1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Cypr może sam decydować, ważne by zebrał 5,8 mld euro

Elżbieta Stasik18 marca 2013

Jeszcze do weekendu ciułacze w Europie wierzyli, że ich oszczędności są pewne, przynajmniej te do 100 tys. euro. Przypadek Cypru pokazał, że tabu zostało przełamane.

https://p.dw.com/p/17zdw
Demonstrators raise their arms in protest as Cypriot President Nicos Anastasiades's convoy drives to the parliament in Nicosia March 18, 2013. Cypriot ministers rushed on Monday to revise a plan to seize money from bank deposits as part of an EU bailout, in an effort to ensure lawmakers supported it in a vote later in the day. The weekend announcement that Cyprus would impose a tax on bank accounts as part of a 10 billion euro ($13 billion) bailout broke with previous practice that depositors' savings were sacrosanct and sent a shiver across the bloc, causing the euro to tumble and stock markets to dive. REUTERS/Yorgos Karahalis (GREECE)
Zdjęcie: Reuters

„Po raz pierwszy od początku kryzysu finansowego w strefie euro, w akcję ratunkową włączeni zostali prywatni właściciele kont oszczędnościowych. Może to wzbudzić obawy także u obywateli innych państw dotkniętych kryzysem”, skomentował Commerzbank porozumienie zawarte w Brukseli dla ratowania Cypru przed bankructwem.

Nerwowo zareagowały także giełdy. Na minusie był w poniedziałek rano indeks paryskiej i londyńskiej giełdy, niemiecki Dax stracił 1,7 procent. Na europejskich, a także azjatyckich giełdach trwa wyprzedaż akcji. Kurs euro (1,2880 dolara) osiągnął w poniedziałek rano najniższy poziom od 10 grudnia ub. roku.

Przełamanie tabu

Cypryjczycy są zszokowani. – Jestem wściekły. Latami oszczędzałem i teraz stracę mój dorobek, bo tak postanowili Niemcy i Holendrzy – powiedział agencji Reutersa 54-letni Cypryjczyk.

People queue to use an ATM machine outside of a Laiki Bank branch in Larnaca, Cyprus, Saturday, March 16, 2013. Many rushed to cooperative banks which are open Saturdays in Cyprus after learning that the terms of a bailout deal that the cash-strapped country hammered out with international lenders includes a one-time levy on bank deposits. The move, decided in an extraordinary meeting of the finance ministers of the 17-nation eurozone in the early hours Saturday, is a major departure from established policies. Analysts have warned that making depositors take a hit threatens to undermine investors' confidence in other weaker eurozone economies and might possibly lead to bank runs. (AP Photo/Petros Karadjias)
Już w sobotę przed bankami ustawiły się kolejkiZdjęcie: picture-alliance/AP

W negocjacjach z ministrami finansów strefy euro, Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Europejskim Bankiem Centralnym, rząd cypryjski uzgodnił pakiet ratunkowy opiewający na 10 mld euro. Przewiduje on także obciążenie depozytów bankowych – 6,75 procentami do 100 tys. euro i 9,9 procentami powyżej 100 tys. euro. Opcji tej domagały się zwłaszcza Holandia, Finlandia i Niemcy.

Rozwiązania takiego nie przyjęto nawet w przypadku ratowania banków w Irlandii, Hiszpanii, czy Islandii. Tym razem bariera została przełamana. Zdaniem niemieckiego eksperta, ekonomisty Petera Bofingera, regulacja przyjęta dla Cypru musi zostać zrewidowana. W przeciwnym wypadku kryzys strefy euro jeszcze się pogłębi, ostrzega. Także ekspert ds. finansowych partii Die Linke Axel Troost uważa, że: „Żaden klient banku nie uwierzy teraz, że jego oszczędności do stu tys. euro są pewne.” Jego zdaniem jest to podważenie zaufania do banków, którego skutków nikt dzisiaj nie jest w stanie przewidzieć. Za problematyczne uważa też takie rozwiązanie ekspert SPD Carsten Schneider. Wprawdzie to dobrze, że zagrożonego bankructwem Cypru nie muszą ratować wyłącznie europejscy podatnicy, ale trzeba się liczyć z tym, że „podważone zostało zaufanie w stabilność strefy euro”.

Przełamania tabu nie dostrzega natomiast szef klubu parlamentarnego partii Związek 90 / Zieloni Jürgen Trittin. Jak powiedział w poniedziałek (18.03) w pierwszym programie niemieckiej telewizji ARD, podjęcie dla ratowania Cypru dodatkowych kroków jest konieczne. Jeżeli nie zostaną one zrobione, jego partia nie zatwierdzi programu.

Nikt nie jest odpowiedzialny

Bundestag musi wyrazić zgodę na program pomocy dla Cypru. Głosowanie może odbyć się nawet w najbliższych dniach, zaznaczają niemieckie agencje.

An elderly man passes by a cooperative bank in Limassol, Cyprus, Saturday, March 16, 2013. Many rushed to the cooperative banks which are open Saturdays in Cyprus, after learning that the terms of a bailout deal that the cash-strapped country hammered out with international lenders, includes a one-time levy on bank deposits. The move, decided in an extraordinary meeting of the finance ministers of the 17-nation euro zone in the early hours Saturday, is a major departure from established policies. (AP Photo/Pavlos Vrionides)
Rząd Cypru chce jednak oszczędzić drobnych ciułaczyZdjęcie: picture-alliance/AP

Minister finansów Wolfgang Schäuble zaprzecza tymczasem, jakoby właśnie Niemcy narzuciły rozwiązanie przyjęte w Brukseli. Rozważane były także inne możliwości, bez sięgania po oszczędności prywatnych klientów banku. – Rozwiązanie takie przyjął cypryjski rząd, także Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny. Teraz muszą wytłumaczyć to cypryjskiemu społeczeństwu - powiedział w niedzielę wieczorem w telewizji ARD.

Sprzeciwia się temu dyrektor EBC Jörg Asmussen. Jak podkreśla, EBC nie domagał się szczegółów. Cypryjczycy mogli sami zadecydować, jaki chcą przyjąć model.

Według informacji agencji Reutersa, po społecznych protestach rząd Cypru gwałtownie szuka teraz dróg, które by pozwoliły na rezygnację z obciążenia osób posiadających w bankach niewielkie oszczędności, a przesunęły ciężar na zamożnych. Rząd Niemiec, a także rząd Francji podkreślają tymczasem, że nie widzą przeszkód, by pakiet ratunkowy dla Cypru został zmieniony. Istotne, by zgodnie z umową Cypr zebrał 5,8 mld euro, które są warunkiem udzielenia temu państwu kredytów w wysokości 10 mld euro – powiedział rzecznik niemieckiego ministerstwa finansów.

dpa,Reuters,tagesschau,DW / Elżbieta Stasik

red. odp.: Andrzej Pawlak