Ciemne chmury nad Pałacem Bellevue | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 07.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Ciemne chmury nad Pałacem Bellevue

Do pałacu prezydenckiego nie chce powrócić spokój. Media nie dają za wygraną, partie opozycyjne przebąkują o następcy, wątpliwości pozostają niewyjaśnione.

Flaga na pałacu Bellevue w Berlinie - siedzibie Urzędu Prezydenta RFN

Flaga na pałacu Bellevue w Berlinie - siedzibie Urzędu Prezydenta RFN

Szef opozycyjnych socjaldemokratów Sigmar Gabriel po raz pierwszy w ostrym tonie piętnował zachowanie prezydenta Christiana Wulffa w aferze wokół prywatnego kredytu. "To źle, że prezydent Niemiec pozwolił sprawom zajść tak daleko. Te wszystkie utarczki są niegodne i odrażające", powiedział polityk SPD w wywiadzie dla Bild-Zeitung.

Bundespräsident Christian Wulff und seine Frau auf dem Bundespresseball

Bal Prasy 2010, Hotel Intercontinental Berlin

Zarzucał prezydentowi, że w złym kierunku przesuwa miarę uczciwości i wiarygodności. "Kasjerki w supermarketach zwalnia się za to, że przywłaszczyły sobie grosze za zastaw butelek, a prezydent jest zdania, że jego obowiązują jakieś szczególne zasady."

Nowe zarzuty w związku z kupnem domu

Jak donosi dziennik Frankfurter Rundschau prezydent Wulff w większym stopniu zataił, kto był kredytodawcą, od którego wziął pieniądze na zakup domu, niż do tej pory było wiadomo. Christian Wulff nie zawarł przy kupnie domu umowy notarialnej, do ksiąg wieczystych nie zostali wciągnięci kredytodawcy i do tej pory nie został przedstawiony żaden dowód umorzenia prywatnego kredytu - jak zaznaczył szef klubu poselskiego (frakcji) Zielonych w landtagu Dolnej Saksonii Stefan Wenzel w rozmowie z Frankfurter Rundschau. "Tu otwierają się jakieś otchłanie, których nikt by w ogóle się nie spodziewał".

Tag der Deutschen Einheit 2011 Bonn

First Lady w otoczeniu Christiana Wulffa i Norberta Lammerta, Bonn 2011

Tworzące berlińską koalicję partie chadeckie (CDU i CSU) i Wolni Demokraci (FDP) negują doniesienia prasowe, jakoby szefostwo tych partii uzgodniło już procedurę wyboru następcy w wypadku dymisji prezydenta Wulffa. Jak pisze Rheinische Post z Duesseldorfu szefowa CDU Merkel, szef bawarskiej CSU Seehofer i przewodniczący FDP Roessler nie mają zamiaru dalej udzielać poparcia Christianowi Wulffowi, jeżeli na jaw wyszłoby, że kłamał składając wyjaśnienia. Jak pisze gazeta "planowane jest wyłonienie następcy Wulffa, który byłby także do przyjęcia dla SPD i Zielonych". SPD napomina w tym kontekście o byłym enerdowskim dysydencie i późniejszym szefie Urzędu ds Akt Stasi, Joachimie Gaucku.

Szef organizacyjny klubu parlamentarnego CDU/CSU Altmeier zaznaczył w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk, że jest to tylko "czysta spekulacja, którą jego frakcja odrzuca". Podobny głos rozległ się z klubu FDP: "To kompletna bzdura".

"Shoe for you, Mr. President!"

Proteste vor Schloss Bellevue in Berlin

Protest przed Pałacem Bellevue w Berlinie (07.01.2012)

Przed Pałacem Bellevue w sobotę (7.01.12) odbyła się demonstracja, na którą według danych policyjnych przybyło ok. 150 osób. Skrzyknęły się one pod hasłem "Wulff den Schuh zeigen" ("Pokaż Wulffowi buta"). Inicjatywa ta posłużyła się rozpowszechnionym w krajach Orientu gestem wygrażania komuś butem wobec niego pogardy. Zdaniem inicjatorów tej akcji Christian Wulff w obliczu wysuwanych mu zarzutów nie powinien dłużej zasiadać jako demokratyczny wzorzec na prezydenckim fotelu. Demonstranci wznosili okrzyki "Wulff muss weg" ("Wulff musi odejść") i nieśli transparenty z napisem "Wulff go home" ("Wulff do domu").

Wszędobylska prasa

Prasa, zdegustowana ujawnionymi próbami prezydenta wywierania nacisku na redakcje dla powstrzymania publikacji materiałów o nim, nie poprzestaje na dawnych zarzutach.

Proteste vor Schloss Bellevue in Berlin

Demonstranci wygrażają Wulffowi butami (07.01.2012)

Kilka dzienników podało, że Christian Wulff w okresie, gdy zasiadał w radzie nadzorczej koncernu Volkswagen, być może naruszył obowiązki w trakcie przejmowania przez VW producenta samochodów Porsche, niedostatecznie informując inwestorów. Ci domagają się obecnie 1,8 mln euro odszkodowania.

Prasa przygląda się też bliżej "Pierwszej Damie" Bettinie Wulff i stwierdza, że zawsze elegencko ubrana żona prezydenta nosi szczególnie często ubrania firmy Basler i Rena Lange. Jak pisze Focus, adwokat państwa Wulff potwierdził, że domy mody oferują jej gratisowo stroje z kolekcji, które są do nabycia w handlu. Jeżeli Bettina Wulff korzysta z tych ofert, z reguły płaci za ich zakup lub wypożyczenie - zaznaczył adwokat. Same domy mody milczą na ten temat.

Jak zaznacza Focus kanclerz Merkel od lat już odrzuca tego rodzaju oferty.

afp, dpa, dapd / Małgorzata Matzke

red.odp.:Alexandra Jarecka / du

Redakcja poleca