Chadecja będzie posłuszna Merkel tak długo, jak długo ta gwarantuje władzę | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 16.12.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Chadecja będzie posłuszna Merkel tak długo, jak długo ta gwarantuje władzę

Niemiecka prasa obszernie infomuje o zjeździe partii CDU, na którym kanclerz Angela Merkel otrzymała szerokie poparcie chadeków. Zdania na temat jej polityki wobec uchodźców nadal są jednak podzielone.

Frankfurter Allgemeine Zeitung komentuje kongres partii CDU:

CDU będzie tak długo godzić na kurs Angeli Merkel, a może nawet mu się podporządkuje, jak długo kanclerz dotrzyma głównej obietnicy (...): Spójrzcie, prowadzę was w kierunku pomyślnej przyszłości. Pomyślna przyszłość oznacza dla CDU i jej posłów kierowanie rządem oczywiście z urzędu kanclerskiego. Jeżeli te obietnice nie spełnią się, albo powstanie wrażenie, że się nie spełnią, wówczas polityczny autorytet Merkel legnie w gruzach. Gdyby deputowani do Bundestagu z ramienia CDU i CSU odnieśli wrażenie, że polityka Merkel wobec uchodźców zagraża ich ponownemu wyborowi - tym bardziej, że wielu zostało wybranych do Bundestagu bezpośrednio - zaczną się niepokoić. Wtedy mogą się zacząć sprzeciwić - na zasadzie: Każdy jest sam sobie najbliższy.

Neue Osnabrücker Zeitung ocenia pozycję Angeli Merkel:

Na tym polega różnica między politykiem światowego formatu a księciem z prowincji: kanclerz Angela Merkel bije swego przeciwnika Horsta Seehofera w sposób, który go zawstydza.

Szefowa CDU podejmuje go na kongresie własnej partii demonstracyjnie miło - tego człowieka, który niedawno zbeształ ją z powodu jej polityki wobec uchodźców, gdy stała na scenie podczas kongresu jego partii. Horst Seehofer chciał ją osłabić, a tymczasem ją umocnił.

Berliner Zeitung podsumowuje wystąpienie Merkel:

Merkel zrobiła początek. Zaczęła wypełniać treścią pewne pojęcia. Zamiast agresywnego odcinania się, kanclerz wyznała miłość - "Niemcom najpiększym i najlepszym". To jest alternatywa wobec (partii) Alternatywy dla Niemiec. Sekretarz generalny CDU nie chce, aby czarno-czerwono-złotej flaga jako symbol została przywłaszczona przez Pegidę. Teraz zależy od jego pokolenia - pokolenia epoki po-merklowej - czy ta strategia wypali.

Allgemeine Zeitung z Moguncji zauważa:

Merkel i Seehofer rozgrywają w kwestii uchodźców starą grę, czyli "zły chłopiec i dobra dziewczynka" (tak przynajmniej postrzega to CSU). Co to oznacza? Jasność przynajmniej w jednej kwestii: Niemcy nie przyjmują górnej granicy dla liczby uchodźców. To jednak nikomu nie pomoże, również samym uchodźcom, którzy starają się uzyskać w Niemczech azyl. Także bez określenia górnej granicy jest oczywiste, że Niemcy nie są w stanie co roku przyjmować setek tysięcy uchodźców. Klucz do rozwiązania problemu leży w Europie. Potrzebny jest europejski system relokacji napływających uchodźców. Podobnie, jak konieczne są działania mające na celu uspokojenie sytuacji w Syrii i zapobieżenie humanitarnej katastrofie wzdłuż trasy bałkańskiej, w Turcji oraz na Morzu Sródziemnym.

Nürnberger Nachrichten pisze:

SPD już od sześciu lat znajduje się na poziomie 25 procent, czyli w dołku, z którego trudno jej wyjść. (Ale również) Merkel nie powinna się za wcześnie cieszyć. Jeżeli nie uda jej się obniżyć liczby uchodźców w pierwszym kwartale 2016 roku, wtedy ponownie ściągnie na siebie gniew własnej partii, CDU. I jest zupełnie bez znaczenia, jak długo ta ją teraz oklaskiwała.

opr. Róża Romaniec

Reklama