Były prezes Bayernu Monachium w więzieniu | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.06.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Były prezes Bayernu Monachium w więzieniu

62-letni Ulli Hoeness, były prezes Bayernu Monachium, rozpoczął odsiadkę za oszustwo podatkowe - poinformował dziś (2.06.14) w południe jego adwokat.

Przybyciu Hoenessa do więzienia w Landsbergu towarzyszył tłum dziennikarzy i gapiów.

W marcu 2014 sąd uznał byłego prezesa Bayernu Monachium winnym za nieodprowadzenie podatku od przychodów na sumę 28,5 mln euro. Hoenessa skazano na karę 3 lat pozbawienia wolności.

Już następnego dnia po ogłoszeniu wyroku skazany poinformował, że akceptuje karę i nie będzie wnosił apelacji. Na początku maja zakomunikował, że rezygnuje z dalszego pełnienia funkcji prezesa Bayernu Monachium.

Do więzienia w Landsberg

Hoeneß nie zgadzał się na odbycie kary w zakładzie karnym w Landsberg i starał się o odsiadkę w innym miejscu. Powodem tego było udostępnienie przez niemiecki wymiar sprawiedliwości informacji o tym, gdzie będzie odsiadywał karę. Hoeness uznał to za naruszeniem sfery prywatnej. Obawiał się również, że współwięźniowie lub funkcjonariusze więzienni upublicznią więcej szczegółów co do jego pobytu w tym więzieniu. Sąd oddalił jego prośbę.

W Landsbergu Hoeness spędzi minimum 2 lata i 4 miesiące, ponieważ za dobre sprawowanie może być zwolniony po odsiedzeniu dwóch trzecich kary.

Hoeness będzie mógł odbywać karę w tzw. trybie półotwartym tzn. pracować w dzień poza więzieniem, a jedynie nocować swojej celi w zakładzie karnym.

DPA / Małgorzata Mieńko

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama