Coraz więcej osób w Niemczech pada ofiarą cyberprzestępczości | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 21.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Coraz więcej osób w Niemczech pada ofiarą cyberprzestępczości

Cyberprzestępcy w Niemczech plądrują oszczędności, szantażują firmy, infekują złośliwymi wirusami i oprogramowaniami całe sieci. Przestępczość w sieci rośnie, ale jak na prawdę jest groźna, nikt nie wie.

Z raportu Federalnej Policji Kryminalnej (BKA) wynika, że w Niemczech przestępstwa w sieci mają stosunkowo większą skalę występowania niż przypuszczano. – Nie jesteśmy nawet w stanie wyobrazić sobie rozmiaru tej nowej kategorii nadużyć – powiedział w środę (20.02.13) wice-szef BKA Jürgen Maurer podczas Europejskiego Kongresu Policji w Berlinie. Problem, w jego opinii, jest najwyraźnie poważniejszy. Problematyczne jest przede wszystkim jasne zdefiniowanie tego, co można zakwalifikować jako zagrożenie, zauważył.

Z raportu BKA wynika, że w 2011 roku odnotowano 60 tys. przestępstw w sieci. Ich liczba podwoiła się w ciągu pięciu lat. Ten lawinowy wzrost cyberprzestępczości daje świadectwo rosnącym zagrożeniom przestępczości w sieci. Lecz, w opinii Maurera, dane te nie odzwierciedlają prawdziwego rozmiaru problemów, które już zaistniały.

Roczne straty w wyniku przestępstw w sieci wynoszą 290 mld euro

Z informacji Unii Europejskiej wynika, że codziennie ofiarą cyberataków pada milion osób. Całkowity koszt tej kategorii przestępstw w skali rocznej na całym świecie opiewa na sumę 290 mld Euro. Przestępcy interesują się wyłudzaniem danych (phishing), plądrowaniem kont bankowych, szantażują w sieci firmy, handlują pornografią dziecięcą, itd.

Wice-szef BKA poinformował na konferencji w Berlinie, że oszustwa internetowe stanowią przeważającą grupę przestępstw. To stary fenomen, tylko narzędzia są nowe, zaznaczył. Pojawiły się też nowe formy oszustw: przestępcy dokonują masowych kradzieży tożsamości, handlują kartami kredytowymi, wymuszają pieniądze od internautów uzyskując od nich podstępnie informacje osobiste, firmy szantażują złośliwymi wirusami i oprogramowaniami.

Pomysłowość cyberprzestępców jest wielka, nadmienił Maurer. W 2008 roku banki zmieniły oprogramowanie operacji bankowych dokonywanych w internecie, aby zapobiec kradzieży danych (tzw. phishing). – W dość krótkim czasie hackerzy znaleźli i na to sposób. Wprawdzie liczba kradzieży danych początkowo spadła, ale dość szybko zaczęła znów rosnąć – poinformował wice-szef Federalnej Policji Kryminalnej.

Jürgen Maurer skrytykował brak odgórnej koordynacji oraz strategii w walce z cyberprzestępczością. Policja w Niemczech powołała już na własnym podwórku departament ds. cyberprzestępczości i organizuje szkolenia dla pracowników na ten temat. W wymiarze sprawiedliwości niewiele się dotychczas dokonało w tym zakresie, ubolewał Maurer. W jego opinii, w Niemczech należy pilnie uregulować kwestie związane z przechowywaniem danych.

dpa/Barbara Cöllen

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama