Christian Wulff chce pozostać na urzędzie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 04.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Christian Wulff chce pozostać na urzędzie

Przyparty do muru prezydent Niemiec szukał ratunku w wywiadzie, którego udzielił w środę (04.01) telewizji publicznej ARD i ZDF, okazując przy tym pokorę i zabiegając o zrozumienie.

Christian Wulff gęsto się tłumaczy

Christian Wulff gęsto się tłumaczy

Mimo coraz to nowych zarzutów pod swoim adresem, prezydent Christian Wulff nie zamierza zrezygnować ze swej funkcji. „Objąłem ją na pięć lat i zamierzam po tym czasie udowodnić, że byłem dobrym prezydentem” - oznajmił dziennikarzom. W wywiadzie przyznał, że popełnił poważny błąd, grożąc redaktorowi naczelnemu Bild-Zeitung, za co też go przeprosił. Chciałby, jak zaznaczył, uchodzić za prezydenta, który postępuje spokojnie, obiektywnie, neutralnie i z zachowaniem dystansu. „Chciałbym przede wszystkim mieć respekt zarówno przed podstawowymi prawami obywatelskimi, jak i prawem wolności prasy. W momencie, kiedy dzwoniłem do gazety Bild, czułem się bardziej jako ofiara”- tłumaczył w wywiadzie telewizyjnym prezydent RFN.

Ludzkie oblicze prezydenta

Jednocześnie podkreślił, że dzwoniąc do gazety, prosił tylko o przesunięcie wydania artykułu o kredycie mieszkaniowym o jeden dzień, ponieważ przebywał właśnie za granicą w podróży służbowej.

„Wcale nie starałem się zapobiec wydaniu tego artykułu” - tłumaczył Wolff, prosząc przy tym o zrozumienie dla swego postępowania, które było ludzkie, biorąc pod uwagę fakt, że chciał oszczędzić przykrości swej rodzinie. Chciał ją ochronić tym bardziej, że w internecie jest pod dostatkiem absurdalnych historii o jego żonie Bettinie.

Bundespräsident Christian Wulff Interview Kredit- und Medienaffäre 4.1.2012

Pod obstrzałem pytań

Christian Wulff podkreślił też swą gotowość wyciągnięcia nauki z tego zajścia. „Muszę zweryfikować mój dotychczasowy stosunek do mediów i uznać je za pośrednika, bo odgrywają one w demokracji ważną rolę” - stwierdził prezydent.

Jednocześnie zabiegał o zrozumienie, mówiąc: „Przecież prawa człowieka obowiązują też w przypadku prezydenta” i dalej: „Jestem tylko człowiekiem i popełniam błędy”.

Christian Wulff, mówiąc o swoich błędach, zasłaniał się również brakiem doświadczenia, bo, jak przyznał, przejście z urządu premiera Dolnej Saksonii na stanowisko prezydenta RFN odbyło się bardzo szybko.

Prezydent i przyjaciele

Christian Wulff bronił się też przed zarzutem zaciągnięcia u przyjaciół korzystnej pożyczki na dom, ostrzegając przy tym, że nikt nie zostanie chętnie politykiem w sytuacji, jeśli wszystko znajdzie się pod pręgierzem krytyki. Dodał też, że nie chciałby być prezydentem w kraju, w którym nie wolno pożyczać pieniędzy od przyjaciół. Jako polityk musi mieć też prawo do nocowania u nich. Prezydent podkreślił też, że nie popełnił żadnego wykroczenia, ani jako premier Dolnej Saksonii, ani jako prezydent. A w przypadku kontrowersyjnej pożyczki na dom od BW-Banku z Badenii-Wirtembergii odbyło się to na warunkach podobnych do tych, jakie dano innym klientom.

Eine zerfledderte Deutschlandfahne am Gepaeck eines Demonstranten weht am

Odejść z zamku Bellevue wcale nie jest łatwo

Nie czyń drugiemu…

Zapytany o własne słowa krytyki pod adresem byłego prezydenta RFN Johannesa Raua, Christian Wulff przyznał, że z czasem zyskuje się tzw. życiowe doświadczenie i uczy się pokory. Powinno się zawsze najpierw rozliczyć samego siebie. Jednocześnie powiedział, że urząd prezydenta stał się trudniejszy w prowadzeniu, ale że udało mu się go wzmocnić dzięki licznym działaniom .

Na koniec stwierdził, że należałoby sobie zadać pytanie, czy nie byłoby dobrze zaakceptować fakt, że prezydent RFN, jak każdy, ma prawo do prywatnego życia.

dpa/dapd/ Alexandra Jarecka

Monika Skarżyńska