Chińczycy sięgają po gwiazdę Daimlera | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 07.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Chińczycy sięgają po gwiazdę Daimlera

Niewykluczone, że już wkrótce w chińskich rękach znajdzie się 10 proc. udziałów w koncernie Daimlera. Byłby to pierwszy wypadek udziału Chińczyków w koncernie notowanym w DAX.

The giant logo of German vehicle maker Daimler's Mercedes-Benz sits on the top of its head office building in Beijing on October 11, 2010. Booming auto sales in China are leading manufacturers to step up production so fast that the government worries about 'blind investment' in the sector, were over capacities could be built up in a couple of years time, according to analysts. AFP PHOTO/GOU YIGE (Photo credit should read GOU YIGE/AFP/Getty Images)

Gwiazda Mercedesa już dawno świeci nad Pekinem

Po tym, jak z udziałów w koncernie Daimlera wycofał się Aabar, pojedynczy inwestor z Abu Zabi, niewykluczone, że koncern ze Stuttgartu znalazł nowego, majętnego akcjonariusza - Chiny. Jak poinformował rządowy chiński dziennik "People's Day" w swym wydaniu online, powołując się na poufne informacje, państwowy fundusz inwestycyjny China Investment Cooperation (CIC) zamierza zakupić 4 do 10 proc. udziałów Daimlera, które miałyby wartość od 1,8 do 4,5 mld euro. Sam fundusz nie skomentował tych informacji, podaje chiński dziennik.

The Denza electric car -- a joint creation by Daimler and Chinese manufacturer BYD -- is unveiled at Auto China 2012 car show in Beijing on April 23, 2012. Beijing is hosting the Auto China 2012 exhiition in which top world carmakers will roll out a host of new models as they scramble for an edge amid sharply slowing sales in the planet's largest automobile market. The show runs until May 2. AFP PHOTO / Ed Jones (Photo credit should read Ed Jones/AFP/Getty Images)

Denza to wspólne dziecko Daimlera i Chin produkowane już w Państwie Środka

Zakusy już od kilku lat

Rzeczniczka koncernu Daimlera stwierdziła, że koncern z zasady nie komentuje spekulacji publikowanych przez media. Dodała jednak, że „mile widziani są nowi inwestorzy, ponieważ w naszym interesie leży wyważona struktura udziałowców".

Już w roku 2011 pojawiły się spekulacje, jakoby CIC planował zakup akcji Daimlera, o czym donosił Manager Magazin powołując się na wewnętrzne informacje z koncernu. Jak podawano, stuttgardzki koncern szukał udziałowca na 5 - 10 proc. akcji i już wtedy w rachubę wchodził CIC jako faworyt.

Daimler potrzebuje długofalowych inwestorów

W przeciwieństwie do takich producentów samochodów jak BWM czy Volkswagen, gdzie wielkimi udziałowcami są rodzina Quandt (BMW) czy Porsche/Piëch i land Dolna Saksonia (VW), akcje Daimlera są rozproszone wśród wielu udziałowców. Z tego względu koncern Daimlera życzyłby sobie pozyskania długofalowych akcjonariuszy w swoim portfolio. - Mile widziani są także udziałowcy z Chin - podkreślał szef koncernu Dieter Zetsche w jednym z udzielonych niedawno wywiadów.

Państwowy chiński fundusz CIC zarządza ok. 400 mld. dolarów; pieniądze te stanowią część chińskiej rezerwy walutowej, która ogólnie ma wartość 3,3 bln dolarów. Do tej pory CIC nie zawsze miał szczęście przy wyborze inwestycji: w roku 2011 musiał zaksięgować po stronie strat 4 proc. swej wartości.

Z punktu widzenia chińskich inwestorów warto jest inwestować obecnie w Europie, którą nęka kryzys. W Niemczech fuzje i przejęcia ograniczały się jak do tej pory do przedsiębiorstw średniej wielkości. Ale tylko kwestią czasu było wejście Chin do grona akcjonariuszy jednego z koncernów notowanych w indeksie DAX.