusiła ją wręcz do uchwalenia bezsensownej premii wychowawczej, wierząc, że ten róg obfitości pomoże jej wygrać w tym landzie wybory. Ale FC Bayern, wicemistrz Niemiec ostrzega przed wygórowanymi oczekiwaniami , bo nawet w finale na rodzimym boisku, pomimo wszelkich nakładów finansowych, sukces nie jest gwarantowany."

Aspołeczny facebook

Sueddeutsche Zeitung przypomina, że "Zdaniem założyciela Facebooka, Marka Zuckerberga, ochrona sfery prywatnej nie należy już do ważnych socjalnych norm. W ten sposób stara się on nobilitować własną przedsiębiorczość. Facebook nie jest więc portalem społecznym, tylko aspołecznym. Jest on gigantycznym koncernem marketingowym. Jak Google. Niemieckie biuro informacji kredytowej Schufa to tylko płotka."

Nuernberger Nachrichten zauważa, że "Rzadko kiedy ukazało się to jak na dłoni, że facebook nie jest żadnym projektem uszczęśliwiania ludzi, który z czystej miłości do świata stworzył dobroczyńca Mark Zuckerberg. Jego koncern, jak każde przedsiębiorstwo, ma konkretne materialne interesy: chce z jak największej liczby informacji wyciągnąć jak najwyższy zysk. Tak więc określenie "portal społeczny" jest mydleniem oczu. To, co dzieje się tam z najintymniejszymi informacjamiużytkowników,jest absolutnym przeciwieństwem "społecznego" postępowania."

Małgorzata Matzke

red.odp.: Andrzej Paprzyca

Reklama