Czaputowicz: Polska była dyskryminowana w kwestii reparacji | Echa polskie | DW | 19.08.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Czaputowicz: Polska była dyskryminowana w kwestii reparacji

Polska była dyskryminowana w procesie wypłacania niemieckich reparacji wojennych - ocenił szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz w wywiadzie dla niemieckiej agencji DPA.

Ruiny warszawskiego getta (1943)

Ruiny warszawskiego getta (1943)

Niemiecka agencja prasowa DPA opublikowała w poniedziałek (19.08.2019) omówienie wywiadu z polskim ministrem w związku ze zbliżającą się 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Zdaniem Czaputowicza w kwestii niemieckich reparacji „zabrakło podstawowej uczciwości”. Chociaż Polska ucierpiała najbardziej w wyniku niemieckiej napaści i okupacji, to jej udział w wypłatach odszkodowań był „minimalny”.

„Są kraje, które straciły o wiele mniej, a otrzymały większe rekompensaty. Czy to jest w porządku?” - pytał Czaputowicz. „Najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy Polska została potraktowana uczciwie w porównaniu z innymi krajami” - dodał. Wymienił w tym kontekście Francję i Holandię.

Polacy chcą sprawiedliwości

„W Polsce panuje przekonanie, że na początku lat 90. Niemcy wywierali na nas presję, by nie poruszać tego tematu. Dlatego teraz my do niego wracamy” - tłumaczył Czaputowicz. Według niego na razie jest zbyt wcześnie na dyskusję o ewentualnych prawnych krokach w tej kwestii. „Sądy zajmują się tylko prawnym aspektami sprawy, a w tej sytuacji rolę muszą odgrywać także moralność i uczciwość” - powiedział minister. Dodał, że przesłanką wzajemnego zrozumienia między Polską a Niemcami jest też to, by Polacy mieli poczucie, iż są traktowani sprawiedliwie.

Jak pisze DPA, polski rząd chce też poczekać, jak Niemcy podejdą do żądań reparacyjnych Grecji. Lewicowy grecki rząd premiera Aleksisa Ciprasa, który niedawno przegrał wybory, skierował do Berlina dyplomatyczną notę z żądaniem negocjacji w sprawie reparacji wojennych. Odpowiedzi jeszcze nie ma, ale w przyszłym tygodniu do Berlina przyjeżdża nowy konserwatywny premier Grecji Kyriakos Micotakis. „Będziemy obserwować, jak Niemcy postąpią z roszczeniami Grecji. Nie rozmawiamy jednak z Grecją na ten temat” - powiedział Czaputowicz.

Dla Berlina sprawa jest zamknięta

Omawiając wywiad DPA przypomina, że do kwestii odszkodowań niemieckich dla Polski powrócił w 2015 roku prawicowokonserwatywny rząd PiS. Według wcześniejszych polskich wyliczeń spowodowane przez Niemców szkody oszacowano na około 800 mld euro. Komisja polskiego parlamentu przygotowała nowy raport w tej sprawie, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy zostanie opublikowany - pisze DPA.

Wskazuje też, że Berlin uznaje, iż kwestia reparacji została zamknięta przez zawarty w 1990 roku układ „dwa plus cztery”, który regulował polityczne i międzynarodowe konsekwencje zjednoczenia Niemiec. Opublikowana niedawno ekspertyza służb naukowych Bundestagu wskazuje, że Polsce nie należą się już reparacje. Wniosek ten uzasadniono m.in. tym, że w 1953 roku Polska sama zrezygnowała z odszkodowań. Na ten argument Polska odpowiada jednak, że oświadczenie z 1953 roku powstało pod presją Związku Sowieckiego i w sprzeczności z konstytucją.

dpa/widz

 

Reklama